Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokKsiążki psychologiczneSeryjni mordercy. Pierwsi oprawcy i ich ofiary

32,90  26,30 

Brak w magazynie

Seryjni mordercy. Pierwsi oprawcy i ich ofiary

Premiera wrzesień 2022

Popularny zarys historii kryminalistyki i rozwoju jej najważniejszych metod, które są tłem dla opowieści o dziesięciu wybranych przez autora seryjnych mordercach.

Jeśli sądzicie, że Kuba Rozpruwacz to najbardziej przerażająca postać mrocznego świata psychopatycznych morderców, sięgnijcie po „Seryjnych morderców” Piotra Wąchala. Przekonacie się wówczas, że byli w dziejach kryminalistyki ludzie, przy których Jack the Ripper to amator.

Nie wiadomo na przykład, ile było ofiar Karla Denke, ponieważ większość z nich została zjedzona. I to nie tylko przez swojego zabójcę. Karl miał bowiem kłopoty finansowe i sprzedawał mięso z ludzi sklepom oraz producentowi konserw. Tak w ogóle to na drogę przestępstwa pchnęła go bieda. Nie miał co jeść, więc sięgnął po „zwierzynę”, jaką najłatwiej było mu upolować.

Z kolei taki Ed Gein był nieśmiałym chłopcem, który uwielbiał czytać. Po śmierci starszego brata (być może pomógł mu rozstać się z życiem) i matki zupełnie zdziwaczał i zaczął oddawać się wykopywaniu zwłok ze świeżych grobów. Bardzo tęsknił za matką, więc zdarzało mu się ubierać w skórę zdartą z martwych kobiet. No i mordował na skalę tak dużą, że jego ofiar nigdy nie udało się zliczyć.

Autor

Piotr Wąchal

Ilość stron

192

ISBN

978-83-8119-957-5

Rok wydania

2022

  • 5 out of 5

    Agnieszka Kusiak

    Piotr Wąchal już na wstępie „Seryjnych morderców” zaznacza, że publikacja ma na celu zaznajomienie czytelnika z takimi przypadkami. Że morderstwa to czyny, do których dochodziło i do których stale dochodzi. Zmienia się jedynie sposób postępowania lub narzędzia. A wszystko skrywa głowa kata. Nie ocenia ich, nie analizuje czynów, nie wysnuwa motywów działania. „Seryjni mordercy” mają służyć zarysowi historii, co wcale nie znaczy, że podczas czytania nie wyciągamy własnych wniosków.

    Czytasz i nie dowierzasz. Próbujesz samodzielnie interpretować sczytywane zachłannie fakty i upchać je we własnej głowie. Dowiadujesz się o normalnych ludziach, którzy tak naprawdę szerzyli patologię. Czytasz o chorych umysłach, o anomaliach tworzących się tuż nad oczami – za czołem dosłownie. Zastanawiasz się nad niepojętym „syndromem zezwierzęcenia” i wyjałowienia z ludzkich uczuć. Nieuchronnie porównujesz ich z sobą. Lecz trzeba uważać. Czasem nic nie zapowiada… czegoś.

    Polecam.

    http://autorzy365.pl/seryjni-mordercy-perfekcyjni-mistrzowie-swojego-fachu_a7167

  • 5 out of 5

    libraczyta

    Autor, w przystępny sposób opowiada o początkach tego, co dzisiaj stanowi filar dochodzenia w sprawie morderstw. Razem z Nim przemierzamy dziewiętnastowieczny świat, w którym ówczesna policja próbuje wyjaśnić rozmaite zbrodnie, do których dochodziło na terenie ich działania.
    Równocześnie z postępami śledztw możemy poznać jak ewoluowały techniki śledcze i z jakimi problemami wtedy się zmagano. Jednak to właśnie dzięki tamtym ludziom, którzy potrafili postawić „na swoim” rewolucja przemysłowa zadziałała i w tej dziedzinie życia.
    Możemy tylko gdybać ile zbrodni pozostało niewykrytych właśnie przez to, że nie było odpowiednich metod, by znaleźć i ukarać właściwą osobę.
    Jest to dobra książka dla kogoś, kto chce rozpocząć swą przygodę z tym tematem, ale kto wie? Może i znawcy znajdą tu coś dla siebie…?

    https://www.instagram.com/p/CkLliowI-O7/

  • 4 out of 5

    Promyk1

    Prawie każdego dnia słyszymy bądź czytamy o popełnianych przestępstwach, do których dochodzi z różnych, najczęściej tych oczywistych powodów.Należą do nich zazdrość, gniew, zemsta, chciwość.Seryjni mordercy mają opracowany w najdrobniejszych szczegółach swój własny, indywidualny sposób działania tak zwany modus operandi..Mają opracowane kilka scenariuszy zbrodni i są przygotowani na każdą ewentualność.Nic ich nie zaskoczy ani nic im nie przeszkodzi.
    Książka „Seryjni mordercy.Pierwsi oprawcy i ich ofiary” to książka o tematyce true crime.Piotr Wąchal w przystępny dla każdego Czytelnika sposób opowiada o początkach kryminalistyki i dziedzinach z nią związanych.Przykładem jest daktyloskopia.
    Poznajemy, jak rozwijała się ta dziedzina i jaki miała wpływ na wykrywalność morderstw.Autor zapoznaje czytelników z historią Eugene-Francois Vidocq, przestępcy a jednocześnie twórcy kryminalistyki.Vidocq opracował metodę wnikania byłego przestępcy w środowisko przestępców.Zadajemy sobie pytanie”jak to możliwe, by przestępca został twórcą i opracował taką metodę ? Dlaczego on ? Odpowiedź jest oczywista.Eugene-Francois Vidocq jako były przestępca najlepiej znał to środowisko.Była dzięki temu możliwość rozpracowywania grup przestępczych „od środka”.Obecnie metodę tą stosuje z dużym powodzeniem FBI, Scotland Yard.Dowiadujemy się też kogo określamy mianem „seryjny morderca” i jakie grupy i typy seryjnych morderców wyróżniamy.
    Po ciekawej historii kryminalistyki autor przedstawia nam sylwetki seryjnych morderców działających w XIX wieku.Począwszy od Kuby Rozpruwacza ( Jack the Ripper ) poprzez Martina Dumollarda, Leviego Boone Helma, kanibala Karla Denke czy nekrofila Eda Geina.Czytamy o ich dzieciństwie, które miało wpływ na ich wejście na drogę przestępczą.Ich czyny budzą grozę.Zastanawiamy się, co siedzi w głowie takich ludzi, że dopuszczają się takich okrutnych czynów..
    Polecam fanom kryminałów, którzy chcą zapoznać się z początkami kryminalistyki

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *