Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokPowieściHistorycznePrzeklinam to miasto Tom I

39,90  31,90 

Przeklinam to miasto Tom I

Premiera 15.12.2021

Dwutomowa historyczna powieść z okresu wojen szwedzkich w stylu płaszcza i szpady

Historyczna powieść obyczajowa opowiadająca o wielkiej miłości polskiej patrycjuszki, córki elbląskiego mincerza i szwedzkiego żołnierza z czasów wojny ze Szwedami. W obu krajach jedno z nich zawsze byłoby wrogiem, więc postanowili szczęścia szukać w dalekich krajach. Przeżyli wiele, wiele się nauczyli, ale jednak Kordula powróciła do swojej ojczyzny, a małżonek za nią.

Książka w ofercie sprzedaży – https://tylkorelaks.pl/977-przeklinam-to-miasto-tom-i.html

Książka pod patronatem: Mirosława Dudko – oaza recenzji, Kulturalne Rozmowy – Sylwia Cegieła, Portal dlaLejdis, Oliwolumin, Książkowe Wyliczanki

Recenzje

Mirosława Dudko – oaza recenzji

Niezwykle barwna opowieść pełna przygód, którą czyta się szybko, momentami z napięciem, a czasami z uśmiechem. Odpowiedniego klimatu dodaje styl, w jaki opisywane są kolejne zdarzenia, gdyż autorka używa uroczego języka pisarskiego, przypominającego teksty dawnych poematów. 

 

Autor

Ewa Lenarczyk

Ilość stron

316

ISBN

978-83-8119-900-1

Oprawa

miękka

Rok wydania

2021

  • 5 out of 5

    Mirosława Dudko Oaza Recenzji

    Przedpremierowo
    „Przeklinam to miasto” to pierwsza część dylogii, w której śledzimy losy pięknej córki elbląskiego mincerza. Akcja powieści dzieje się w XVII wieku, gdy w Polsce toczą się wojny polsko-szwedzkie. Wówczas rodzinne miasto autorki, ale też bohaterki, młodej Korduli, nosiło nazwę Elbing. Dziewczyna pragnie zaznać szczęścia i miłości u boku ukochanego Piotra, ale nie jest to możliwie, gdyż ojciec upatrzył dla niej znacznie bogatszego kandydata. W związku z tym, wraz z pierwszymi akapitami powieści, od razu zostajemy wrzuceni na głęboką wodę wydarzeń.

    Kordula jest córką znanego mincerza Johanna Paulsona, który owdowiał rok temu. Obiecał sobie i zmarłej żonie, że nie ożeni się ponownie, dopóki nie znajdzie dla swej córki odpowiedniego męża. Dosyć szybko realizuje ten plan nie licząc się z uczuciami dziewczyny. Wybór pada na niejakiego Jaromira, majętnego, szlachcica polskiej ziemi spod Malborka. Stary, gruby, ale nie wygląd liczył się w podejmowaniu decyzji o losach dziewczyny w tamtym czasie, lecz zasobna kiesa przyszłego zięcia. Ojciec, więc daje zgodę na ślub, gdyż tylko szlacheckich tytułów brakuje mu w rodowej kolekcji. Kordula nie ma wyjścia. Uznaje, że jedynie pozostaje jej przyjąć swój los lub pożegnać się z życiem. Wybiera to drugie rozwiązanie.

    I w takim momencie zastajemy ją w początkowych chwilach powieści, gdy dziewczyna stoi na skraju śliskiego urwiska, złorzeczy swemu miastu i ludziom w nim mieszkającym, pomstując na swoją krzywdę. Jednak śmierć nie jest jej pisana w tym momencie, gdyż zostaje uratowana przez Kacpra, partacza jantarskiego. Wkrótce okazuje się, że nie jest to dla niej szczęśliwe zakończenie, a raczej początek życia, na które nie była przygotowana.

    Inspiracją do napisania książki „Przeklinam to miasto” stała się zasłyszana historia o córce patrycjusza elbląskiego, która pokochała szwedzkiego żołnierza oraz dzieje pewnej polskiej rodziny pochodzącej z Pomorza. To wystarczyło autorce, by dać upust wyobraźni, dzięki której powstała romantyczna, wciągająca i dynamiczna opowieść gwarantująca czytelnikom dużo wrażeń i emocji.

    Ewa Lenarczyk zabiera nas wraz z Kordulą w podróż po siedemnastowiecznym świecie, która zaczyna się w Szwecji, ale wraz z kolejnymi epizodami odwiedzamy Danię, Sewillę, płyniemy wzdłuż wybrzeży Afryki aż w końcu osiadamy w Mogadorze. Tym samym stawia to bohaterkę w różnych sytuacjach, które pokazują życie, którego ona do tej pory nie znała, co skłania ją do wielu decyzji, od których zależy jej bezpieczeństwo, ale też stabilność i szczęście. Poznaje wielu ludzi, styka się z różnym traktowaniem kobiet, odkrywa sekrety relacji damsko-męskich, także tych skrywających się w alkowie. Nie raz musi pokonać swój opór, pójść na kompromis, zdusić bunt w sobie, gdyż jej wychowanie pod opieką ojca nie przygotowało ją na to, czego przyszło jej doświadczać.

    To wszystko składa się na niezwykle barwną opowieść pełną przygód, którą czyta się szybko, momentami z napięciem, a czasami z uśmiechem. Odpowiedniego klimatu dodaje styl, w jaki opisywane są kolejne zdarzenia, gdyż autorka używa uroczego języka pisarskiego, przypominającego teksty dawnych poematów. Charakterystyczna budowa zdań, układanie słów w nieco innym porządku, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, doskonale wpisuje się w atmosferę czasów, w których toczy się ta historia. Uzupełnieniem są opisy strojów, wystroju wnętrz, charakterystyka odwiedzanych miast i warunki życia ówczesnych mieszkańców odwiedzanych krajów.

    Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/12/968-przeklinam-to-miasto-tom-i.html

  • 5 out of 5

    Oaza Recenzji Mirosława Dudko

    Recenzja II części

    Kontynuacja wzbudzała u mnie więcej emocji, gdyż Kordula nie zawsze postępuje mądrze, zachowuje się nieprzewidywalnie, ale jednocześnie wzbudza sympatię swoją postawą, upartością i konsekwencją działania. Nie jest już osiemnastoletnim podlotkiem, lecz dojrzałą kobietą, która stara się pełnić rolę właścicielki posiadłości i uczciwie zarządzać majątkiem, zasobami i ludźmi tak, by niczego im nie brakowało. Nie wie tylko, co zrobić, by po raz kolejny nie być w ciąży. W tej kwestii bardzo mnie rozbawiła swoim podejściem i niedojrzałością mimo, że była już mamą trójki dzieci. Jej dylematy w tej kwestii pokazują jak ważna jest mądra edukacja seksualna, czego nie miały dziewczęta w ówczesnych realiach. To kosztowało je mnóstwo stresujących sytuacji, niepewności, lęków, potęgowanych przez bardziej doświadczone matrony. Nikt nie przygotowywał panien do tego, w jaki sposób mają spełniać się jako żona, co je czeka po ślubie i jak unikać niechcianej ciąży. To nie jedyne problemy naszej bohaterki, gdyż coraz częściej słychać o nadchodzących zmianach politycznych w Mogadorze, ale też okazuje się, że dobroć nie zawsze idzie w parze z ludzką wdzięcznością.

    Trudno określić dokładnie rok wydarzeń, gdyż wojen polsko – szwedzkich było kilka. Gdy Kordula wraca do Polski, jest 5 lat po wojnie a więc to może być 1665 rok. Wymarzony powrót do rodzinnych stron okazuje się dla bohaterki zderzeniem wielu kontrastów, zetknięciem z polskim zaściankiem, ograniczeniami, uprzedzeniami i bogobojnością, która wyznacza ludziom sposób postrzegania rzeczywistości.

    Obie części czytało mi się szybko nie tylko ze względu na mnogość wydarzeń czy barwne postacie, ale też niezwykle ujmujący styl, w jakim pani Ewa Lenarczyk posługuje się w tej dylogii. Część pierwsza jest napisana bardziej frywolnie, z jakby lekkim pobłażaniem dla czynów i przeżyć Korduli, co podkreśla jej niedojrzałość i młody wiek. Natomiast kontynuacja napisana została już bardziej spokojniejszym językiem, dojrzalszym, tak jak bardziej dorosła i doświadczona staje się główna bohaterka. Ta historia uzmysławia, że nic w życiu nie jest nam dane raz na zawsze i należy doceniać, to co posiadamy, a życiem często rządzi przypadek.

    https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/12/969-przeklinam-to-miasto-tom-ii.html

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *