Oblicza Azji - książki autorzy - Wydawnictwo Psychoskok
Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościOblicza Azji

Oblicza Azji

8 lipca 2021 / Agnieszka
Azja – największy kontynent świata. Niezliczone tysiące kilometrów kwadratowych, trudne do ogarnięcia rozumem bezkresne obszary rozciągające się od Arktyki na północy po strefę równikową na południu oraz od Bliskiego Wschodu na zachodzie po Koreę i Japonię na wschodzie.

Oblicza Azji są niezliczone, a jest ich tyle, ile zamieszkujących je ludów, kultur i społeczności – zarówno tych dużych, jak i małych. Czy jesteśmy w stanie poznać choć część z tych obliczy? I to bez ruszania się z domu? Oczywiście! Wystarczy sięgnąć po odpowiednie książki.

 

PODRÓŻNICZE INSPIRACJE – CO CZYTAĆ – https://www.psychoskok.pl/aktualnosci/podroznicze-inspiracje/

 

Nie sposób w jednym tekście ani też w jednym artykule wspomnieć o wszystkim, co może dotyczyć Azji, jej kultur, krajów, geografii, klimatu, przecinających się w tym multikulturowym świecie wschodu kręgów cywilizacyjnych. To niemożliwe. Można jednak pokusić się o próbę przykładowego choćby oddania istniejących azjatyckich kontrastów, a te są olbrzymie – i to pod każdym względem (tak cywilizacyjnym, jak również kulturowym). Taką bowiem na przykład Syberię dzieli od islamskiego Iranu dosłownie i w przenośni istna przepaść względem sposobu postrzegania rzeczywistości i świata, a oba te oddalone od siebie o tysiące kilometrów miejsca dzieli od Korei wcale nie mniejszy dystans kulturowy (a nawet prawdopodobnie i większy). Dowodem na to są książkowe relacje, dzięki którym możemy potwierdzić nie tylko wspomniane tezy dotyczące wymienionych już kontrastów, ale także dzięki którym mamy szansę – choćby w wygodnym fotelu i z książką w ręku – zwiedzić całkiem spory kawałek świata.

 

O jakich książkach mowa?

Na potrzeby niniejszego tekstu warto wspomnieć z całą pewnością piękną i wzbogacającą o ogrom doświadczeń „Moją dziką Syberię” Karoliny Kozioł. Posuwając się z Syberii nieco na południowy wschód nie sposób nie napomknąć o Wacławie Sieroszewskim i o jego książce pt. „Na daleki wschód. Kartki z podróży”, a także o – również napisanej przez tego autora – „Ol-Soni Kisań”, która zabierze nas między innymi do Kraju Kwitnącej Wiśni. Następnie warto skręcić – znów w towarzystwie Karoliny Kozioł – mocno na zachód po to, by odwiedzić Iran, a możliwe będzie to dzięki reportażowi „Poszukiwacz marzeń. Z kamerą wśród kobiet Iranu”.

 

Syberia – ogrom przestrzeni i bezkresnych krajobrazów

Terytorium Federacji Rosyjskiej, a jednak tak bardzo odmienne od jej europejskiej części. Czy można w jakiś sposób poznać ten olbrzymi region? Jasna sprawa – potrzebna nam będzie do tego podróż pociągiem, a zaprosi nas do jej odbycia Karolina Kozioł.

Moja dzika Syberia” to fascynująca podróż koleją transsyberyjską, w takcie której możemy wraz z autorką poznać nie tylko tak bardzo odmienne od naszej kultury, ale także samego siebie. Podróże zawsze kształcą – książka Karoliny Kozioł jest tego znakomitym przykładem. Zawsze możemy w trakcie ich odbywania czegoś się nauczyć, improwizować, a dzięki temu poznać własne możliwości i – tak naprawdę – własne wnętrze.

 

Czytaj dalej

„Chcę poczuć, że żyję i wyciągnąć z życia całą kwintesencję.” (Karolina Kozioł „Moja dzika Syberia”)

Najciekawsze fragmenty książki to zdecydowanie wizyta autorki u lokalnego szamana i poddanie się jego obrzędom oraz refleksyjna wizyta w dawnym łagrze. Fantastycznie wyszła też autorce relacja z wizyty nad Bajkałem. Oczyszczenie ze złych mocy, chwila zadumy, uczta dla oka… Tylko trzy punkty długiej podróży, a jednak będące pewną reprezentatywną pigułką tego, jak skrajne mogą być oblicza Azji – a przynajmniej jej syberyjskiej części. „Moja dzika Syberia” to w swym literackim przekazie esencja tego, czym jest podróżowanie – i co dzięki niemu zyskujemy.

Podobny do Karoliny Kozioł kierunek obiera w swoich książkach Wacław Sieroszewski. „Na daleki wschód. Kartki z podróży” to zbiór jego zapisków z odbytych przezeń podróży po świecie, w tym także po wielu regionach Azji. W trakcie lektury odwiedzimy wraz z autorem Mandżurię, Syberię, a także osławiony Kraj Kwitnącej Wiśni – Japonię.

 

Czytaj dalej

Wacław Sieroszewski napisał wiele powieści, nowel i książek opisujących życie na Dalekim Wschodzie. Ten kierunek podróżniczo-reportażowy (takie bowiem formy przybierają relacje jego autorstwa) jest ewidentnie jednym z ulubionych w przypadku tego autora – i bardzo dobrze, w efekcie dostajemy bowiem od niego bogate i pełne pasji opowieści o świecie oraz o ludziach, których Sieroszewski nie tylko stara się nam opisać i przybliżyć, ale także poznać, porozmawiać z nimi i poznać ich sposób patrzenia na świat. Ma to ogromną wartość, albowiem dzięki takiemu właśnie podejściu nie tylko ślizgamy się opisowo po tym, co widoczne jest z zewnątrz, ale także dostajemy szansę na zajrzenie nieco za kulisy świata, który jest nam de facto obcy. To szczególnie istotne w przypadku krajów Dalekiego Wschodu. Tamtejsze kultury są do tego stopnia odmienne od naszego, zachodnioeuropejskiego kręgu kulturowego, że bez jakichś drogowskazów, punktów zaczepienia i bez przewodników po tym świecie ciężko będzie nam go choćby w małym stopniu zrozumieć.

Zostając jeszcze chwilę przy osobie Wacława Sieroszewskiego warto poświęcić uwagę jego kolejnej książce zatytułowanej „Ol-Soni Kisań”. Zawarte w niniejszej książce utwory napisane zostały niedługo po podróży naukowo-etnograficznej, jaką Sieroszewski odbył do plemienia Ajnów. Zwiedził wtedy Chiny północne, Mandżurię, Koreę, Sachalin, a także wyspy japońskie.

 

Czytaj dalej

Na łamach książki zarysowano problemy ekonomiczne, społeczne i polityczne wpływające na Koreę na przełomie XIX i XX wieku. Generalnie takie właśnie spojrzenie – przekrojowe, dokonywane z pewnej perspektywy czasowej – jest znakiem rozpoznawczym twórczości Sieroszewskiego. Jako podróżnik, badacz i etnograf wyjechał on lata temu na Daleki Wschód, co pozwoliło mu pisać o tym regionie (głownie o Syberii, Japonii, Korei, Chinach) w sposób, który pozwala na uchwycenie zmian zachodzących na tych obszarach – politycznych, społecznych, a także mentalno-kulturowych. W przypadku „Ol-Soni Kisań” celem autora było ukazanie burzliwych przemian jakie zaszły na Półwyspie Koreańskim, przede wszystkim za sprawą chłopskiej rebelii donghaków. Dotyczy to zmian związanych z koniecznością przedefiniowania feudalnej struktury społecznej tego regionu tak, aby nowa rzeczywistość była z jednej strony bardziej przyjazna dla życia mieszkających tam ludzi, a z drugiej strony, aby zacząć nadrabiać dystans do świata, który swego czasu był w przypadku Półwyspu Koreańskiego naprawdę spory.

Sieroszewski opowiada nam także o niesprawiedliwości społecznej, o zacofaniu, a także o groźbie zdominowania kraju przez obce siły – głównie przez państwa zachodnie. To wielopoziomowy obraz zastanej rzeczywistości, która przyprawiona orientalną nutą daje czytelnikowi znakomite wyobrażenie o tym, jak rzeczywiście żyją i funkcjonują na co dzień ludzie w tamtym świecie. Nie zawsze zdarza się, że autor książki jest w stanie przybliżyć nam jakiś skrawek świata tak bardzo, że jest on nieomal na wyciągnięcie ręki. Wacław Sieroszewski zdecydowanie to potrafi.

Chcąc kontynuować podróż po Azji oraz poznawać jej coraz to nowe oblicza skręćmy tym razem na zachód w stronę kultury islamu. To dla Europejczyka wielka, ciągle w dużym stopniu niezrozumiała i nieodgadniona tajemnica. Za sprawą książki Karoliny Kozioł „Poszukiwacz marzeń. Z kamerą wśród kobiet Iranu” istnieje szansa na zgłębienie tego sekretu.

 

Czytaj dalej

Kolejna podróż autorki, mająca ukazać problemy dzisiejszego świata, przenosi nas do Iranu. Sukcesywnie poznajemy wraz z autorką ten piękny, lecz obcy dla Europejczyka kraj, w którym trudno komuś z zachodniego świata uciec od tematu nierówności względem kobiet. Patriarchat na terenie Bliskiego Wschodu to dla Europejczyków zawsze temat kontrowersyjny i obecny również tutaj. To także pewne oblicze Azji, które – chcemy tego, czy nie – istnieje.

„Nie usuniemy gwałtu i przemocy, jeśli również nie usuniemy podstawowych zasad, które gwałt i przemoc zrodziły.” (Karolina Kozioł „Poszukiwacz marzeń. Z kamerą wśród kobiet Iranu”)

Karolina Kozioł przeplata na kolejnych stronach rzeczywistość z historią oraz z relacjami kobiet, które wykazały się ogromną odwagą opowiadając o swojej sytuacji. Dla człowieka z Europy może być to niepojęte, jednak status płci pięknej w kulturze islamskiej jest nieporównanie niższy niż na Zachodzie. To smutne dla nas, jednak dla Irańczyków jest to całkowicie normalne. Nawet jeżeli wiąże się to z krzywdą drugiego człowieka. Przykładowo jeśli kobieta maltretowana przez męża w Iranie wniesie o rozwód, to zostanie pozbawiona praw rodzicielskich i jest traktowana z góry przez sąd, który obwinia ją o zaistniałą sytuację. Niepojęte, prawda? A jednak w tamtejszej kulturze obecne…

Ten smutny element książki przesłania nam nieco fakt, że za sprawą autorki znajdujemy się tak naprawdę w wyjątkowym i przepięknym miejscu – wszak Iran pełen jest zabytków, niespotykanych nigdzie indziej pomników historii oraz dowodów na to, jak świat wschodu i zachodu przenikał się niegdyś nawzajem, tworząc w efekcie fascynującą mieszankę. Fascynującą nawet wobec faktu, iż Iran to kultura islamska – obca, często nie do zaakceptowania względem swych założeń dla Europejczyka.

Oblicza Azji mogą fascynować, inspirować, ciekawić – to bezsprzeczne fakty. Mogą także skłonić do tego, aby rozpocząć własne poszukiwania wiedzy i samemu poznać nie tylko wspomniane w niniejszym tekście regiony, ale także wiele innych, na które – zarówno w tekście, jak i we wspomnianym w nich książkach – zabrakło miejsca. Azja to mnóstwo możliwości, a podróże (nie tylko na ten właśnie kontynent) to coś, co naprawdę można pokochać. To właśnie dzięki poznawaniu świata można czasem znaleźć coś, co nada naszemu życiu sens. Coś, co możemy naprawdę polubić i uczynić z tego cząstkę siebie – tak jak Karolina Kozioł:

„Jedynym sposobem na robienie wielkich rzeczy jest robienie czegoś, co się kocha. Jeśli jeszcze tego nie znalazłeś – szukaj dalej. Goń za marzeniami, nigdy nie przestawaj. Nie bój się ryzyka” (Karolina Kozioł „Poszukiwacz marzeń. Z kamerą wśród kobiet Iranu”)