Książki z czasem w tytule - książki autorzy - Wydawnictwo Psychoskok
Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościKsiążki z czasem w tytule

Książki z czasem w tytule

22 lipca 2021 / Agnieszka
Czas – dla jednych sprzymierzeniec, dla innych wróg. Jego niezatarte piętno zostawia swój ślad na wszystkim: na ludziach, na rzeczach, na bieżących wydarzeniach. Upływ czasu wyznacza nam rytm dni, tygodni, miesięcy, lat… Jest on niepowstrzymaną siłą, która prędzej czy później wszystko obróci w proch. Wszystko to wiemy nie od dziś – a jaką rolę czas może odgrywać w książkach? I to zwłaszcza w tych książkach, które mają ów czas wymieniony w swoim tytule?

Rola czasu w książkach może być rozmaita. Poza tą oczywistą, polegającą na sukcesywnych odliczaniu fabularnego czasu, czas może być także głównym aktorem w rozgrywających się w książce wydarzeniach. I tak na przykład bywa on tym, co oddziela nas od źródła tęsknot głównych bohaterów, a także jest nośnikiem wspomnień, które – tak się zdarza także w życiu – bywają czasem jedynym, co nam pozostaje. Czas może być też czymś niesamowicie plastycznym, co można wykorzystać w szalenie kreatywny sposób – można go w książkach dowolnie zatrzymywać, cofać, przesuwać do przodu. Jedynym ograniczeniem jest tutaj pomysł autora i jego koncepcja na opowiadaną czytelnikom historię.

 

Książki z czasem w tytule to często godne uwagi i zapamiętania lektury, które zapadają w pamięć i zostają z nami w naszych myślach na nieco dłużej (a czasem nawet na bardzo długo). Podróż w czasie – również tym książkowym; i to nawet wtedy, gdy jest on potraktowany w sposób tradycyjnie linearny – to zawsze wielka przygoda i opowieść, która jest w stanie naprawdę zainteresować i wciągnąć. Przekonać o tym możemy się w sposób nie budzący wątpliwości na przykładzie kilka lektur – będzie to „Kwestia czasu” Marty Kruczek, „Przetrwać próbę czasu” Haliny Strzeleckiej, „Czas dorosłości” i „Wileńszczyzna w miniony czas” Zdzisława Brałkowskiego oraz „Zatrzymać czas” Stanisława Smoleńskiego.

Kwestia czasu” autorstwa Marty Kruczek to szalenie intrygująca lektura, w której czas to plastyczne narzędzie podlegające wszelkim możliwym do zrealizowania kaprysom głównej bohaterki. Potrafiąca zatrzymywać czas Iza zawsze dostawała to czego chciała. By poprawić sobie humor wstrzymuje więc czas, kradnie ubrania ze sklepu, a także przestawia zastygłych w bezruchu ludzi powodując ich kłótnie ku własnej uciesze. Gdy zostaje porzucona przez miłość swojego życia, jej niesamowite zdolności nie są jednak w stanie tego zmienić. Na dodatek dowiaduje się, że jej matka żyje i nie tylko ma się dobrze, ale jest szczęśliwa w swojej nowej rodzinie. Iza naszpikowana emocjami porywa pod wpływem impulsu przyrodnią siostrę z zamiarem pozbycia się jej…

Czytaj dalej

Czas w książce Marty Kruczek to z jednej strony czyjaś zabawka, która jednak wymyka się spod kontroli głównej bohaterki. Iza realizuje początkowo marzenie bardzo wielu z nas – któż bowiem nie chciałby czasem zatrzymać czasu choć na chwilę! – i dobrze się przy tym bawi, jednak ostatecznie doświadczy ona prawdy dotyczącej czasu: nie da się go kontrolować, tak jak nie da się kontrolować poczynań innych ludzi. Iza nie jest w stanie się z tym pogodzić i jest to swego rodzaju gorzka metafora tego, jak trudno jest chwilami pogodzić się z wyrokami losu, w których czas i jego upływ mają zawsze swój udział.

Przetrwać próbę czasu” Haliny Strzeleckiej to książka dokładnie o tym, co zdradza już sam jej tytuł – o namiętnościach i nadziejach, które poddane zostały trudnej próbie czasu. Razem z głównymi bohaterami tej historii staniemy przed dylematem i szalenie ważnym pytaniem dotyczącym tego, czy przetrwanie takiej próby jest w ogóle możliwe – a jeśli tak, to za jaką cenę?

„Nie można wmawiać sobie, że tak widocznie musi być i godzić się z porażką.” (Halina Strzelecka „Przetrwać próbę czasu”)

Czytaj dalej

Piękna pani architekt, Antonina, jest kobietą, która jak dotąd nie zaznała szczęścia w miłości. W młodym wieku została uwiedziona przez dużo starszego mężczyznę. Małżeństwo zawarte pomimo sprzeciwu rodziców miało dać jej spełnienie. Niestety, zaborczy mąż szybko zaczął ograniczać jej kontakty z przyjaciółmi i rodziną. Antonina długo była w stanie to znosić, ale gdy kazał jej usunąć ciążę, odeszła. Dzięki przyjaciółkom Antonina dość szybko odzyska równowaga. Zapragnie nadrobić stracony czas i odnaleźć prawdziwą, szczęśliwą miłość. Wielokrotnie trafi na nieciekawych, niegodnych zaufania mężczyzn. Borys, z którym umówi się na spotkanie, jest jednak zupełnie inny. Może los da im tę jedną, jedyną szansę?

„(…) tulona w jego ramionach pragnęła, żeby ta chwila trwała wiecznie. Zapomniała o całym świecie. Magia tego miejsca sprawiała, że czuła się jakby nagle znalazła się w odległej krainie piękna i rozkoszy.” (Halina Strzelecka „Przetrwać próbę czasu”)

Książka Strzeleckiej to dowód na to, że czasami warto jest w życiu czekać na to, co dobre. To wielka, metaforycznie wyrażona nadzieja dla każdego, kto czeka jeszcze w życiu na swoje szczęście i na swoją szansę od losu. Ona może przyjść czasem w najmniej spodziewanym momencie i może być naprawdę długo wyczekiwana. Warto jednak czasem zachować nadzieję i być cierpliwym.

Poświęcone czasowi (a jednocześnie uhonorowane jego pojawieniem się w ich tytułach) książki Zdzisława Brałkowskiego to opowieści pełne refleksji, wspomnień oraz ducha dawno już minionych dni, który jednak nigdy tak do końca nie zaginął – żyje on bowiem wciąż we wspomnieniach tych, którzy pewne rzeczy pamiętają. Tak to właśnie wygląda w książkach autora zatytułowanych „Czas dorosłości” oraz „Wileńszczyzna w miniony czas”.

Czas dorosłości” to opowieść o tytułowym wkraczaniu w dorosłe życie – w latach 70. i 80-tych XX wieku (taki jest bowiem moment rozgrywania się akcji książki) nie było to bynajmniej łatwe, zwłaszcza w naszej, PRL-owskiej rzeczywistości. Brałkowski przywołuje na nasz użytek blaski i cienie tamtych minionych czasów, abyśmy mogli przekonać się o tym naocznie.

Czytaj dalej

„Naszym życiem zawiaduje biologia – jest czas dzieciństwa, potem nadchodzi okres młodzieńczych doświadczeń i uniesień. Chcielibyśmy ten okres przedłużyć, najlepiej w nieskończoność, ale, niestety, nie umkniemy przed dorosłością.” (Zdzisław Brałkowski „Czas dorosłości”)

Książka jest zbiorem opowiadań. Każde z nich opisuje inne zdarzenia. Dzięki temu stopniowo będziemy poznawać drogę, jaką musiał pokonać autor, by dojrzeć do wzięcia na swoje barki pełnej odpowiedzialności za siebie i za innych. W tle rozciągać się będzie miniona rzeczywistość, czyli specyficzne mechanizmy rządzące gospodarką oraz szereg politycznych i ekonomicznych zmian. Dzięki tej pozycji starsi czytelnicy będą mogli powspominać własną młodość, a przedstawiciele młodego pokolenia porównać dzisiejsze realia do tych dawno minionych. To może być dobra lekcja historii.

„Czyny społeczne i oddawane w rekordowym tempie wielkich budów na święta państwowe były nieodłącznym czynnikiem życia publicznego w naszej ojczyźnie.” (Zdzisław Brałkowski „Czas dorosłości”)

Druga przywołana książka autorstwa Brałkowskiego, „Wileńszczyzna w miniony czas”, to książka opowiadająca historię rodziny Brałkowskich, która jest świadectwem burzliwych, trudnych i zawiłych losów wielu ludzi w czasie wojny i w latach powojennych. Mowa oczywiście o tytułowej Wileńszczyźnie oraz o losach jej mieszkańców w trudnym okresie przed, w trakcie i po II wojnie światowej.

Autor oddaje ten czas bardzo sugestywnie, czasami z przymrużeniem oka a czasami z ogromną powagą. Wydarzenia spisane zostały w formie krótkich opowiadań chronologicznie przybliżając nam atmosferę tamtych lat. Jest to portret ze wszech miar nostalgiczny, zaprawiony wielką miłością do utraconej krainy dzieciństwa. Wzruszeń i dobrych, ciepłych wspomnień będzie tutaj tyle samo, co przedstawionych rachunków żalów i krzywd… Mówi się, że czas leczy rany. Tak rzeczywiście, na szczęście, jest. I nawet jeśli mimo to one wciąż bolą, to na szczęście pozostają także i dobre wspomnienia.

Czytaj dalej

Ostatnią już pozycją z czasem w tytule jest „Zatrzymać czas” autorstwa Stanisława Smoleńskiego. Książka ta jest niezwykłą historia człowieka, który pomimo przeciwności losu osiągnął w życiu bardzo wiele. Sięgając pamięcią do opowieści rodzinnych, autor odtwarza dla nas historię swego rodu (kilka pokoleń wstecz), po czym kontynuuje opowieść, pisząc o własnym życiu, dochodząc aż do współczesności. Z tej niezwykłej historii bije wyjątkowe ciepło, poszanowanie dla wartości rodzinnych, a także do etosu pracy oraz do ludzi, których spotykamy na co dzień. Autor opowiada o czasie okupacji i wyzwolenia po II wojnie światowej, wspomina trudne czasy, kiedy jego rodzinę wysiedlono i zabrano jej tym samym wszystko to, na co jej członkowie tak ciężko przez tyle lat pracowali. Smoleński ukazuje, jak ciężko było się podnieść po takim ciosie, a jednak pozostać człowiekiem żyjącym według ściśle określonych zasad.

Czytaj dalej

Stanisław Smoleński nie miał w życiu łatwo. Sam początek jego biografii to opis rodziny, której korzenie sięgają setek lat wstecz. Książka to legenda życia autora od momentu jego narodzin, aż po współczesność. Z narracji Stanisława Smoleńskiego aż bije mądrość nabyta z wiekiem, szacunek do innych ludzi, do pracy, a także do rodziny. Na łamach tej autobiograficznej w swej istocie książki przeczytamy o czasach okupacji niemieckiej, podczas której na drodze autora pojawili się także ci “dobrzy Niemcy”. Następnie przychodzą czasy wyzwolenia radzieckiego po II wojnie światowej, trudne czasy wysiedlenia i ciężkiej pracy nad poprawieniem własnego losu. Opowieść Smoleńskiego uczy nas, jak nawet w najgorszej sytuacji można pozostać wiernym swoim szlachetnym zasadom.

Książki z czasem w tytule to niezapomniane, wyjątkowe opowieści, które bez wątpienia zapadną nam w pamięć i – być może – nawet czegoś pożytecznego nas nauczą. Czas ma bowiem to do siebie, że jest nośnikiem wspomnień i wyjątkowych historii, których wielka wartość polega na tym, że można je przekazywać dalej. Przywołani dziś autorzy i autorki czynią właśnie coś takiego: przekazują dalej swe historie. Prawdziwe lub nie, przedstawiane są one nam zawsze w jakimś celu. I tak jak czas, cel ten nie jest przypadkowy.