Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokBiografie i autobiografieUzależniony. Droga do trzeźwości

39,00  31,20 

Uzależniony. Droga do trzeźwości

Niezwykła opowieść o powolnym zdrowieniu, a także poznawaniu siebie, bo bez tego nie można w pełni wrócić do zdrowia.

Autorka wskazuje, że tylko bezwzględna szczerość, przede wszystkim wobec siebie samych, jest niezbędna do skutecznej walki z uzależnieniem. Przy okazji poznajemy również historie osób, które przewijają się przez życie głównego bohatera.

Książka, która ukazuje życie, walkę o wyjście z uzależnienia i o lepszą przyszłość młodego mężczyzny i jego rodziny. Główny bohater – Adam jest jednocześnie narratorem tej opowieści.

Poznajemy funkcjonowanie różnych ośrodków odwykowych w Polsce, zasady jakie tam panują, ludzi, którzy tam mieszkają i poddają się leczeniu, a także ich terapeutów. Od środka zaglądamy do tego świata, który może stać się dla jednych przestrogą, dla innych iskierką nadziei na wyrwanie się ze świata uzależnienia. Choć autorka opisuje wszystkie, nawet najbardziej tragiczne i wstydliwe, aspekty życia osoby uzależnionej, to cała książka niesie bardzo pozytywne przesłanie…

„Przemierzałam drogę jaką szedł Adam” – wywiad z Moniką Jagodzińską – http://autorzy365.pl/przemierzalam-droge-jaka-szedl-adam-wywiad-z-monika-jagodzinska_a6689

Książka jest niezwykle interesująca, choć jej klamrowa budowa już na samym początku zdradza zakończenie, to jednak to, co dzieje się pomiędzy, czyli wspomnienia, jest na tyle ciekawe i zajmujące, iż czytelnik z pewnością wielokrotnie nie będzie mógł oderwać wzroku od książki, próbując dociec, co będzie dalej…

Doskonała pozycja dla tych, którzy chcą poszerzyć horyzonty i poznać problem uzależnienia od podszewki, dla tych, którzy wśród swoich bliskich lub w otoczeniu mają takie osoby, a także dla tych, którzy z uzależnieniem się zmagają.

Nie można również zapomnieć o tym, że ta historia może stać się przestrogą, dla tych, którzy chcieliby spróbować życia na haju, bo wydaje im się, że przecież nad wszystkim zapanują. Każdy znajdzie tu odpowiedzi na nurtujące go pytania i po lekturze tej książki pozostanie bogatszy o nowe spojrzenie na ten temat.

Rozmowa z Moniką Jagodzińskąhttps://zagubieniwkrainieksiazek.blogspot.com/2020/09/wywiad-z-monika-jagodzinska.html

Patronat medialny nad książką objęli: Mama z książką, Zaczarowany świat Moni, Związana z książkami, Zagubieni w Krainie Książek,

🔹 Sztukater

Kto powinien sięgnąć po tę książkę? Wszyscy obowiązkowo. Uzależnieni, aby przekonać się, że jeszcze nie wszystko jest stracone i można wyjść z nałogu. Osoby nie mające styczności z nałogiem, aby żyć dalej w czystości i nigdy nie próbować zaprzyjaźnić się z tym niewidzialnym, ale wielce niszczącym złem. Uważam, że ta powieść powinna należeć do kanonu lektur szkolnych. Jestem pewna, że można by uratować wiele młodych istnień od zniewolenia nałogiem, zwłaszcza narkotykami i dopalaczami. Polecam, świetna i prawdziwa od samego początku!

🔹 Zagubieni w Krainie Książek

Poznając historię Adama wkraczamy w świat ludzi, którzy są obok nas, ale tak naprawdę egzystują w swoim świecie, którym rządzi nałóg. Tracą oni realny kontakt z rzeczywistością i żyją tylko od jednego zażycia narokotyków do następnego. Dlatego tak interesująca wydaje się treść „Uzależnionego”, dzięki której poznajemy całą drogę do wyjścia z nałogu, pełną błędów, wertepów i dziur. Tylko od niego samego zależy, czy na końcu spotka go zwycięstwo czy porażka.

🔹 Mama z książką

„Uzależniony droga do trzeźwości” jest szczerą spowiedzią Adama podczas której wyznaje wszystko, co go w życiu spotkało. Wpadki, problemy, nałogi, konsekwencje. Chwilami uderzający jest brak umiejętności logicznego myślenia, przewidywania konsekwencji swoich czynów. Takie są skutki nałogu.

🔹 Oaza recenzji – Mirosława Dudko

„Uzależniony” to przejmująca i świetnie napisana opowieść o człowieku ogarniętego przez niszczące nałogi, którą śledzimy poprzez jego szczere do bólu zwierzenia wyzwalające w nas bogatą huśtawkę nastrojów i emocji. Targały mną zarówno złość na postępowanie głównego bohatera ale też zrozumienie, gdyż nie tak łatwo jest pokonać demony psychiki.

🔹 tylkomagiaslowa

Monika Jagodzińska pokusiła się o napisanie trudnej książki, która na wielu z Was może wzbudzić sporo emocji. Szczególnie na tych, którzy nie mają do czynienia z jakimikolwiek używkami. Dla mnie taki obraz nie jest znany, chociaż mnie nie dotyczy, ale kogoś bliskiego. Warto od czasu do czasu sięgnąć po takie historie, żeby ujrzeć, jak wygląda życie kogoś uzależnionego. By może ich chociaż trochę zrozumieć, jak ciężko jest wyjść później na prostą. W moim odczuciu jest całkiem niezła, ale polecam Wam, byście ją poznali i sami wyrazili swoje zdanie na jej temat. 

Autor

Monika Jagodzińska

Ilość stron

340

ISBN

978-83-8119-675-8

Rok wydania

2020

  • 5 out of 5

    Zagubieni w Krainie Książek

    We wrześniu premiera nowej książki autorstwa Moniki Jagodzińskiej. Monika ma na swoim koncie już dwie książki, o czym będzie trzecia? W najbliższym czasie pojawi się przedpremierowa recenzja, jednak teraz krótki wywiad z autorką.

    https://zagubieniwkrainieksiazek.blogspot.com/2020/09/wywiad-z-monika-jagodzinska.html

  • 5 out of 5

    Monika Urban

    Celem książki jest ukazanie jak działa mechanizm uzależnienia, co się dzieje z człowiekiem uwikłanym w nałogi i jak wygląda leczenie. Autorka prezentuje w niej autentyczną osobę, która przeszła przez piekło związane z uzależnieniem, książka ma autentyczny przekaz.

  • 5 out of 5

    Zagubieni w Krainie Książek

    RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

    „Uzależniony. Droga do trzeźwości” to powieściowy zapis fikcyjnego pamiętnika prawdziwej osoby. Śledzimy w niej historię Adama, w której poznajmy z jego perspektywy historię upadku człowieku aż do momentu jego nawrócenia na właściwą drogę. Punktem wyjścia do całej opowieści jest moment, gdy Adam, w dniu swojego ślubu, zaczyna snuć opowieść, jak dotarł właśnie do tej chwili. Co przeżył, jakie błędy popełnił, kto i jak mu pomógł. Wreszcie co osiągnął sam swoją pracą.

    Adam to zupełnie zwykły chłopak. Chodził do szkoły średniej, miał znajomych, rodzinę, dziewczynę. Jednak gdy w jego życiu pojawiły się narkotyki, to wszystko się zmieniło. Swoje życie, swój dzień dostosowywał tylko do jednego – momentu aż będzie mógł kupić marihuanę i ją zapalić. Później były dopalacze i hazard. Ciągle brakowało pieniędzy na nowy towar, kłamstwa, olewanie ważnych spraw, problemy z rodziną i znajomymi. Wielokrotnie trafiał do różnych ośrodków leczenia uzależnień… z bardzo różnym skutkiem. Kogoś stracił, a kogoś zyskał. W jaki sposób Adam wyszedł na prostą?

    Myślę, że warto zacząć od tego, iż „Uzależniony” to prawdziwa historia Adama Gałęskiego. Autorka, w naszym ostatnim z nią wywiadzie (linkas https://zagubieniwkrainieksiazek.blogspot.com/2020/09/wywiad-z-monika-jagodzinska.html ) zdradza, iż poznała Adama przez media społecznościowe i ten opowiedział swoją historię autorce i ta spisała ją w postaci książki. Dzięki temu mamy zapis tego, w jaki sposób zapada w nałóg, cały mechanizm uzależnienia, upadania, ale też i wstawania. Poznajemy to od tej strony, której zwykle możemy się tylko domyślać. Śledzimy życie Adama w ośrodkach leczenia, poznajemy to, jak one działają, jak wygląda proces wychodzenia z nałogu, zasady, jakie rządzą takimi miejscami. Dzięki tej książce trochę odczarowujemy te miejsca jako te „zakazane” miejsca, które kojarzą się zwykle tylko z brudem, smrodem i ludźmi, z którymi nie chcemy mieć za dużo do czynienia.

    Życie Adama wcale aż tak bardzo nie różniło się od naszego. Uczył się, miał znajomych, rodzinę. Jednak pewne błędy, które popełnił sprawiły, iż zatracił się w nałogach. Taka historia sprawia, że każdy z nas może sobie uświadomić to, że każdy z nas może obrać w swoim życiu złą drogę, wystarczy tylko jeden fałszywy krok. Poznając historię Adama wkraczamy w świat ludzi, którzy są obok nas, ale tak naprawdę egzystują w swoim świecie, którym rządzi nałóg. Tracą oni realny kontakt z rzeczywistością i żyją tylko od jednego zażycia narokotyków do następnego. Dlatego tak interesująca wydaje się treść „Uzależnionego”, dzięki której poznajemy całą drogę do wyjścia z nałogu, pełną błędów, wertepów i dziur. Tylko od niego samego zależy, czy na końcu spotka go zwycięstwo czy porażka.

    „Uzależniony” pozostawi po sobie wiele pytań – jak my byśmy postępowali na miejscu Adama? Czy popełnilibyśmy te same błędy? Czy w ogóle dalibyśmy się owładnąć nałogowi? Takie książki lubię najbardziej – takie, które zostają z czytelnikiem na długo po lekturze. Wam, drodzy czytelnicy, polecam najnowszą książkę Moniki Jagodzińskiej (jak i ostatni nasz wywiad z autorką). Warto wspierać młodych pisarzy, którzy nie boją się sięgać po trudne tematy, ale tak bardzo realne, poruszające tematy społeczne, które bliskie są każdemu z nas. To może być nasza historia.

    recenzja pochodzi ze strony https://zagubieniwkrainieksiazek.blogspot.com/2020/09/recenzja-ksiazki-m-jagodzinskiej.html

  • 5 out of 5

    Agnieszka ;)

    Książkę miałam już okazję przeczytać i cieszę się, ze mogłam poznać historię jakże wstrząsającą osoby, która otarła się o używki i chciała się podzielić tym z innymi. To doskonała przestroga, dla tych, którzy nie zdają sobie sprawy jak groźne bywają zabawy z dopalaczami itp. Myślę, ze po lekturę powinien sięgnąć każdy z nas – to doskonałe kompendium wiedzy na temat uzależnienia, próbie wyjścia z nałogu i wszystkich konsekwencjach jakie niesie wejście w uzależnienie…

    Monika Jagodzińska świetnie ujęła ten problem w książce, przedstawiła nie tylko samo wejście w uzależnienie ale walkę z nałogiem samego bohatera ale i całe rodziny głównego bohatera.

    Ponadto mamy okazje zaobserwować jak funkcjonują różne ośrodki odwykowe na terenie Polski, jakimi prawami się rządzą, jaki zasady panują podczas terapii odwykowej. Poznajemy innych ludzi, którzy poddają się leczeniu. Mamy okazję poznać pracę terapeutów. Niemal od podszewki poznajemy cały proces przejścia od uzależnienia do wyjścia z nałogu…

    Ta książką jest doskonałą lekturą dla wszystkich, którzy otarli się o uzależnienie, dla tych którzy nie zdają sobie sprawy jak niebezpieczne są używki i bagatelizują sobie późniejsze skutki uzależnienia. To szczególne kompendium wiedzy dla rodzin osób uzależnionych.

    Dla jednych będzie przestrogą, dla innych iskierką nadziei na wyrwanie się z nałogu. Jak trudna to droga możemy zobaczyć poznając historię głównego bohatera Adama Gałeskiego, którą postanowił podzielić się z autorką. Pomimo iż Monika Jagodzińska opisuje wszystkie, nawet te najbardziej tragiczne w skutkach i wstydliwe aspekty z życia osoby uzależnionej, to cała historia przedstawiona w książce niesie bardzo pozytywny przekaz…

    Koniecznie musicie ją przeczytać… Ta historia wydarzyła się
    naprawdę… Watro poznać jak przebiega droga od UZALEŻNIENIA do TRZEŹWOŚCI.

  • 5 out of 5

    Mama z książką

    Recenzja premierowa!

    Książka „Uzależniony droga do trzeźwości” została napisana na podstawie życia Adama Gałęskiego. Jest to swoiste studium przypadku. Opis doświadczeń młodego mężczyzny w walce z nałogiem. Swego czasu zaczytywałam się w lekturach o podobnej tematyce. Wiele z nich czyniło świat używek czymś intrygującym, tajemniczym, a narkomanów ukazywało jako oddaną sobie wspólnotę. Monika Jagodzińska pokazała, że świat uzależnień nie jest atrakcyjny, a używki nie budują więzi międzyludzkich.

    Pozycja rozpoczyna się w dniu ślubu Adama, następnie czytelnikowi zostaje przedstawiona jego przeszłość. Kompozycję zamyka uroczysta przysięga małżeńska. Książka jest zapisem wspomnień mężczyzny. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że czytelnik może wczuć się w sytuację narratora – Adama, narkomana. W książce jest mało dialogów, co ujmuje jej dynamizmu. Dominują przemyślenia mężczyzny oraz opisy zdarzeń. Akcja nabiera tempa podczas pobytu Adama w zakładzie karnym. Byłam bardzo ciekawa za co tam trafił i jak sobie poradzi.

    Pierwszym narkotykiem, który zażywał Adam była marihuana. Autorka znakomicie pokazuje, że nawet „trawka”, która potocznie jest zaliczana do narkotyków miękkich, może uzależnić. Pragnę podkreślić, że podział na narkotyki miękkie i twarde jest zwyczajowy i niesłuszny. Każdy wyniszcza organizm i może uzależnić, co widać na przykładzie Adama. Z przyczyn ekonomicznych mężczyzna zaczyna brać dopalacze. Są one tańsze, a on z reguły nie dysponuje nadmiarem gotówki. Kolejnym etapem w jego życiu jest wędrówka po ośrodkach dla uzależnionych. Rozpoczyna ją od KARANu (Katolickiego Ruchu Antynarkotycznego), następnie przebywa w ośrodkach MONARu. Czytelnik może poznać zwyczaje i reguły panujące w różnych placówkach. Większość podejmowanych prób terapii kończyła się ucieczkami. Po niepowodzeniach terapeutycznych Adam stawał się bezdomny. Nie miał odwagi wracać do domu dopóki ten stan rzeczy nie zaczynał mu za bardzo doskwierać. Autorka ukazała próby manipulacji najbliższymi, aby osiągnąć swoje cele. Kłamstwa, cwaniactwo, egoistyczne podejście do życia. Narkomana interesuje tylko zaspokojenie własnych potrzeb.

    „Udawałem czystego, brudząc się nieustannie.”

    Monika Jagodzińska zabiera czytelnika w podróż do umysłu osoby uzależnionej, pełnego rozterek irracjonalnych pomysłów. Ukazuje wewnętrzne dialogi Adama, jego sprzeczne myśli. Z jednej strony kusi go powrót do nałogu, z drugiej chciałby z nim skończyć. Podkreśla znaczenie silnej woli w tej nierównej walce oraz to, jak ważna jest zmiana swojego nastawienia, a nie tylko zachowania. Punktem kulminacyjnym jest moment, w którym Adam zrozumiał, ze musi zmienić siebie, a nie tylko podporządkować swoje zachowanie regulaminowi ośrodka.

    „To, że będę należycie funkcjonował, nic nie da, jeśli nie zmienię się w środku.”

    Na przykładzie znajomych Adama ukazana zostaje kruchość życia w starciu z nałogiem. Wiele młodych osób przegrało siebie – przedawkowali, nie wytrzymali, popełnili samobójstwo. Pozycja ta bez ogródek opisuje brutalne konsekwencje ćpania. Bezdomność, wypadki, możliwość pobicia, głód (zarówno ten naturalny, jak i substancji odurzających), łamanie prawa, wpływ na młodego człowieka i jego najbliższe otoczenie.

    Jednak zastanawia mnie sytuacja, jaka została przedstawiona podczas kolizji drogowej. Wezwano prokuratora oraz nie można było przestawić samochodów pomimo braku ofiar śmiertelnych. Z tego, co wiem takie kroki podejmuje się, gdy w wypadku ktoś zginął.

    „Uzależniony droga do trzeźwości” jest szczerą spowiedzią Adama podczas której wyznaje wszystko, co go w życiu spotkało. Wpadki, problemy, nałogi, konsekwencje. Chwilami uderzający jest brak umiejętności logicznego myślenia, przewidywania konsekwencji swoich czynów. Takie są skutki nałogu.

    Warto zaznaczyć, że autorka bardzo dobrze ujęła rodzinę, jako całość. Zauważyła, że gdy jeden z członków ma problem, to relacje wszystkich się zmieniają. Cały system rodzinny wymaga naprawy. Ważna jest postawa rodziców Adama, którzy zaczęli uczęszczać na terapię dla współuzależnionych, aby wiedzieć jak się w stosunku do niego zachować.

    Myślę, że jest to wartościowa pozycja i sprawdzi się jako prewencja uzależnień.

    Recenzja pochodzi z bloga https://mamazksiazka.wordpress.com/2020/09/21/uzalezniony-droga-do-trzezwosci-m-jagodzinska/

  • 5 out of 5

    nowoczesna_ konwencja_literacka

    Ta powieść dogłębnie mnie poruszyła. Na zasadzie retrospekcji Adam przedstawia nam swoją historię. Jest ona bardzo osobista, pełna bólu, cierpienia, zwątpienia i nagłych zwrotów. Cała droga do trzeźwości została całkowicie przedstawiona. Ta historia stanowi pewną przestrogę dla młodzieży, każdego człowieka. Nie jest to niewiadomo jak zawoalowana historia. Przedstawia życie takie jakie jest. Całość pokazuje pewną prawidłowość, trzeba walczyć do końca bo to popłaca a po burzy zawsze wychodzi słońce. Mamy tylko jedno życie i trzeba je jak najlepiej wykorzystać. Narratorem historii jest sam Adam co nadaje jej bardziej osobistego i interesującego charakteru. Tak ważny temat został przedstawiony w idealny sposób. Narrator uzewnętrznia się przed nami ukazując nam to co czuje. Wraz z bohaterem kroczymy ścieżkami życia co sprawia, że bohater staje się nam bardzo bliski. W pewnym sensie ciężko się nam z nim rozstać. Polecam. Zdecydowanie polecam.

  • 5 out of 5

    Aloussios

    Posiadam i przeczytałam wszystkie dzieła autorki, dlatego nie mam wątpliwości, że widać ogromny rozwój kobiety w pisaniu. Książka jest świetnie napisana, bardzo dobrze się ją czyta. Sam temat uzależnień jest na czasie i bardzo daje do myślenia. Polecam każdemu, i uważam że każdy młody człowiek powinien przeczytać tę pozycję.

  • 5 out of 5

    Ambros

    Nie możesz jej przegapić!
    Każde uzależnienie potrafi zniszczyć człowieka. Niezależnie, czy mówimy o alkoholu, narkotykach czy hazardzie. To niszczycielska choroba, tym bardziej groźna, że często osoby nią dotknięte nie zdają sobie z tego sprawy. Nie dopuszczają do siebie żadnej myśli, że postępują źle. A często jak ktoś próbuje im pomóc, uzmysłowić skalę problemu zostaje wrogiem, traci status znajomego czy przyjaciela. Przez uzależnienie można stracić pracę, zdrowie, rodzinę i pieniądze. W nałóg można wpaść bardzo łatwo, a wyjść z niego jest już zdecydowanie gorzej.
    Niniejsza lektura to zeznania głównego bohatera – Adama Gałęskiego. Mężczyzna przez swoją głupotę uzależnił się od narkotyków, w później jeszcze gorszego zła – dopalaczy. Żył chwilą, bawił się, świat poza używkami dla niego nie istniał. Odsunął się od rodziny, liczyli się znajomi i to, aby być odurzonym i wyluzowanym. Nie mógł liczyć na pomoc swojej dziewczyny, która również zmagała się z tym nałogiem. Ćpali razem i razem oszukiwali rodzinę. Przez swoje postępowanie Adam stracił pracę, niektórzy znajomi się od niego odsunęli się, można zaryzykować stwierdzenie, że sięgnął dna. Nikt nie był w stanie mu pomóc, jeżeli on tego nie chciał. Tylko sam mógł sobie pomóc, ale do tego trzeba być dorosłym i odpowiedzialnym. W pewnym krańcowym już momencie Adam zdecydował się na leczenie. Rodzice załatwili mu pobyt w ośrodku leczenia uzależnień. Ale pytanie, czy on też tego chciał? Czy to tylko marzenie rodziców, próba ratowania dziecka? Chłopak zdecydował się na leczenie, jednak długo nie wytrwał w ośrodku. Nie pasowały mu panujące tam ostre zasady, nie był w stanie się przełamać i ich zaakceptować. Nieustannie sam siebie oszukiwał, oszukiwał rodziców i wychowawców w ośrodku. Ale tak naprawdę sam sobie szkodził, to on wymagał pomocy, nie najbliżsi. I ta historia wielokrotnie zataczała koło. Adam na swojej drodze wyjścia z nałogu odwiedził wiele ośrodków, często scenariusz się powtarzał, jak za pierwszym razem. W końcu trafił do kolejnego i tam zadomowił się na dłużej. Czy wytrwał w swoich postanowieniach? Czy jednak udało się jemu pomóc? Sami zderzcie się z tą trudną i bolesną historią. Sami na własnej skórze się przekonajcie, jak się walczy z nałogiem, jak się podnosi z kolan …
    Uzależniony. Droga do trzeźwości to wzruszający i bardzo bolesny obraz walki z nałogiem, a w zasadzie z całym światem wokół. Uzależniony często nie widzi problemu w swoim zachowaniu, nie dociera do niego, że rani bliskich, którzy za wszelką cenę chcą mu pomóc. Walka ze złem w tej postaci jest trudna i często z góry skazana na porażkę. Dlaczego? Osoba uzależniona nie wierzy w siebie, jest słabej wiary i dopiero ostateczny cios otwiera oczy i wskazuje, że od tej obecnej sytuacji nie ma odwrotu. Tylko zdecydowane postanowienie zerwania z nałogiem może dać szansę na wyzdrowienie. Ale czy aż trzeba osiągnąć dna, żeby zrozumieć złe zachowanie?
    Nam się łatwo radzi innym, gdy sami nie doświadczyliśmy takich problemów. Myślę, że osobom stojącym z boku trudno jest zrozumieć osobę uzależnioną, wejść w jej życie. Dopiero osobista styczność z tą chorobą potrafi zmienić nasze nastawienia i stosunek do nałogowców, po części ich zrozumieć.
    Ta bardzo osobista spowiedź jest przestrogą dla osób uzależnionych. Ukazuje, jak trudno jest pokonać nałóg, jak trzeba być silnym i zdyscyplinowanym wewnętrznie, aby dać sobie szansę, aby pokonać niewidzialnego wroga. Ale warto próbować. Zwycięstwo, pokonanie nałogu to niesamowita satysfakcja, duma z samego siebie. To pokazanie światu, że byłem na dnie, byłem stracony, a jednak się podniosłem, pokonałem wroga – odniosłem zwycięstwo dla samego siebie. Wygrałem nowe życie!’
    Kto powinien sięgnąć po tę książkę? Wszyscy obowiązkowo. Uzależnieni, aby przekonać się, że jeszcze nie wszystko jest stracone i można wyjść z nałogu. Osoby nie mające styczności z nałogiem, aby żyć dalej w czystości i nigdy nie próbować zaprzyjaźnić się z tym niewidzialnym, ale wielce niszczącym złem. Uważam, że ta powieść powinna należeć do kanonu lektur szkolnych. Jestem pewna, że można by uratować wiele młodych istnień od zniewolenia nałogiem, zwłaszcza narkotykami i dopalaczami.
    Polecam, świetna i prawdziwa od samego początku!

  • 5 out of 5

    Mirosława Oaza Recenzji

    „Uzależniony” to przejmująca i świetnie napisana opowieść o człowieku ogarniętego przez niszczące nałogi, którą śledzimy poprzez jego szczere do bólu zwierzenia wyzwalające w nas bogatą huśtawkę nastrojów i emocji. Targały mną zarówno złość na postępowanie głównego bohatera ale też zrozumienie, gdyż nie tak łatwo jest pokonać demony psychiki.

    Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2020/11/667-uzalezniony.html

  • 5 out of 5

    tylkomagiasłowa

    Obserwujemy jego życie. Jego walkę z samym sobą. Z uzależnieniem. Z życiem. Cały czas trzymamy za niego kciuki, lecz niestety często uzależnienie jest naprawdę silne. Łatwo jest przegrać. Trzeba mocno chcieć wrócić na tę dobrą drogę, trzeba mocno się zaprzeć w samym sobie. Jednak wiedzą o tym tylko ci, którzy to przeżywają. Z moich obserwacji wynika, że mało komu się to udaje, niestety…
    Widzimy jak trafia z ośrodka do ośrodka. Jakie panują tam zasady, jak wygląda dzień kogoś, kto przebywa w takim ośrodku. Wcale nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać…

    Problem uzależnień będzie zawsze, Jestem o tym święcie przekonana. To coś, co będzie niszczyło ludzi, bo przecież do chwilowych dobrych rzeczy idzie się szybko przyzwyczaić… Więc lampka wina po kolacji codziennie… Później coś mocniejszego, bo wina nie daje rady… Lub narkotyki czy inne używki… Każdy sięga po coś innego, jednak są to stałe elementy, można powiedzieć, że mniej lub bardziej dostępne. Jednak gdy się ktoś uprze, to wszystko zdobędzie…

    Reasumując uważam, że Monika Jagodzińska pokusiła się o napisanie trudnej książki, która na wielu z Was może wzbudzić sporo emocji. Szczególnie na tych, którzy nie mają do czynienia z jakimikolwiek używkami. Dla mnie taki obraz nie jest znany, chociaż mnie nie dotyczy, ale kogoś bliskiego. Warto od czasu do czasu sięgnąć po takie historie, żeby ujrzeć, jak wygląda życie kogoś uzależnionego. By może ich chociaż trochę zrozumieć, jak ciężko jest wyjść później na prostą. W moim odczuciu jest całkiem niezła, ale polecam Wam, byście ją poznali i sami wyrazili swoje zdanie na jej temat.

    https://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2020/11/monika-jagodzinska-uzalezniony-droga-do.html

  • 5 out of 5

    Sztukater

    RECENZJA KSIĄŻKI: „UZALEŻNIONY. DROGA DO TRZEŹWOŚCI” – MONIKA JAGODZIŃSKA (Wydawnictwo Psychoskok – książki)

    Polecamy dziś waszej uwadze recenzję ważnej i ciekawej książki o walce z nałogiem – „Uzależniony. Droga do trzeźwości”.

    „Ta bardzo osobista spowiedź jest przestrogą dla osób uzależnionych. Ukazuje, jak trudno jest pokonać nałóg, jak trzeba być silnym i zdyscyplinowanym wewnętrznie, aby dać sobie szansę, aby pokonać niewidzialnego wroga. Ale warto próbować. Zwycięstwo, pokonanie nałogu to niesamowita satysfakcja, duma z samego siebie. To pokazanie światu, że byłem na dnie, byłem stracony, a jednak się podniosłem, pokonałem wroga – odniosłem zwycięstwo dla samego siebie. Wygrałem nowe życie!’

    Polecam, świetna i prawdziwa od samego początku!”

    I MY GORĄCO POLECAMY!

    https://sztukater.pl/ksiazki/item/32758-uzalezniony-droga-do-trzezwosci.html

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *