Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokPowieściKryminalnePułapka
20170605_Pułapka_front (1)

45,00  36,00 

Brak w magazynie

Premiera książki będzie miała miejsce dnia 05/10/2017 roku

Złoto, biżuteria, brylanty, dzieła sztuki i inne drogocenne przedmioty, które mają znajdować się w „szczelinie jeleniogórskiej” wabią wielu, ale poszukiwania skarbu niosą ze sobą ryzyko. Bracia Czarnowscy, Maks i Patryk, wraz z żonami, Edytą i Dorotą, zamierzają podjąć wyzwanie. Doświadczenie jakie Czarnowscy zdobyli dzięki hobbystycznej eksploracji, może okazać się bezcenne.

Nie minie moment, a Czarnowscy zdobędą informacje, że „szczelina” znajduje się w starej sztolni kobaltu w Górach Izerskich. Wizja rychłego wzbogacenia zdaje się coraz bardziej realna, ale na poszukiwania wyrusza również Justus Schwarz, obywatel RFN, wraz z polskim wspólnikiem, Marianem Boryczko. Swoją obecność w trakcie poszukiwań zamierza zaznaczyć także Jacek Sulima, dziennikarz miesięcznika zajmującego się tropieniem tajemnic i zagadek z czasów II wojny światowej.

Poszukiwacze niesieni nadzieją na odnalezienie skarbu wyruszą w Góry Izerskie. Nikt nie przewidział jednak, że zostaną zmuszeni, by mierzyć się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Niesprzyjająca aura zdaje się jednak niczym wobec faktu, że przyjdzie im poznać  nietypowych mieszkańców Gór Izerskich, o których istnieniu nie mieli pojęcia. Kiedy się już dowiedzą, będzie za późno i niektórym przyjdzie zapłacić wysoką cenę.

 

Pełna zaskakujących zwrotów akcji powieść przygodowa z elementami grozy. Wraz z bohaterami wyruszymy na poszukiwania „szczeliny jeleniogórskiej” – schowka z czasów II wojny światowej, w którym ponoć Niemcy ukryli drogocenne skarby.

 

 

Waga 500 g
Autor

Jolanta Maria Kaleta

Format

140×200

Ilość stron

520

Oprawa

miękka ze skrzydełkami

Rok wydania

2017

ISBN

978-83-8119-086-2

  • 5 out of 5

    Jolanta Maria Kaleta łącząc ze sobą przygodę, grozę, sensację i historię, zaprasza do świata pełnych niebezpieczeństw Gór Izerskich, w których pasja przeradzająca się w chorą fascynację, buduje klimat pełen napięcia. Nie sądziłam, że literackie rozwiązywanie zagadek z przeszłości może być aż tak wciągające i przy tym niebezpieczne. Ta książka to prawdziwa pułapka emocji, które musicie poczuć.

    Jest czas szukania i czas tracenia.

    Jolanta Maria Kaleta to wrocławska pisarka, z wykształcenia historyk i politolog, znana głównie z powieści sensacyjnych, których akcja dzieje się we Wrocławiu lub na Dolnym Śląsku. Jej książki nawiązują do nieodkrytych tajemnic naszej historii. Autorka pracowała we wrocławskich muzeach, oraz uczyła w szkołach średnich historii i wiedzy o społeczeństwie. Jest miłośniczką górskich, pieszych i rowerowych wędrówek oraz kocha zwierzęta.

    Czasy współczesne, okolice świąt Bożego Narodzenia. Dwie pary, czyli bracia Czarnowscy ze swoimi żonami, przyjeżdżają na Dolny Śląsk, do Gór Izerskich, by odnaleźć legendarną „Szczelinę Jeleniogórską” skrywającą skarby ukryte przez Niemców. W tym samym czasie w górach pojawia się także dziennikarz Jacek Sulima oraz Justus Schwarz – obywatel RFN wraz ze swoim wspólnikiem, Marianem Boryczko. Bohaterowie nie spodziewają się, że wpadną w zastawioną na nich pułapkę.

    Jolanta Maria Kaleta po raz kolejny nie zawiodła moich czytelniczych oczekiwań, bowiem swoją najnowszą książką zaserwowała mi pełen wachlarz emocji oraz niezwykłą przygodę, jaką była możliwość eksplorowania Gór Izerskich wraz z bohaterami. Fabuła „Pułapki” została utrzymana w podobnej konwencji, co poprzednie książki autorki, czyli w obszarze tropienia tajemnic ukrytych na Dolnym Śląsku i jestem z tego stanu rzeczy niezwykle zadowolona. Zupełną nowością jest natomiast dla mnie fakt, iż akcja książki dzieje się w roku 2011, a nie w czasach PRL-u, do czego autorka zdążyła już przyzwyczaić czytelników swojej twórczości.

    Wrocławska pisarka w najnowszej powieści, z wyczuwalną nutą fantazji, dotyka tematu osławionej, mitycznej „Szczeliny Jeleniogórskiej”, której istnienia do tej pory nie udowodniono. Miejsca, w którym podobno Niemcy ukryli zrabowane podczas wojny, biżuterię oraz dzieła sztuki. Otóż dwie ekipy eksploratorów próbują odnaleźć tę szczelinę, nie wiedząc o tym, że los zgotował dla nich nie lada pułapkę. Myślę, że dla wielu czytelników wątek ten stanowić będzie doskonały wstęp do dalszego zgłębiania tego niezwykle intrygującego tematu.

    Jestem zaszczycona możliwością przeczytania tej książki na długo przed jej premierą. Jestem także zaszczycona możliwością napisania do niej rekomendacji na okładkę. Powieść tę przeczytałam z niesłabnącą ciekawością w jeden wieczór, także z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że każda, kolejna książka Jolanty Marii Kalety to gwarancja wysokiego poziomu literackiego, warsztatowego i merytorycznego. Koniecznie przeczytajcie „Pułapkę”.

    recenzja pochodzi z bloga subiektywnieoksiazkach.pl

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *