Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokFantastyka, Fantasy i Science FictionProjekt Koniczyna
Pobierz fragment: PDF EPUB MOBI

54,90  43,90 

wersja ebook dostępna na portalu ebooki123.pl

Projekt Koniczyna

Powieść z gatunku science-fiction. Pełna niespodziewanych zwrotów akcji wciąż zaskakuje i sprawia, że czyta się ją jednym tchem.

Alex budzi się w szpitalnym łóżku nie pamiętając kim jest, ani jak do niego trafiła. Z pomocą przyjaciółki próbuje odzyskać wspomnienia, jednak z frustracją odkrywa, że pewne szczegóły w opowieściach dziewczyny nie zgadzają się. Co więcej, jej stary dziennik pełen tajemniczych zapisków prowokuje kolejne pytania. Kim jest? Skąd uczucie, że powinna komuś pomóc? I cóż to za przystojny mężczyzna, który ją obserwuje? Dziewczyna na własną rękę szuka informacji o swojej przeszłości i szybko natrafia na kłamstwa serwowane przez przyjaciółkę oraz dowiaduje się o tajemniczym Projekcie Koniczyna, w którym podobno była najważniejszym elementem, dzięki swoim nadprzyrodzonym zdolnościom…

Powieść Mileny Pastuszak to jedna z tych lekkich, a zarazem dających do myślenia pozycji o wciągającej fabule i nieoczywistych zwrotach akcji.

Losy Alex to mieszanka niebezpieczeństwa, ogromnej odpowiedzialności, trudnych wyborów i wytrwałości. Tu nic nie jest oczywiste, a nawet jeśli takie się wydaje, to potrafi niejednokrotnie zaskoczyć.

Patronat nad książką objęli: Kulturalne rozmowy, portal dlaLejdis.pl, Infinifable, Bookendorfina, Odcienie stron, Angelic on point

Autor

Milena Pastuszak

Ilość stron

450

ISBN

978-83-8119-584-3

Oprawa

miękka

Rok wydania

2020

  • 5 out of 5

    Odcienie stron

    „Wielu jest ludzi na świecie, którzy cenią wyżej władzę niż życie innych żyjących istot”
    _
    Alex budzi się w szpitalu zdezorientowana. Nie pamięta czemu się w nim znajduje ani swojego życia. Przyjaciółka która czuwa przy jej łóżku wydaje jej się podejrzana, a opowiadane przez nią wspomnienia dziwne obce. Alex czuje że ktoś ją obserwuję. Kim jest właściciel czarnych loków? Komu może mu ufać?
    _
    Przyznam że już dawno nie czytałam książki z taką lekkością ale i ciekawością! Strony same mi uciekały. Tak, uciekały to dobre określenie. Kończąc zastanawiałam się kiedy przeczytałam te 460 stron. Już nie wspominając o fakcie że, gdybym miała pod ręką kolejny tom spędziła bym z nim noc.
    _
    Mam nadzieję że rudowłosa przyciągnie wasz wzrok, a historia wciągnie równie mocno jak mnie. Dziękuję @milenapastuszak_official
    za pokazanie tej historii światu! Jest fantastyczna i czekam na kontynuację

    https://www.instagram.com/p/B9WFUD0hldp/

  • 5 out of 5

    Monika Urban

    „Projekt Koniczyna” jest to powieść dla młodzieży z gatunku science-fiction. Pełna niespodziewanych zwrotów akcji wciąż zaskakuje i sprawia, że czyta się ją jednym tchem.

    Główna bohaterka, dwudziestojednoletnia mieszkanka Londynu, Alex, pewnego dnia budzi się w szpitalu, nie pamiętając niczego, a za wskazówkę mając jedynie swój stary dziennik oraz denerwującą przyjaciółkę. Szybko odkrywa nieścisłości w opowieściach koleżanki, a tajemnicze zapiski tylko pobudzają więcej pytań. Mamy okazję obserwować zmagania młodej dziewczyny poszukującej własnej tożsamości oraz wraz z nią zastanowić się nad osobistą etyką i kręgosłupem moralnym, kiedy dochodzi do konfrontacji w tajemniczym, rządowym Projekcie Koniczyna. Lekko i nie bez humoru prowadzeni jesteśmy przez kolejne sekrety, aby odpowiedzieć na pytania zadawane przez Alex: kim jestem i dlaczego czuję, że muszę kogoś uratować?

    Dodatkowej pikanterii dodaje Chris, przystojny mężczyzna, któremu ciężko się oprzeć, a jednak wzbudzający wielką nieufność… Czy chcesz dowiedzieć się jak potoczą się losy Alex? Czy dasz się porwać sekretom tajemniczego Projektu Koniczyna?

  • 5 out of 5

    Karolina z mrs.book.book

    W książce bardzo ważnym tematem jest przyjaźń. Pokazuje jak wiele człowiek jest w stanie zrobić dla przyjaciela/ przyjaciółki. Taka przyjaźń to prawdziwy skarb.

    Książka ukazuje tez jak wiele jest kłamstw, których nie jesteśmy świadomi. Pokazuje jak bardzo jesteśmy ufni drugiej osobie, a zwłaszcza, jeśli ktoś dla nas jest miły. Nie mówię ze powinniśmy być wobec wszystkich nieufni. Ale zdarzają się takie sytuacje, w których ślepo wierzymy tej drugiej osobie.

    Książkę czytało się naprawdę szybko. Nim się obejrzałam a już byłam na ostatniej stronie. Zakończenie również mnie zaskoczyło. Kompletnie się nie spodziewałam. Ta historia naprawdę jest godna polecenia.

    https://mrsbookbookblog.blogspot.com/2020/04/r120-projekt-koniczyna-milena-pastuszak.html

  • 5 out of 5

    Mirosława Dudko

    To świetnie napisana historia, którą czyta się szybko i z zainteresowaniem. Pani Milena Pastuszak stworzyła intrygującą opowieść, w której sytuacja wciąż się zmienia, zaskakuje swoimi zwrotami akcji, pojawiającymi się tajemnicami i postaciami. Wykazała się przy tym bogatą wyobraźnią w tworzeniu zarówno tej historii jak i w wykreowaniu różnych postaci o nietuzinkowych osobowościach. Umiejętnie prowadzi czytelnika przez meandry ludzkiego umysłu, oddając bardzo sugestywnie uczucia targające bohaterami, których stawia przed trudnymi decyzjami i problemami.

    Książka liczy sobie 450 stron, ale ani na chwilę nie jest nużąca. Od pierwszej do ostatniej strony trzymani jesteśmy w napięciu i niepewności. To pełna różnorodnych odcieni emocji opowieść o poświęceniu, lojalności, przyjaźni ale też brutalnym świecie nauki i polityki. Moją szczególną uwagę przykuwał wątek paranormalny, który stanowi istotny element tej historii i dodaje całości dodatkowy walor. Poszczególne epizody toczą się coraz szybciej zmierzając ku zakończeniu, które nie było mojej myśli i nie wszystko potoczyło się tak jak myślałam. Niektóre wątki pozostały otwarte, więc ucieszyłam się, gdy przeczytałam w wywiadzie, że autorka myśli o napisaniu drugiej części „Projektu Koniczyna.“ Mam nadzieję, że będzie ona równie tak dobra jak część pierwsza.

    Cała recenzja na blogu: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2020/05/583-projekt-koniczyna.html

  • 5 out of 5

    san_ratajczak

    Nie spodziewałam się, że ta książka zrobi na mnie aż tak dobre wrażenie. Przyznam, że już dawno nie czytałam książki z taką lekkością, ale i ciekawością. Pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść science-fiction dla młodzieży. Tę historię czyta się z zapartym tchem. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy Alex budzi się w szpitalu, nie pamiętając, kim jest. Przerażona, będzie starała się odzyskać wspomnienia. Wspomoże ją w tym najlepsza przyjaciółka. Niestety, Alex szybko zorientuję się, że niektóre podawane przez nią szczegóły są niezgodne z prawdą. Dlaczego? Stopniowo pojawi się coraz więcej tajemnic.
    Książka ukazuje, ile człowiek jest w stanie zrobić dla władzy oraz pieniędzy, jak złym człowiekiem można być i bezdusznym. Autorka podejmuje również temat przyjaźni – ile jest się w stanie zrobić dla przyjaciół. Książka ukazuje też, jak wiele jest kłamstw, których nie jesteśmy świadomi. Pokazuje, jak bardzo jesteśmy ufni drugiej osobie, a zwłaszcza, jeśli ktoś dla nas jest miły. Bardzo dużo ciekawych wątków, zwrotów akcji. Bohaterowie są bardzo charakterystyczni i ciekawi.
    Książkę czyta się naprawdę szybko. Nim się obejrzałam, a już byłam na ostatniej stronie. Zakończenie również mnie zaskoczyło. Kompletnie się nie spodziewałam. Ta historia naprawdę jest godna polecenia. Nie pożałujecie!

  • 5 out of 5

    Sylwia Cegieła – KulturalneRozmowy

    Mówi się, że jest to powieść skierowana do młodzieży, co uważam za kardynalny błąd, gdyż powinien przeczytać ją każdy. Wielowątkowa akcja, nieoczekiwane zwroty wydarzeń, tajemnica, intrygi oraz elementy fantasy czy science fiction, które jednak nie burzą całej konstrukcji. To główne atuty powieści. Jednak jest w niej coś więcej. Autorka zawarła tutaj wartości moralne i etyczne. Pokazuje, jak ślepe podążanie za władzą niszczy człowieka. Uświadamia, że nie zawsze to, co z pozoru wydaje się dobre, takie właśnie jest. Zapraszam na niezwykłą rozmowę o wartościach oraz bolączkach współczesnego świata.

    http://www.kulturalnerozmowy.pl/2020/05/milena-pastuszak-pisanie-zawsze-zapala.html

  • 5 out of 5

    Bookwizja, czyli moja wizja książki

    „Wielu jest ludzi na świecie, którzy cenią wyżej władzę niż życie innych żyjących istot”.
    Nie spodziewałam się, że ta książka zrobi na mnie aż tak dobre wrażenie. Przyznam, że już dawno nie czytałam książki z taką lekkością, ale i ciekawością. Pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść science-fiction dla młodzieży. Tę historię czyta się z zapartym tchem. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy Alex budzi się w szpitalu, nie pamiętając, kim jest. Przerażona, będzie starała się odzyskać wspomnienia. Wspomoże ją w tym najlepsza przyjaciółka. Niestety, Alex szybko zorientuję się, że niektóre podawane przez nią szczegóły są niezgodne z prawdą. Dlaczego? Stopniowo pojawi się coraz więcej tajemnic.
    Książka ukazuje, ile człowiek jest w stanie zrobić dla władzy oraz pieniędzy, jak złym człowiekiem można być i bezdusznym. Autorka podejmuje również temat przyjaźni – ile jest się w stanie zrobić dla przyjaciół. Książka ukazuje też, jak wiele jest kłamstw, których nie jesteśmy świadomi. Pokazuje, jak bardzo jesteśmy ufni drugiej osobie, a zwłaszcza, jeśli ktoś dla nas jest miły. Bardzo dużo ciekawych wątków, zwrotów akcji. Bohaterowie są bardzo charakterystyczni i ciekawi.
    Książkę czyta się naprawdę szybko. Nim się obejrzałam, a już byłam na ostatniej stronie. Zakończenie również mnie zaskoczyło. Kompletnie się nie spodziewałam. Ta historia naprawdę jest godna polecenia. Nie pożałujecie!

    Bookwizja, czyli moja wizja książki

  • 5 out of 5

    ostatnia.kropka

    „Projekt Koniczyna” autorstwa @milenapastuszak_official to wciągająca, lekko napisana historia, którą czytałam z naprawdę wielką przyjemnością.
    —–
    Alex budzi się w szpitalu z całkowitą utratą pamięci. Dookoła niej pojawiają się ludzie, którzy twierdzą, że są dość istotnymi postaciami w jej życiu. Wszystko zaczyna nabierać tempa, kiedy na przypadkowej imprezie Alex zachowuje się w sposób, o który sama siebie by nie podejrzewała.
    —–
    Wiem, że opis fabuły nie jest zbyt obszerny, ale uwierzcie – to dla Waszego dobra. Będziecie bawić się w trakcie tej lektury o wiele bardziej, kiedy nie będziecie za bardzo wiedzieć, o czym jest. Ja nie miałam pojęcia i dobrze na tym wyszłam.
    Na uwagę zasługują wykreowani bohaterowie, każdy inny, z indywidualnymi cechami charakteru, a podejrzewam, że nie jest to łatwa część pisania książki.
    Jedyne, do czego mam zastrzeżenia, to osadzenie fabuły w Londynie i nadanie postaciom zagranicznych imion. Osobiście lubię, jeśli polski autor/ autorka za miejsce akcji obierają Polskę. Jest to jednak jakaś moja preferencja, która absolutnie nie wpłynęła na odbiór czytanej lektury.
    —–
    @odcieniestron dziękuję za możliwość wzięcia udziału w akcji #booktour , dzięki czemu mogłam poznać tę ciekawą i oryginalną historię. Gratuluję również patronatu nad tą pozycją Tobie, jak i. @infinifable – jest się czym chwalić, bo książka naprawdę godna uwagi
    A Autorce życzę powodzenia w tworzeniu kolejnych historii, po które z wielką przyjemnością sięgnę

    https://www.instagram.com/p/CDJipwohONh/

  • 5 out of 5

    bookendorfina

    Milena Pastuszak, oprócz wątku o podłożu sensacyjnym zaproponowała czytelnikowi opowieść wybrzmiewającą też romantycznymi nutami. Od początku historii wpleciono muzykę rodzącej się nieśmiało miłości, która w drugiej części książki rozwinęła się w pełni, wysunęła na pierwszy plan, do tła zeszły mocne uderzenia sensacji. Do czego zdolny jest człowiek, aby ratować z opresji bliskie osoby? Do jakich kłamstw i wybiegów ucieknie się, by zapewnić bezpieczeństwo tym, których kocha. Co skrywało się za szczytnymi celami osobliwej organizacji? Wszystkie elementy intrygi połączył rządowy projekt eliminujący groźnych osobników ze społeczeństwa i odnajdujący zaginionych ludzi. Powieść zapewniła sympatyczny wieczór czytelniczy, przyjemną narracją, frapującą zagadką, ciekawą intrygą, efektowną walką dobra ze złem, ciepłymi przesłaniami.

    http://bookendorfina.blogspot.com/2020/07/projekt-koniczyna.html

  • 5 out of 5

    visa_77

    Po raz kolejny sięgnęłam po debiut i po raz kolejny nie żałuję ta historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie chciała wypuścić. Czytało się lekko i przyjemnie a zwrotna akcja nie pozwalała na nudę. Już sam początek był intrygujący gdy Alex budzi się po wypadku w szpitalu i nic nie pamięta…. Wśród swoich rzeczy odnajduje notatnik który ma nadzieję pomoże jej w odzyskaniu pamięci. Jedne słowa przyciągają jej uwagę „Uważaj na Warrena” ale co one oznaczają?….. Tak więc przez strony powieści, razem z Alex odkrywamy pomału całą prawdę
    Podobał mi się też motyw agencji rządowej, którą zarządzał….. No właśnie kto? Ktoś kto chce oczyścić ulice z przestępców czy też usunąć niewygodnych ludzi dla władzy i pieniędzy, wykorzystując do tego zdolności swoich podwładnych m.in. Alex?
    Sami się przekonacie sięgając po książkę do czego bardzo Was namawiam
    Nie uznałabym jej jako młodzieżowej bo wydaje mi się każdy w każdym wieku znajdzie w niej coś dla siebie a jedynym elementem sci-fi są zdolności nadprzyrodzone więc @olovereads spokojnie możesz sobie wpisać na listę

    https://www.instagram.com/p/CEi89UZhfCi/

    visa_77

  • 5 out of 5

    za_czytana30stka

    Wyobrażacie sobie sytuację, w której budzicie się pewnego dnia w szpitalu i nie pamiętacie kim jesteście ani nie znacie żadnych faktów z własnego życia? A wszystkie osoby z otoczenia jakby nie pasują do całości, a wewnątrz czujesz że coś jest nie tak?! Komu zaufać, kogo nie dopuścić do siebie zbyt blisko…?! Kto gra… A kto jest szczery? Tak właśnie zaczyna się ta historia…
    Skrupulatnie,krok po kroku Alexa odkrywa, że całe życie poświęciła dla projektu „koniczyna” – dla ratowania ludzkich istnień, w imię dobra… Jednak jaka okaże się prawda? Czy rządowy projekt, w którym ze względu na swoje umiejętności jasnowidztwa odgrywa znacząca rolę okaże się słuszny w imię dobrych interesów? Tego Wam nie zdradzę, musicie przekonać się sami.
    Dla mnie książka to ogromne zaskoczenie. Spodziewałam się nudnej historii z ufoludkami i tranformersami w tle – jako że to gatunek science-fiction – a okazała się fenomenalnym dziełem sensacyjnym z elementami psychologicznymi. Uwierzcie mi, że nie mogłam się od niej oderwać, cały dzień poświęciłam się historii Alex i Chrisa.
    Szereg skrajnych bohaterów powala na kolana. Autorka świetnie pokazała, jak człowiek potrafi manipulować i zakładać „maskę” w zależności od korzyści jakie chce osiągnąć. Ale w całej tej historii dostrzec również należy morał, iż kłamstwo ma krótkie nogi.
    Szczerze, ta historia wciągnęła mnie w swoje sidła. Pełna skrajnych emocji i wybuchowych charakterów historia z rządowym spiskiem w tle. Tu dzieją się emocje! Tu rozgrywają się ludzkie dramaty!
    Skrycie liczę, że autorka nie poprzestanie na 1 tomie a już niebawem ukaże się kolejna część.

    https://www.instagram.com/p/CEn41xph53A/

  • 4 out of 5

    czytam_i_fotografuje

    „Nie rozumiem, dlaczego oni wierzą, że wolno im to robić. Czy nie ma jakichś zasad, które zabraniają jednemu człowiekowi mieszać w głowie drugiemu? Czy to jednak nie dotyczy tych, którzy mają jakąś władzę? Czy rząd może wszystko? Kto im daje takie prawa?”

    Projekt koniczyna autorstwa Mileny Pastuszak, to takie science-fiction dla młodzieży, ale takie z przesłaniem. Alex poznajemy gdy wybudza się ze śpiączki. Jej wspomnienia pozostają za kurtyną niepamięci. Dziewczyna nie wie kim jest, komu może ufać, ani czy to co jej mówią jest prawdą. Całe szczęście będzie przy niej przyjaciółka, ale czy na pewno jest nią tą kobieta która się za nią podaje?

    Alex chcąc odkryć swoją przeszłość musi rozwiać wiele tajemnic. Ale jest coś jeszcze, dziewczyna czuje, że ktoś potrzebuje jej pomocy. Bardzo, bardzo pilnej pomocy. Skrawki informacji doprowadzą ją do projektu koniczyna, a reszta to historia warta odkrycia.
    Powieść jest pełna zwrotów akcji, dzięki czemu nie sposób się od niej oderwać. Wykreowani bohaterowie są bardzo realni, razem z nimi czujemy wszystkie emocje. Autorka zadbała o wszystko na takim poziomie, że wcale nie widać, iż to jej debiut.

    Książka ma jednak jeden minus, jest zdecydowanie za krótka. Chciałabym więcej treści, więcej emocji by mnie pewnie zabiło bo teksty niektórych osób doprowadzają do szału ale i tak bym czytała. Na pewno sięgnę po następne książki autorki, a Was zostawiam z pewnym fragmentem.

    „Co to za sprawiedliwość? Kim jesteśmy, by decydować, czyje życie jest ważniejsze? Jak możemy oceniać ludzkie życia poprzez ilość? Czy przymknięcie oczu na śmierć jednej osoby, aby uratować sto, naprawdę jest takie szlachetne? Jak możemy o tym decydować? Jak możemy to w ten sposób rozsądzać? Czy nie każde życie jest równie cenne, co milion innych razem wziętych?”

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *