Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokPowieściNa pilską nutę… Spacerkiem po muzycznej Pile
Na pilską nutę

44,90  35,90 

Na pilską nutę… Spacerkiem po muzycznej Pile

Kategoria:

Swego rodzaju kompendium wiedzy o kulturze muzycznej jaka na przestrzeni lat kształtowała się w Pile.  Po ponad 173 latach niewoli Piła (Schneidemühl) wróciła do macierzy, do Polski. Odbudowa zniszczonego miasta, w którym brakowało w zasadzie wszystkiego zdawała się niemożliwa.  Ludzie przybywający z różnych stron i regionów Polski dokonali jednak niemożliwego z niezwykłym uporem budując swoje „my”, kulturę i tradycję.

Pozycja nie jest „naukowym” opracowaniem tematu dotyczącego powojennego rozwoju kultury w Pile, dzięki temu zetkniemy się ze wspomnieniami wszystkich tych, którzy w latach powojennych stawali się dzielnymi pionierami ruchu muzycznego. I tego przez duże „M”, i tego bardziej masowego, lżejszego, popularnego.

Na potrzeby książki, autor korzystał z doświadczeń  świadków historii, budzenia się kultury muzycznej w powojennej Pile, a także sięgnął do czasów już współczesnych. Wspomina ludzi pasjonatów, którzy swoimi zdolnościami i talentem muzycznym starali się w trudnych powojennych latach rozproszyć wszechobecną szarzyznę. Umilali życie innym swoją grą, swoim śpiewaniem, występami i koncertami.

 

Autor

Arno Giese

Ilość stron

449

ISBN

978-83-8119-039-8

Oprawa

miękka

Rok wydania

2017

  • 5 out of 5

    To dokument historyczno – wspomnieniowy, w którym autor, wspomagając się bogatą bibliografią, opisuje dzieje ruchu muzycznego w mieście Piła od 1945 roku.
    To znaczy od chwili powrotu tych ziem, po 173 latach niewoli, do Macierzy, do Polski. Na stronach tej książki autor wprowadza czytelnika w tajniki rozwijającej się, z postępem lat, kultury muzycznej w mieście Piła. Przedstawia ludzi i instytucje, które w wielkim mozole i poświęceniu, nie patrząc na zaszczyty, w mieście nie posiadającym żadnej spuścizny i tradycji „Ojców Naszych”, odbudowywali wszystko to co przez prawie dwieście lat poskąpił miastu okupant…

    Jak pisze autor we wstępie do książki:

    „Poza chaosem i samowolą brakowało tu w zasadzie wszystkiego. Nie było jakiejkolwiek władzy samorządowej, brakowało przede wszystkim rodzimej, polskiej społeczności, bo przecież okupant wytrzebił ją z iście niemiecką pedanterią. Poza nieliczną grupą Polaków, którzy to piekło przetrwali oraz nieliczną grupą autochtonów, powojenni mieszkańcy miasta byli ludnością napływową. Jednym słowem, powojenna Piła, była zbiorowiskiem osób z różnych stron i regionów Polski. Z niezwykłym uporem i cierpliwością rodzący się tu naród zabrał się za budowę swojego „my”. Nie inaczej było na polu kultury, tradycji, ale Polacy tamtego czasu intuicyjnie czuli, że stoi przed nimi szansa. Pewnie, że wszystko trzeba było zaczynać od zera, budować od fundamentów, bo nie było korzeni – doświadczeń „Ojców Naszych”. (…)

    „Na Pilską Nutę”możemy potraktować jako swego rodzaju obszerne kompendium wiedzy o kulturze muzycznej w Pile, choć sam autor promując swoją pozycję na stronach Powiatu pilskiego, zaznacza, że nie zamkniętym, dlatego na „przetartą ścieżkę” zaprasza wszystkich tych, którzy mogą jeszcze do tematu coś wnieść.

    Na potrzeby książki Arno Giese korzystał z doświadczeń świadków historii, budzenia się kultury muzycznej w powojennej Pile, a także sięgnął do czasów już współczesnych. Wielkiego szacunku do ludzi nabrał ze spotkań z osobami, pasjonatami, którzy swoimi zdolnościami i talentem muzycznym starali się w trudnych powojennych latach rozproszyć wszechobecną szarzyznę. Umilali życie innym swoją grą, swoim śpiewaniem, występami i koncertami. Dzięki temu w trakcie lektury zetkniemy się ze wspomnieniami wszystkich tych, którzy w latach powojennych stawali się dzielnymi pionierami ruchu muzycznego.

    Książka opatrzona jest wieloma zdjęciami, pozycjami archiwalnymi, które wprowadzają nas w ten urokliwy muzyczny klimat. Ja sama dałam się zaczarować i porwać tym „dźwiękom”. Czułam się jak nuta balansująca na pięciolinii. Dziwię się, że po tak ciężkich doświadczeniach, ludziom w sercach wciąż muzyka grała.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *