Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokPowieściObyczajoweMuszki owocówki

33,90  27,10 

Brak w magazynie

Muszki owocówki

Kategorie: ,

PREMIERA – 17 styczeń 2019 r.

Jakie są uzależnienia XXI wieku?

Skąd biorą się uzależnienia, na co cierpi współczesny człowiek?

Czy można uzależnić się od tatuażu?

Kiedy wiadomo, że jesteśmy uzależnieni?

Jak sobie pomóc, kiedy dręczą nas nałogi?

Kiedy odstresowacz staje się nałogiem?

Niesamowity pęd życia, stres, coraz to nowe obowiązki, wieczny pośpiech prowadzi do wielu nawyków i uzależnień, które pozornie mają nam pomóc usprawnić i załagodzić sobie życie. W rezultacie okazuje się, że zajadamy stres, zapijamy smutki, mkniemy w wirtualny świat przed problemami, które nas dopadają.

W książce Danuty Sadownik poznasz najczęstsze problemy i uzależnienia współczesnego świata: obżarstwo, alkoholizm, narkomanię, seksoholizm, wycieńczającą wysiłek fizyczny, agresję oraz niebezpieczeństwo płynące z cyberprzestrzeni i wiele wiele innych.

Prawda jest bolesna – żyjemy w wieku UZALEŻNIEŃ!

Mówi się, że wszystko jest dla ludzi… Tymczasem Wanda, Erol, Sara i Robert przekonują się, że ciągłe obowiązki tłamszą każdego dnia. Co robią, by odpocząć, oderwać się od codziennego wyczerpania? Szukają szybkiego i skutecznego sposobu na poprawę nastroju: jedzą, piją, grają, uprawiają seks, kupują… intensywniej!

Pewnego dnia trafiają na grupę terapeutyczną dla osób uzależnionych od zakupów, siłowni, jedzenia czy seksu. Wciągnięci w pułapkę wyniszczających nałogów udają się w miejsce, gdzie pragną uzyskać pomoc. Dzielą się swoimi niezwykłymi życiorysami. Pragną wydostać się z sideł przyzwyczajeń, które zawładnęły i zniewoliły ich życie. Czy uda im się odnaleźć wewnętrzną równowagę?

Książka przeznaczona dla wszystkich, którzy choć raz w swoim życiu zetknął się z dramatem uzależnienia. Pomimo iż porusza sprawy trudne, napisana została z poczuciem humoru i lekkością właściwą autorce.

Opinie o książce:

„Podobno ogry są jak cebula, bo mają warstwy. A ludzie to niby nie? Bohaterowie tej książki, na co dzień aktorzy w reżyserowanym przez siebie spektaklu, dopiero w trakcie zajęć grupy terapeutycznej warstwa po warstwie pozbywają się noszonych na co dzień masek pozorów. I wtedy naprawdę zaczyna szczypać w oczy…  Postaci niby fikcyjne, a jednak świadomość, że powstały w oparciu o autentyczne doświadczenia najprawdziwszych ludzi wyciśnie czasem łezkę, zmusi do refleksji, a może nawet przerazi. Jednak jak powiedziała Babcia do Andrzeja: „nie ma na świecie rzeczy, która nie miałaby sensu”, więc Ty też trzymasz w ręce tą książkę nie bez przyczyny. Przeczytaj, a może tych cholernych metaforycznych muszek owocówek będzie mniej w Twoim życiu”.Andzelika Fabijańska

„Autoterapeutyczna książka, napisana z bezinteresownej miłości do ludzi”.Natalia Klimaszewska

Autor

Danuta Sadownik

Ilość stron

330

ISBN

978-83-8119-323-8

Oprawa

miękka

Rok wydania

2019

  • 5 out of 5

    motheroftworeads

    Przedpremierowo

    W miarę upływu historii poznajemy ich dotychczasowe życie i problemy. Dowiadujemy się o tym co skłoniło ich do udziału w terapii i jakie były skutki ich uzależnienia. Dodatkowo autorka przedstawia nam historię samej terapeutki oraz jej asystenta, którzy w życiu również muszą radzić sobie z wieloma problemami.
    Cała historia podzielona jest na kilka części, w których poszczególne podrozdziały przedstawiają każdego z uczestników terapii. Na ich przykładzie autorka uświadamia nas, że uzależnienie zaczyna się zupełnie niewinnie: godzinka przy komputerze, kupię sobie tylko torebkę czy buty i szybko wracam. Nie zdajemy sobie sprawy, że potem „to” nieświadomie wzrasta, godzinka zamienia się w kilka, kiedy kupię torebkę to muszę od razu do tego dopasować sobie to czy tamto, ale przecież nie wystarczy jedna, muszę mieć kilka w szafie. Wtedy człowiek wpada w straszną pułapkę nałogu, co niesie za sobą czasami naprawdę poważne konsekwencje, które odbijają się potem na bliskich osobach. Ale co najważniejsze – bardzo rzadko się zdarza, że człowiek wychodzi z nałogu sam – bez niczyjej pomocy.

    Mimo dosyć niewygodnego tematu jakim są właśnie uzależnienia, autorka podeszła do tego w miarę zabawny sposób. Dając nam obraz nałogów kilku osób pokazuje, jak ważna jest konfrontacja z innymi uzależnionymi, z ich przeżyciami, ale najważniejsza jednak w walce jest nasza postawa, siła i przede wszystkim chęć wyjścia z nałogu.

    https://www.instagram.com/motheroftworeads/

  • 5 out of 5

    Blog Czytam duszkiem

    Ta książka to doskonała lektura dla każdego, kto pragnie odmiany w swoim życiu. I niekoniecznie musi to być potrzeba zerwania z nałogiem. Historie bohaterów pokazują, że zmiana mimo przeciwności jest możliwa. Pokazują też, jak trudno czasami uzmysłowić im sobie potrzebę zmian, jak potrafią udawać, oszukiwać, wypierać się, że „Ja nie mam problemu. Mnie to nie dotyczy. W każdej chwili mogę przestać”. Proces zachodzenia zmian w bohaterach świetnie oddaje praca w grupie terapeutycznej. Na początku każdy z uczestników jest wycofany, ascetyczny w słowach, ogląda się na innych, wstydzi. Z czasem nabiera śmiałości i wobec innych, i wobec siebie. Poznając problemy pozostałych łatwiej mu spojrzeć na własne. Zaczyna zadawać pytania, zastanawiać się nad sobą, nad tu i teraz. W miejscu wyparcia coraz częściej wybrzmiewają zrównoważone emocje wraz z próbą ich zrozumienia aż do konstruktywnej pracy nad sobą. Postępy nikomu nie przychodzą łatwo. Każdy z uczestników jest inny i inaczej odnajduje zarówno siebie, jak i własną drogę. Niektórzy na początek odnajdują tylko siebie. Niektórym nie udaje się to wcale. Każdy z nich to swego rodzaju dziwak, odszczepieniec, świr, więc w grupie, gdzie każdy jest inny i niepasujący, odmienność powszednieje. Trzymają się zatem kurczowo razem, bo to jedyne, co ich w tej chwili łączy.
    Danuta Sadownik ma umiejętność pisania prostym i zrozumiałym językiem o sprawach trudnych. Nie nuży odbiorcy filozoficznymi dywagacjami, nie moralizuje, nie poucza, a uniwersalne prawdy o życiu przekazuje nadzwyczaj obrazowo. Życie porównuje do zwykłej sałatki, którą potrafi zrobić właściwie każdy, a skoro tak, to przecież nie ma nic prostszego niż poradzić sobie z dniem codziennym. To zwyczajna bułka z masłem. O, przepraszam, sałatka.
    By narracja nie brzmiała nazbyt gorzko (w życiu i tak mamy wystarczająco pod górkę), autorka wplata w nią zabawne wstawki i miejscami humorystyczne dialogi. Od czasu do czasu pobudza też wyobraźnię czytelnika barwnym erotycznym epizodem, acz niekoniecznie sypialnianym. Dodatkowo migoczą na horyzoncie optymistyczne akcenty w postaci metamorfozy, jaką przechodzą bohaterowie, którzy bardziej świadomi swych wad, potrafią teraz coraz skuteczniej brać się z nimi za bary i szukać innej formy rozładowywania destrukcyjnych emocji. Nabierając do siebie dystansu, patrzą z innej perspektywy, dostrzegają to, co do tej pory pozostawało w ukryciu, ale dojmująco uwierało. Zamieniają w swoim repertuarze wyniszczające „muszę” na motywujące „chcę”. Z uczestnictwa w grupie czerpią wsparcie i wzajemną siłę, która pozwala im zrzucić przybrane maski i wyzwolić się z ról, jakie wcześniej sztucznie kreowali. (Zastanawiam się, czy jeśli napiszę, że mam w tym momencie skojarzenia z Gombrowiczowską gębą, to czy czytelnicy nie będą na mnie patrzeć krzywo? Ech, co tam, piszę. Bo kto mi zabroni?) Nie bez obaw i wątpliwości rezygnują z bezpiecznych schematów, które sobie stworzyli dla rzekomej ochrony, odzyskując w ten sposób autentyczność.
    Polecam „Muszki owocówki” Danuty Sadownik każdemu, kto boryka się z poczuciem bycia niewystarczającym, kto pragnie odzyskać poczucie własnej wartości i bliskości drugiego człowieka. Książka nie obiecuje cudów. Uczestnikom terapii nic nie przychodzi łatwo, a bohaterów często paraliżuje strach przed jakąkolwiek zmianą, bo ta niesie ze sobą ból i rozczarowanie. Jednak podejmują próby gojenia ran, pracują nad sobą, upadają i podnoszą się. Wielokrotnie. Nie są bohaterami. Są zwykli, a jednak nieprzeciętni. Nieprzeciętni swoją odmiennością, którą z wolna przekuwają w siłę. Wiedzą już, że nie muszą być w pełni sprawni, by radzić sobie z życiem. Twoja odmienność (to, co uważasz za swoją ułomność) wyróżnia cię i może stać się twoją przewagą – ona ubogaca cię o emocje, których nie potrafi odczuć ten, kto nigdy nie wszedł na kurs kolizyjny z życiem.

    cała recenzja na stronie

    https://czytamduszkiem.blogspot.com/2019/01/recenzja-przedpremierowa-danuta.html

    Blog Czytam duszkiem

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *