Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokPowieściObyczajoweLarwy

36,10  28,86 

Larwy

Kategorie: ,

Powieść psychologiczno-obyczajowa odsłaniająca prawdziwą naturę człowieka.

Jeśli uważasz się za osobę wrażliwą, empatyczną, a jednocześnie zamierzasz wkroczyć na ścieżkę kariery politycznej, to koniecznie przeczytaj tę powieść. Nic bowiem w tym świecie nie jest takim, jakim się wydaje. 

Krystyna Janda oświadczyła jakiś czas temu, że:

(…) rządzą nami ludzie,  którzy są po prostu zwykłymi, niewychowanymi chamami, brutalnymi kłamcami(…)”.

Słowa wybitnej aktorki znakomicie wpisują się w nastrój powieści Stacha Szulista. Ta powieść potwierdza też prawdę tkwiącą w aforyzmie Stanisława Jerzego Leca:

Z czego powstałeś, zależy od genetyki – w co się obrócisz, od polityki.

Opowieść o poszukiwaniu miłości i potrzebie zaangażowania politycznego. I o tym, że pogodzenie uczuć z polityką bywa wręcz niewykonalne. Zwłaszcza, gdy się jest tak skomplikowanym wewnętrznie jak Filip – główny bohater. Światopoglądową i mentalną metamorfozę przeszedł jako dwudziestokilkulatek, stając się z młodego i naiwnego komunisty krytycznym opozycjonistą, w czym wytrwał do momentu kiedy go poznajemy. Wielki wpływ na wybory życiowe ma jego biseksualność przekładająca się na niezdecydowanie i czasami konieczność ukrywania prawdziwego JA.

Bohaterowie tej historii (dawna opozycjonistka Martyna i propartyjny dziennikarz Burczyk czy też ksiądz Jacenty, też opozycjonista) przemieniają się z pędraków – larw, w coś (kogoś) udającego barwne i piękne owady (jak motyle), jednak tkwią w tym stanie larwalnym jak na zawołanie zawsze gotowi na przemianę stania się kimś, kogo akurat władza potrzebuje.

Nie wszystko w tej prozie skąpane jest w mrokach polityki, albowiem w finałowym fragmencie – z ucieczką z miejsca nasyconego rozczarowaniem i głupotą – pojawia się nadzieja na jaśniejszą i „cieplejszą” przyszłość.

„(…) zdarzenia przedstawione w książce to wybór z kilku życiorysów skompilowany w taką całość, jaką w rezultacie jest ta powieść. Jak już wyżej zasygnalizowałem, jest tu kilka wątków z mojego życia, ale wolę tego do końca nie rozwijać”. – wyznaje w rozmowie z Wioletą Sadowską właścicielką bloga Subiektywnie o książkach

 

Autor

Stach Szulist

Ilość stron

324

ISBN

978-83-8119-621-5

Rok wydania

2020

  • 4 out of 5

    autodydaktyczna

    Wieczny buntownik. Myśliciel i idealista. Wciąż popełniający te same błędy. Beznadziejnie naiwny. Z tendencją do neurotyzmu. Ukształtowany przez życie jako choleryczny melancholik. Tak właśnie przedstawia się bohater „Larwy” autorstwa Stacha Szulista o imieniu Filip, który jest zarazem narratorem powieści. Przywołuje on swoje wspomnienia i dokonuje analizy poczynań. Porusza wątki egzystowania w PRL-u, niezrozumienia ze strony rodziców, platonicznej miłości, niezgodności własnego charakteru, poszukiwania siebie i stopniowego pojmowania seksualności, czy też rozmaitych przygód, które wszelako kończyły się fiaskiem.

    https://www.instagram.com/p/B-rHtuYJQ45/

  • 4 out of 5

    Wariat

    Jest wciągająco a zarazem irytująco. Przede wszystkim za sprawą głównego bohatera – Filipa – którego śledzimy z kilkudziesięcioletniej perspektywy czasowej. Ale po kolei. Poznajemy go teraz, ale właśnie to „teraz” daje impuls odblokowaniu przeszłości. wszystko z powodu pojawienia się w jego miejscu pracy (szkoła) dawnych znajomych z lat 80., z którymi los zetknął go gdy przechodził diametralną metamorfozę światopoglądową, z komunisty stając się opozycjonistą. Rusza więc lawina przypomnianych zdarzeń sprzed lat. Te dziwne związki z polityką, zakochiwania się i porzucania (zarówno mężczyzn jak i kobiet, bo mamy do czynienia z bohaterem biseksualnym, co dla powieści „Larwy” ma kapitalne znaczenia, pozwala – moim zdaniem – zrozumieć wiele motywów jego działania). Mamy też w tej powieści rzadką narrację, bo drugoosobową, co daje efekt „spowiedzi” bohatera przed samym sobą, jakby rozliczania się z „przechlapanej” przeszłości. Z jednoczesnym powiedzeniem sobie – sam na sam w cztery oczy – ile to siw błędów popełniło. Bo gdy inni – kiedyś uświnieni w błocie zdrady i wspieraniu totalitaryzmu – rozpychając się łokciami doszli dziś na szczyty władzy, porobili kariery, on został w miejscu. Mało tego – uciekł z „pola bitwy” do…… . No właśnie? Bo poznajemy go go dzisiejszego, ale powieść kończy się ucieczką do tego „dziś”. Co się działo z bohaterem przez te ponad trzydzieści lat? jak został belfrem po dawnych przejściach? Uważam, że to jest w tej książce atutem; niech wyobraźnia czytelnika nad tym popracuje. Gdy przez treść tej prozy spojrzeć na naszą scenę polityczną, to można powiedzieć, że w pewnych wątkach jest ona tej sceny kopią, chociaż to pewnie przypadek. Na koniec powiem wprost; nie jest w tej powieści łatwo, wiele zaskakuje i zarazem zdumiewa. Barwny język i sposób narracji to na pewno atuty, do tego jeszcze nielinearna fabuła…. . W zalewie prozy preferującej rozrywkę i miłe doznania, tutaj mamy do czynienia z ukazaniem losu na serio. Nie jest to na pewno powieść dla oczekujących rozrywki, ale jeśli ktoś lubi dołować się w towarzystwie równie dołującego głównego bohatera, to rzecz trafiona w dziesiątkę. Wprawdzie „piątki” nie dam, ale że naprawdę dobre, to polecam

  • 4 out of 5

    Wioleta Sadowska

    „Larwy” to idealny przykład tego, w jaki sposób można wykorzystać atuty rzadko używanej w literackim świecie, drugoosobowej narracji. Autor bowiem poprzez taki zabieg, angażuje czytelnika, a do tego wyzwala identyfikację odbiorcy z narratorem. Takie, swoiste zaproszenie do świata Filipa, odesłanie „ty”, mocno intryguje i wywołuje swoiste doznanie współudziału w życiu bohatera. Trzeba przy tym zaznaczyć, że wiodąca w fabule prym drugoosobowa narracja, jest przerywana tradycyjną pierwszoosobową, co staje się impulsem do jeszcze mocniejszej identyfikacji. Muszę przyznać, że to bardzo nietuzinkowa strategia narracyjna, która stanowi atut tego dzieła.

    Tytułowe larwy posiadają z definicji negatywny wydźwięk, a większości z nas kojarzą się z czymś obrzydliwym. Warto jednak pamiętać, że to właśnie z larwy powstaje piękny motyl, którym się następnie zachwycamy. Jak pokazuje w swojej książce Stach Szulist, niektórzy z nas potrafią wracać do tego pierwotnego stadium, by następnie w zależności od sytuacji przeobrazić się w aktualnie potrzebną formę. Ta powieść psychologiczno-obyczajowa odsłania prawdziwą naturę człowieka, która właśnie na płaszczyźnie społeczno-politycznej pokazuje się w pełnej krasie. Dzieło Stacha Szulista nie jest łatwą książką, gdyż pozostawia otwartym pytanie o to, kto tak naprawdę na arenie życia jest wygranym, a kto przegranym?

    https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2020/04/larwy-stach-szulist.html

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *