Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokRomans i erotykaGdyby ocean milczał

31,90  25,50 

Gdyby ocean milczał

Powieść o obecności oraz jej braku. O bólu po stracie i radości z odnowy. Marzeniach – ich spełnianiu i niespełnianiu. Tęsknotach i rozczarowaniach. Tolerancji i jej przeciwieństwie. O rozwijaniu skrzydeł – czasami anielskich.

„Póki szumi ocean – pisze autorka – póki wieje wiatr, póki świecie słońce, póki każdego ranka zaczyna się nowy dzień… wszystko może się zdarzyć”.

Zdarzył się zamach islamskiego terrorysty nad Sekwaną w Paryżu, który odebrał życie wielu ludziom, bo znaleźli się w złym czasie i w złym miejscu. Matce odebrał córkę, siostrze – siostrę, córce – matkę. I nic już po tragicznej śmierci Isabel/Isabelle nie było takie samo, chociaż dla tych, którzy pozostali, świat się nie skończył.

Patronat nad książką objęli: portal dlaLejdis.pl, Oaza recenzji, Pink life by Agnieszka Bendkowska, Literacki świat Cyrysi, Tylko magia słowa, Infinifable, Bookendorfina

🔷 Tylko magia słowa – recenzja przedpremierowa

Uważam, że jest to jedna z tych piękniejszych historii o życiu. O miłości. O śmierci. O tym, że trzeba doceniać to, co mamy. Nigdy nie wybrzydzać, nie być wybrednym. Nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie na nas czas i pora… Dlatego też cieszę się niezmiernie, że miałam okazję przeczytać te historię przedpremierowo i że z czystym sumieniem  MOGĘ JĄ WAM POLECIĆ. Jestem pewna, że historia ta, zostanie w mojej głowie na dłużej niż chwilę. Dziękuję serdecznie raz jeszcze autorce oraz wydawnictwu. A WAM GORĄCO POLECAM!

🔷 MrsBookBook

Przepiękna historia, pełna emocji i tajemnic. Już od pierwszych stron czułam, że to cudowna książka. (…) Historia pokazuje również jak ważna w życiu każdego człowieka jest prawda. I nie chodzi o to, że kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw. Lecz o to ile cierpienia zadajemy innym poprzez kłamstwo a zwłaszcza sobie.

🔷 Renata Grześkowiak

Talent literacki Ani Kalkowskiej od pierwszej książki tylko wzrasta i zaskakuje wyobraźnią i stylem pisarskim, który wnosi Autorkę na coraz wyższy poziom. Treść powieści wzrusza, fabuła świetnie się rozwija i pomimo tego, że nie ma w tej książce „pędu”, opis życia bohaterów sprawia, że chce się do nich jechać, chce się pooddychać ich powietrzem, ich atmosferą.

🔷 Mirosława Dudko – Oaza recenzji

(…) to subtelnie opowiedziana historia dodająca skrzydeł i napawająca nadzieją, że nasi najbliżsi opiekują się nami także po śmierci. Są naszymi aniołami otulając nas swoimi skrzydłami, dając wskazówki i pokazując drogę, dzięki której możemy osiągnąć spokój. Ta mądra, pełna ciepła i wzruszających emocji opowieść skłania do zatrzymania się i zastanowienia nad ważnymi aspektami naszego życia.

Autor

Anna Wysocka – Kalkowska

Ilość stron

240

ISBN

978-83-8119-579-9

Rok wydania

2019

  • 5 out of 5

    Tylko magia słowa

    PRZEDPREMIEROWO

    Uważam, że jest to jedna z tych piękniejszych historii o życiu. O miłości. O śmierci. O tym, że trzeba doceniać to, co mamy. Nigdy nie wybrzydzać, nie być wybrednym. Nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie na nas czas i pora… Dlatego też cieszę się niezmiernie, że miałam okazję przeczytać te historię przedpremierowo i że z czystym sumieniem MOGĘ JĄ WAM POLECIĆ. Jestem pewna, że historia ta, zostanie w mojej głowie na dłużej niż chwilę. Dziękuję serdecznie raz jeszcze autorce oraz wydawnictwu. A WAM GORĄCO POLECAM!
    cała recenzja na stronie: https://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2019/10/przedpremierowo-anna-kalkowska-wysocka.html

  • 5 out of 5

    Renata Grześkowiak

    Jako jedna z pierwszych miałam przyjemność zapoznać się z treścią książki, gdyż zajęłam się przygotowaniami do jej wydania. Nie będę obiektywna! Talent literacki Ani Kalkowskiej od pierwszej książki tylko wzrasta i zaskakuje wyobraźnią i stylem pisarskim, który wnosi Autorkę na coraz wyższy poziom.
    Treść powieści wzrusza, fabuła świetnie się rozwija i pomimo tego, że nie ma w tej książce „pędu”, opis życia bohaterów sprawia, że chce się do nich jechać, chce się pooddychać ich powietrzem, ich atmosferą.
    Jeśli ktoś chce poznać Anię – Autorkę, to niech przeczyta tę książkę. Znajdzie ją między wierszami, w tkliwości głównej bohaterki, w upartym dążeniu do celu, w umiejętności okazywania uczuć, w niezwykłej troskliwości.
    Pisarz zawsze wkłada część siebie do swoich utworów, Ania do „Oceanu…” włożyła spory kawał własnego serducha i własnej osobowości. Kto ją zna, potwierdzi, że mam rację!
    Celowo nie poruszam wątku fabuły, książka jeszcze w drukarni, zatem niech ukaże się, znajdzie chętne przeczytania umysły i zacznie bajać szumem oceanu, jak piękna muszla przyłożona do ucha.

  • 5 out of 5

    MRSBOOKBOOK

    Jest to pierwsze moje spotkanie z piórem Pani Anny Wysockiej-Kalkowskiej i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

    Cała historia zaczyna się w Paryżu. Nicole zdała egzamin i w pewnej knajpce nad Sekwaną czeka na swoją siostrę. Izabel dociera na spotkanie z córką Colette. I jedyne, co jeszcze zdążyła powiedzieć siostrze to, to, iż odnalazła ojca swojej córki i nadszedł czas na zmiany. Nagle rozlegają się strzały, Izabel zrywa się z miejsca by być przy córce. W tym ataku terrorystycznym zginęło wiele osób. Nicole straciła siostrę a Colette matkę.

    W tak krótkiej chwili nasza główna bohaterka musi zweryfikować swoje plany u marzenia. Postanawia adaptować córkę siostry i stworzyć dla niej dom. Jednak matka Nicole, z którą nigdy nie miała dobrego kontaktu stawia jej warunek, iż ma pozostać w Carnac. I tak główna bohaterka podporządkowuje swoje życie dla kilkuletniej Colette, która z czasem zaczyna do niej mówić mamo.

    Czy uda im się otrząsnąć po takiej tragedii?

    Czy Nicole odnajdzie swoje szczęście?

    Czy ma szansę na miłość w Carnac?

    Co z jej marzeniem o życiu w Paryżu?

    I jak jej życie odmieni Colette, która jest nad wyraz dojrzała jak na swój wiek.

    Przepiękna historia, pełna emocji i tajemnic. Już od pierwszych stron czułam, że to cudowna książka. Historia młodej kobiety, która dążyła za swymi marzeniami, która realizowała swoje marzenia. A w ułamku sekundy wszystko się rozsypuje jak domek z kart. Musi stać się matką dla dziewięcioletniej Colette, która w ataku terrorystycznym straciła matkę, a ojca nigdy nie poznała. Kobieta musi porzucić swoje życie w Paryżu i przeprowadzić się do Carnac, z którego jakiś czas temu tak starała się wyrwać.

    Ciężko mi sobie wyobrazić jak trudno musi być zakopać swe marzenia.

    Historia pokazuje również jak ważna w życiu każdego człowieka jest prawa. I nie chodzi o to, że kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw. Lecz o to ile cierpienia zadajemy innym poprzez kłamstwo a zwłaszcza sobie.

    Książka naprawdę godna polecenia. A ja z ogromną chęcią przeczytałabym inne powieści Pani Anny Wysockiej-Kalkowskiej.

  • 5 out of 5

    Mirosława Dudko

    RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

    Pani Anna Wysocka – Kalkowska po raz kolejny udowodniła , że jest mistrzynią w budowaniu napięcia i nastrojowej aury. Doskonale wie, jak poruszyć najczulsze sfery naszej duszy, oddać piękno świata i opisać emocje, wnikając w umysły oraz serca osób występujących w powieści. Umiejętnie prowadzi czytelnika przez kolejne epizody aż do pasjonującego, zaskakującego i przyprawiającego o przysłowiowe „ciarki“ a nawet łzy, zakończenia.

    „Gdyby ocean milczał“ to subtelnie opowiedziana historia dodająca skrzydeł i napawająca nadzieją, że nasi najbliżsi opiekują się nami także po śmierci. Są naszymi aniołami otulając nas swoimi skrzydłami, dając wskazówki i pokazując drogę, dzięki której możemy osiągnąć spokój. Ta mądra, pełna ciepła i wzruszających emocji opowieść skłania do zatrzymania się i zastanowienia nad ważnymi aspektami naszego życia. Autorka daje ku temu okazję, przekazując swoje spostrzeżenia ustami bohaterów, zwłaszcza Colette, co nadaje całości eterycznego, duchowego i refleksyjnego nastroju. Stworzyła wielowątkową opowieść, która łapie za serce od pierwszej strony aż do końca. Nie brakuje w niej emocji, niespodziewanych sytuacji, sekretów i erotycznych uniesień.

    Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2019/10/514-gdyby-ocean-milcza.html

  • 5 out of 5

    Agnieszka Pogorzelska

    „Gdyby ocean milczał” to książka zaskakująca z kilku powodów. Nie ma tu szybkiej akcji, która zmienia się co kilka stron. Wręcz przeciwnie-akcja sprawia wrażenie, jakby była specjalnie zwalniana ze względu na najmłodszą bohaterkę tej opowieści. Są za to prawdziwe lęki, które towarzyszą ludziom w sytuacjach ekstremalnych. Będą pytania retoryczne związane z samym atakiem terrorystycznym, i takie, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Będzie obwinianie się o niektóre wydarzenia, coś z serii: Gdybym tylko zrobił coś tak”, a nie inaczej”, „gdybym tylko miał te pięć minut więcej…” Zawsze jednak jest czas, aby coś zrobić, podjąć jakieś działania, bo przecież dopóki szumi ocean, można coś zmieniać. I o tym głównie jest ta książka: każdy problem można jakoś rozwiązać, nawet jeśli pozornie jest już zbyt późno na działania.

    Cała recenzja na stronie: http://dlalejdis.pl/artykuly/gdyby_ocean_milczal_recenzja

  • 5 out of 5

    Karolina Panasiuk z Mrs. Book

    Przepiękna historia, pełna emocji i tajemnic. Już od pierwszych stron czułam, że to cudowna książka. Historia młodej kobiety, która dążyła za swymi marzeniami, która realizowała swoje marzenia. A w ułamku sekundy wszystko się rozsypuje jak domek z kart. Musi stać się matką dla dziewięcioletniej Colette, która w ataku terrorystycznym straciła matkę, a ojca nigdy nie poznała. Kobieta musi porzucić swoje życie w Paryżu i przeprowadzić się do Carnac, z którego jakiś czas temu tak starała się wyrwać.

    Ciężko mi sobie wyobrazić jak trudno musi być zakopać swe marzenia.

    Historia pokazuje również jak ważna w życiu każdego człowieka jest prawa. I nie chodzi o to, że kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw. Lecz o to ile cierpienia zadajemy innym poprzez kłamstwo a zwłaszcza sobie.

    Książka naprawdę godna polecenia. A ja z ogromną chęcią przeczytałabym inne powieści Pani Anny Wysockiej-Kalkowskiej.

    https://mrsbookbookblog.blogspot.com/2019/10/gdyby-ocean-milcza-anna-wysocka_24.html

  • 5 out of 5

    wez_przeczytaj

    Nicole mieszka w Paryżu o którym zawsze marzyła. Pewnego dnia z rodzinnego miasteczka Carnac przyjeżdża do niej siostra Izabel wraz z córką Colette. Umówione są w kawiarni nad Sekwaną. Niestety w trakcie ich spotkania dochodzi do ataku terrorystycznego w którym ginie wiele osób, lecz Nicole najbardziej boli strata siostry. Postanawia porzucić swoje marzenia o karierze w Paryżu i wrócić do Carnac, aby zaopiekować się małą Colette. Rozpoczyna zupełnie nowy etap w życiu. Czy uda jej się stworzyć szczęśliwy dom dla dziewczynki? Czy ona sama będzie szczęśliwa i spełniona?
    _
    Jest to historia magiczna, a zarazem bardzo życiowa. Na świecie niestety dochodzi do ataków terrorystycznych. Ginie wielu niewinnych ludzi. Z taką właśnie stratą musi pogodzić się Nicole. A co jeszcze ważniejsze, bierze na swoje barki opiekę nad Colette i powraca do rodzinnego miasteczka, porzucając swoje marzenia. Ale czy ona tak naprawdę z tych marzeń zrezygnowała? Oczywiście, że nie. Życie zmusiło ją do ich zmodyfikowania. Ważne jest, aby w takich trudnych chwilach ulepszać te marzenia i nie poddawać się, choć wieje wiatr w oczy. Bo jak to mówi książka: „Dopóki ocean szumi, wszystko jest możliwe”. Ta historia kryje w sobie jeszcze jedno przesłanie. Nawet jeśli nie ma już z nami bliskich, oni nadal gdzieś są obok. Są aniołami, które nad nami czuwają. Nicole nie było łatwo zaczynać nagle od nowa. Zwłaszcza, że zamieszkała u swojej matki z którą od lat nie potrafiła się dogadać. Wiele skomplikowało również pojawienie się Frederica. I tu właśnie stawiam minus. Zabrakło mi rozwinięcia jego postaci. Myślę, że drzemał w nim potencjał, którego autorka nie wykorzystała skupiając się na głównej bohaterce. Niemniej jednak jest to lekka, wzruszająca książka, którą warto przeczytać.

    https://www.instagram.com/p/B5KXHsiB9eh/

  • 5 out of 5

    Elżbieta Durka

    Powieść rozpoczyna się pięknym, wymownym wstępem, który zapowiada niezwykłą historię.
    „Czasami jedna chwila, moment, ułamek sekundy wystarczy, by zmienić nasze życie w diametralny sposób. To tak jakby nagle otworzyła się przepaść… a my spadamy w nią głęboko i nie ma już nic, tylko pustka. Właśnie ta pustka staje się naszym wiernym towarzyszem. Dokądkolwiek idziemy podąża za nami ramię w ramię, zawsze tuż obok. Czy jest gdzieś jej kres?”

    Główną bohaterkę Nicole poznajemy właśnie w takim momencie, w momencie, gdy ta jedna chwila zmienia jej życie na zawsze. Niewłaściwe miejsce, niewłaściwy czas, jeden człowiek i życie wielu osób nie jest już takie samo jak przed momentem. Atak terrorystyczny, w którym ginie Isabel, siostra Nicole weryfikuje marzenia dziewczyny o życiu w ukochanym Paryżu. Kobieta musi zaopiekować się sześcioletnią siostrzenicą Colette, z którą wraca do rodzinnego miasteczka, gdzie próbują budować swoje życie na nowo.

    Pani Ania w piękny i subtelny sposób traktuje w tej książce o starcie, o zmianach jakie za sobą niesie. O zrozumieniu i wsparciu bliskich, które niejednokrotnie jest jedyną siłą i napędem do dalszego egzystowania. O przyjaźni, o różnych odcieniach miłości i marzeniach, które czasami mimo, pomimo i wbrew spełniają się.

    Nieodzownym elementem i motywem, który często powtarza się w książce jestem tytułowy ocean. To on jest wiernym słuchaczem wszystkich trosk i smutków, ale też, to on daje nadzieję… „Póki szumi ocean, póki wieje wiatr, póki świeci słońce, póki każdego ranka zaczyna się nowy dzień… wszystko może się zdarzyć.”

    Poza Nicole ważną rolę odgrywa w tej historii mała Colette, dziewczynka niezwykle dojrzała jak na swój dziecięcy wiek, dziewczynka, która widzi więcej, czuje bardziej, i która swą empatią i mądrością może być nauczycielem dla nas dorosłych.

    Pani Ania po raz kolejny udowadnia, że jej historie zasługują na miano tych z wyższej półki. Dla mnie osobiście, to autorka na której każdą kolejną książkę będę czekała z wielkim utęsknieniem. Autorka, której powieści polecam każdemu! Przeczytajcie, warto!

  • 5 out of 5

    Aleksandra Bednarska

    Jednym z wnioskiem, jaki można wyciągnąć z przeczytanej książki jest to, że nie wiemy kiedy i gdzie przyjdzie na nas pora, by umierać. Nie możemy tego przewidzieć, dlatego pamiętajmy, aby swoich marzeń nie odkładać na później, tylko realizować na bieżąco, bo może zdarzyć się tak, że ich nie wykonamy przed swoją przedwczesną śmiercią.

    https://francuskiprzykawie.blogspot.com/2019/12/recenzje-127-gdyby-ocean-milcza.html

  • 5 out of 5

    infinifable

    Książka pokazuje nam jak nasze plany mogą zostać zweryfikowane przez codzienne wydarzenia. I pozwala nam obserwować jak się do nich dostosować, nie zaś walczyć z czymś, co już się przecież wydarzyło. Z pewnością w takich sytuacjach niezbędne jest wsparcie najbliższych, ale co w przypadku, gdy nie wszystkie relacje są dla nas budujące, a niektórych po prostu brak?

    Książka Anny Wysockiej-Kalkowskiej posiada swoje cienie: jest zbyt krótka, przez co momentami wydaje się zbytnio uproszczona, możemy mieć poczucie, że przeskoczyliśmy rozwinięcie. To samo dotyczy niektórych postaci, których charakterystyka jest zminimalizowana. Z drugiej zaś strony książka ma skondensowaną treść i czyta się ją jednym tchem.

    Polecam, dla spokojności. Choć ostrzegam, że łezka może zakręcić się w oku. Czy to ze smutku, wzruszenia czy radości, sami sprawdźcie.

    https://www.instagram.com/p/B7bDZ-dBdwu/

    infinifable

  • 5 out of 5

    sztukater.pl

    Ta powieść jest na prawdę przepięknie napisana. Mamy Nicol, która musi przeorganizować zupełnie swoje życie, która musi na nowo ułożyć relacje z mamą, bo ona była tą zawsze mniej kochaną córką. Kobietę która musi odłożyć na bok swoje marzenia, bo są sprawy ważniejsze. Jest też Colett utalentowana dziewczynka, która widzi i czuje więcej niż inni, a której posypał się cały świat, jej mama zginęła, a taty nigdy nie poznała. Jednym z zadań Nicol jest odszukanie ojca swojej przybranej córki, Isabell przed śmiercią zdradziła tylko jego imię, miała się z nim spotkać tamtego dnia. Czy możliwe że on również był w tamtej kawiarni tego tragicznego dnia?

    Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Autorka umie posługiwać się piórem i tworzy na prawdę niesamowite historie. Ja jestem zauroczona, a zakończenie niesamowicie mnie wzruszyło. Mimo losu który w jednej sekundzie może się odwrócić zawsze jest nadzieja że coś dobrego może się wydarzyć, bo ocean cały czas szumi.

    Styl autorki jest bardzo przyjemny, ona snuje tą opowieść w taki sposób że trudno się od niej oderwać. Bohaterki zarówno pierwszo jak i drugoplanowe przedstawione tak, że nie sposób ich nie polubić – nie są kryształowe, mają swoje wady, a przez co są bardziej ludzkie i bliskie czytelnikowi. Dialogi ciekawie poprowadzone, jest zachowana równowaga miedzy opisami, a rozmowami bohaterów, a przez co bardzo płynnie się to czyta.

    To powieść która porusza wiele ważnych aspektów. Poczucia winy tak dużego, że aż wywołuje ból, tęsknoty tak wielkiej że trudno ją zaspokoić. A jednocześnie nadziei i wiary w anioły. Pokazuje społeczne skutki zamachów terrorystycznych, osoby które zginęły pozostawiły po sobie rodziny, sekrety i niedokończone sprawy. Temat trudny, ale przekazany z dużą dozą delikatności. Serdecznie polecam.

    https://sztukater.pl/ksiazki/item/30084-gdyby-ocean-milczal.html%20

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *