Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokPowieściObyczajoweCzwarty pokój

39,90  31,90 

Brak w magazynie

PREMIERA – 22 kwiecień 2019 r.

Całe mnóstwo niebezpieczeństw, przyjaźń, skomplikowane małżeńskie relacje, odzyskana przyjaźń z dzieciństwa, mroczna tajemnica tragicznej śmierci oraz ofiara strzały Amora…

Dobrawa Tulewicz nie należy do pupilek losu. Życie jej nie rozpieszcza, rodzina również. Nieszczęścia, pechy mnożą się i dzielą, sumują i rozmnażają, bez opamiętania. Jednak kobieta nie traci dobrego humoru, woli walki i instynktu przetrwania. 

Pełna optymizmu i zapału opuszcza swoją zapadłą wieś i przeprowadza się wraz z mężem Arkiem i trójką synów do odziedziczonego po ciotce męża czteropokojowego mieszkania w jednej z legnickich kamienic… zupełnie nieświadoma, że w czwartym pokoju mieszka… duch! Zjawa angażuje Dobrawę w śledztwo w sprawie swojej tajemniczej śmierci, przy okazji wywracając życie bohaterki do góry nogami.

Niestety, nie mogłam zlokalizować młotka, ale doskonale wiedziałam, gdzie spakowałam tłuczek do mięsa. Na tej samej energii wróciłam do miejsca, gdzie zaczepiony o wystający gwóźdź z poręczy wisiał kawałek mojego dresu. Zerwałam materiał i z całej siły, jaką wyzwolił we mnie sprzeciw wobec fatum, trzymając oburącz tłuczek, waliłam w złośliwego gwoździa.
– Nie! Życzę! Sobie! Już! Żadnego! Pecha! – wykrzyczałam porządnie tak, aby wyższa instancja ingerująca w mój los też mnie wyraźnie usłyszała i nie miała wątpliwości, że nie dam sobie planowanego, nowego, lepszego życia odebrać!

Niezwykle zaskakująca powieść obyczajowa z nutką romansu i kryminału.

Patronat nad książką objęli: dlaLejdis, Bookliszek, Kuźnia Literacka, Angelic on point, Małgosia z Biblioteczki u Rudej, Kobiece recenzje, Anna – książki moje

Autor

Monika B. Janowska

Ilość stron

406

ISBN

978-83-8119-451-8

Rok wydania

2019

  • 5 out of 5

    Małgosia z Biblioteczki u Rudej

    RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

    „…może jednak na górze jest ktoś, kto wyrównuje nam straty w życiu, a cierpienie osładza radością? Może nie zawsze się śpieszy, ale ostatecznie ratuje przed szaleństwem i beznadzieją.”

    Jakiś czas temu Wydawnictwo Psychoskok zaproponowało mi objecie patronatem najnowszej książki Pani Moniki B.Janowskiej Czwarty pokój. Oczywiście nawet minuty się nie zastanawiałam, bo przeczytałam wszystkie dotychczasowe książki autorki i wiedziałam czego mogę się spodziewać. Powiem Wam szczerze, że nie zawiodłam się, obśmiałam się jak norka, bo autorka w Czwartym pokoju to już przeszła samą siebie. Nie sposób też nie wspomnieć, że mieszkamy z Panią Moniką po sąsiedzku i dzieli nas odległość jakiś 30 kilometrów, a że z natury jestem patriotką to kolejny argument za objęciem patronatem Czwartego pokoju 🙂
    Dobrawa Tulewicz to nowa mieszkanka Legnicy, gdzie przeprowadziła się wraz z mężem i trójką synów do mieszkania odziedziczonego po ciotce. W porównaniu z rodzinnym domem w Uszy to mieszkanie w Legnicy zdaje się być pałacem. Cztery pokoje, ogrzewanie, bieżąca woda, a nie wróć trzy pokoje, bo czwarty wyłączony jest z użytku, bo po pierwsze służy za składzik rzeczy zbędnych,a po drugie zamieszkiwany jest przez…..ducha Antoniego. Tak nie pomyliłam się duch ma się dobrze w mieszkaniu Dobrawy, jej apodyktycznego małżonka i dzieci. Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nasza bohaterka nie tylko widzi Antoniego, ale i z nim rozmawia. Początkowo Dobrawa nie może przyjąć tego do wiadomości, bo nie oszukujmy się prowadzenie konwersacji z duchem nie jest czymś normalnym,a przyznanie się do tego może zaprowadzić nas w kaftanie bezpieczeństwa do Lubiąża albo innych Tworek.
    Po przełamaniu wewnętrznych oporów i oswojeniu się z niecodzienną sytuacją Dobrawa postanawia nie tylko wyjaśnić przyczynę zagadkowej śmierci Antoniego, bo facet nie pamięta żeby się powiesił, ale i też odnaleźć miłość życia naszego ducha, a mianowicie jego małżonkę Irenę.
    Czwarty pokój to rewelacyjna komedia z tajemnicą z przeszłości w tle, która sięga czasów II wojny światowej i zajęcia Legnicy przez Rosjan, a może powinnam powiedzieć Lignicy, bo tak miasto nazywało się krótko po wojnie. Autorka na przeszło 400 stronach bawi nas i rozśmiesza, prowadzi nie tylko ulicami Legnicy, ale i trafiamy do wrocławskiego IPN-u, gdzie Dobrawa spotyka przyjaciela z lat szczenięcych, którego uważała za zmarłego i do którego pisała listy w momentach kiedy było jej źle. Nie sposób tu nie wspomnieć, że nasza bohaterka wychowywana była po tragicznej śmierci jej rodziców przez rodzeństwo, które nie oszukujmy się nie traktowało małej Dobrawy jak młodszej siostry, ale traktowało ją jak kukułcze jajo i podrzucało jedno drugiemu. Dlaczego? A to już musicie przeczytać sami sięgając po Czwarty pokój.Przeczytajcie jak Dobrawa poradzi sobie z duchem Antoniego i do czego zaprowadzi ją grzebanie w przeszłości.
    Czwarty pokój to książka, która bawi od pierwszej strony, ale i nie brak momentów wzruszeń i chwili zadumy. To napisana z rozmachem i całą plejadą bohaterów książka, która poprawia humor i pozwala oderwać się od codzienności.
    Mam wrażenie, że mamy z Panią Moniką podobne poczucie humoru i nadajemy na tych samych falach. Były momenty, że kwiczałam ze śmiechu. Jeśli lubicie komedie to polecam z całego serca Czwarty pokój, a autorce gratuluję, bo mam wrażenie, że z książki na książkę pisze coraz lepiej Nie spoczywa na laurach i rozwija swój warsztat. Każdy szczegół w książce zdaje się być przemyślany, nie ma tu zbędnych dłużyzn i każda sytuacja opisana w Czwartym pokoju czemuś służy.
    Czekam z niecierpliwością na swój egzemplarz finalny i z dumą postawię go na swojej półce.
    Mam nadzieję, że Czwarty pokój zostanie dostrzeżony wśród nowości wydawniczych, bo to książka watro uwagi.

    Recenzja pochodzi z bloga:

    https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2019/03/monika-b-janowska-czwarty-pokoj.html

  • 5 out of 5

    Anna Siwa z cat_book_read

    Czy los jest dla wszystkich łaskawy równomiernie? Jak wiele skrywa przeszłość i czy warto ją zgłębiać ?
    Dlaczego jedni wiodą spokojne i szczęśliwe życie , a inni mają cały czas pod górę, a pech przeradza się w nieszczęście. Bezgraniczna miłość przyćmiewa nam obraz prawdy…
    Dobrawa Tulewicz, na co dzień zajmująca się prowadzeniem domu, wraz z mężem i trójką dzieci wprowadza się do odziedziczonego po ciotce mieszkania. Mieszkanie w kamienicy na ostatnim piętrze jest przestronne, liczy cztery pokoje. Każdy pokój został przez właścicielkę przypisany domownikom z wyjątkiem jednego, zagraconego…
    Czwarty pokój ma już lokatora, ducha Antoniego . Kobieta długo nie dopuszcza do siebie myśli , że tylko ona widzi mężczyznę. Jako nowa współlokatorka dość szybko daję się poznać sąsiadom z niezbyt rozgarniętej strony, dodajmy do tego „grację słonia w składzie porcelany” i wygląd blond niewiasty. Opis sam nasuwa stereotypowe skojarzenia. Po jakimś czasie i niezliczonych próbach pozbycia się nieproszonego gościa ,od wyparcia po gorliwe modlitwy Dobrawa godzi się z faktem , że jest kimś w rodzaju medium . Mało tego , wyraża chęć pomocy Antoniemu w przejściu na drugą stronę i w wyjaśnieniu sprawy jego samobójstwa, a także pomocy w odnalezieniu wybranki serca Irene. Dość szybko się okazuję, że częste rozmowy z duchem są pomocne również dla pani domu: kobieta dostrzega , że jej dotychczasowe życie nie jest usłane różami, mąż nie docenia jej roli w gospodarstwie domowym, nie okazuje uczuć, nie rozmawia z nią – wręcz odnosi się do niej bez szacunku i jest o krok od przekroczenia cienkiej granicy znęcania się psychicznego do fizycznego. Reszta rodziny również nie pozostaje dłużna w słowach i czynach.
    „Czwarty pokój” to książka z dużą dawką humoru i ciekawą fabułą – kryminalno, historyczno, miłosną. Postać bohaterki, jej rodziny i przyjaciół jest bardzo dobrze przedstawiona pod względem psychologicznym jak i rozwojowym z rozdziału na rozdział. Bohaterka odbywa podróż do przeszłości nie tylko w „ interesie ‘’ Antoniego, ale też własnym, bo to tam znajduję się początek czegoś starego i zarazem nowego.

    https://www.instagram.com/p/Bv98NAQBwXI/

  • 5 out of 5

    Złodziejka Zapisanych Stron

    RECENZJA PRZEDPREMIEROWA PATRONAT
    Książka ta jest idealna by usiąść z nią na leżaku i odpłynąć do świata zagadek. Bohaterzy co i raz napotykają na swojej drodze przeszkody, a małe dzieci nie zawsze pomagają. Razem z Dobrawą przemierzamy Legnicę czy IPN. Co jest bardzo ciekawe, bo z miłą chęcią przeszłabym się jej śladami po Legnicy.

    Podsumowując: „Czwarty pokój” to przyjemna historia, która przeniesie Was do Legnicy. Miasta, w którym Dobrawa próbuje rozwiązać tajemniczą przeszłość Antoniego. Przez historię się płynie, fabuła i postacie są dopracowane i zaplanowane, bo tutaj nic nie dzieje się przypadkiem i każdy element wpływa na naszą zagadkę. Ważne jest spojrzenie na charaktery w gronie najbliższej rodziny i to jak nasze zachowanie ma wpływ na innych. Zdecydowanie polecam, bo to książka jest warta poznania.

    https://zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com/2019/04/43-czwarty-pokoj-monika-b-janowska.html

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *