Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościNasze życie kształtuje upływający czas

Nasze życie kształtuje upływający czas

19 kwietnia 2017 / Agata
„Mijanie czasu” to poruszająca opowieść, która uświadomi nam, jak bardzo upływający czas kształtuje nasze życie, charakter i osobowość.

„Mijanie czasu” Stanisława Kuczkowskiego to wzruszająca opowieść, związana z życiem pisarza i bliskich mu osób. Choć autor zaznaczył, że nie jest to autobiografia, na potrzeby książki wplótł w fabułę osobiste wspomnienia.

Czy „Mijanie czasu” jest autobiografią?

Na to pytanie, pisarz odpowiedział:

Dla rodziny w dużej mierze tak – historie przeżyć naszych bliskich, opisy losów okupacyjnych, warunki życia na ówczesnych Ziemiach Odzyskanych, jakieś nawiązania do wydarzeń choćby Polskiego Października – ale także postacie ludzi, dzieci… nawet zwierząt (koni Lotty i Hansa, ukochanego psa Puca ) – na tyle, na ile pozwoliły mi umiejętności i zmysł obserwacyjny – są oparte na autentycznych wzorcach…

O czym opowiada „Mijanie czasu”?

„Mijanie czasu” to sentymentalna, poruszająca powieść. Głównego bohatera Krzysztofa poznamy jako nieśmiałego młodzieńca, który ponad wszystko łaknie ciepła i miłości. Dramatyczne wydarzenia, które rozegrały się w okresie dzieciństwa, odcisnęły piętno na życiu Krzysztofa, który już za moment będzie musiał odnaleźć się w roli dorosłego mężczyzny.

Akcja powieści prowadzi nas od 1950 do 1965 roku. Rozbicie treści na „wycinki” z przeszłości i liczne retrospekcje ułatwiają dokładne wniknięcie w życie głównego bohatera. Fabuła pozwoli nam obserwować proces dorastania Krzysztofa, dzięki czemu zrozumiemy, jak bardzo upływający czas kształtuje nasze życie, charakter i osobowość.

Warto zaznaczyć, że jednym z najbardziej poruszających fragmentów powieści pozostaje opis spotkania Krzysztofa z ojcem, który porzucił go jako małe dziecko. Dawniej bohater pragnął tego spotkania ponad wszystko, obecnie zdaje się niezdolny, by obdarzyć uczuciem niedołężnego starca.

Czy postać głównego bohatera powieści możemy utożsamiać z autorem?

Fakt, że na potrzeby książki autor wplótł w fabułę osobiste wspomnienia, może sprawić, że niektórzy uznają, że bohater Krzysztof „skrywa” w sobie cząstkę autora. Warto jednak wiedzieć, że powieść „Mijanie czasu” to literacka fikcja, choć sam autor nie jest pewien, czy stworzył postać Krzysztofa na swoje podobieństwo…

Czy ja mogę stwierdzić bez zastrzeżeń – że  Krzysztof to ja? Tego nie jestem pewien… Myślę, że gdybym pisał osobiste wspomnienia – bohater znacznie by się różnił od tej postaci… Jednak cały czas tworząc Krzysztofa i opierając się na własnych przeżyciach, widziałem w nim kogoś bardzo mi bliskiego, ale jednak znajdującego się, i obserwowanego z pewnego oddalenia… Z dystansu… Sądzę, że ta opowieść, mimo, że oparta na autentycznych, zwykłych, nie epatujących szczególnym dramatyzmem  wydarzeniach – nie może być traktowana jako „wspomnienie”! A na pewno tylko – jako  „wspomnienie”…!