Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościZimowa lista ciekawych książek

Zimowa lista ciekawych książek

19 grudnia 2017 / Agata

Niesprzyjająca pogoda zachęca, by z książką w ręku zaszyć się w domu. Zimowa lista ciekawych książek przekona nas, że warto czytać. Takich emocji na pewno się nie spodziewaliście.

Każdego miesiąca na rynku wydawniczym pojawiają się dziesiątki nowych tytułów. Natłok codziennych obowiązków nie pozwala jednak w pełni skoncentrować się na czytaniu. Wielu z nas, nie znajduje zbyt wielu chwil na lekturę. Brak czasu sprawia, że czytujemy w autobusach, pociągach, czy kolejkach do lekarza. Dla zagorzałego czytelnika miejsce nie ma jednak znaczenia. Liczy się jedynie kontakt z dobrą literaturą.

Obcowanie z książkami niesie ze sobą jedynie pozytywne korzyści, dlatego oddajmy się tej pasji. Niektóre tytuły bardzo trudno pominąć. Ciekawość nakazuje czytać bez względu na wszystko. Nie czekając, już teraz warto więc zerknąć na ofertę wydawniczą. Z pewnością znajdziemy książkę, która zaspokoi nasze czytelnicze potrzeby. Ponieważ nadeszła zima, możemy być również pewni, że nie zabraknie nam czasu na czytanie. Chłodne, szare dni nie zachęcają przecież do spacerów. W zamian rozsiądźmy się wygodnie z doskonałą lekturą w ręku. Ta forma relaksu zadowoli każdego.

Zimowa lista ciekawych książek ułatwi nam poszukiwania emocjonującej lektury. Znalazły się na niej jedynie wyjątkowe, godne polecenia tytuły.

Większość z nas czasem marzy, by uciec od zgiełku miasta. Zaszyć się w jakimś cichym zakątku i relaksować do woli. Czy jednak jesteśmy pewni, że spodobałoby nam się tam? Dzięki książce „Mój mąż drwal” posmakujemy życia, jakiego nie znamy. Znają je jedynie drwale i ich rodziny. To wyjątkowi ludzie, którzy egzystują w bardzo specyficzny sposób. Aktualne trendy dyktują, jak powinna wyglądać nasza codzienność, ale oni wyłamują się z tego szablonu. Prowadzą żywot na własnych zasadach i świetnie się z tym czują. Posiadanie męża drwala to bardzo skomplikowana sprawa. Przekonamy się o tym w trakcie czytania. Książka w lekki, pełen humoru sposób przedstawia perypetie rodziny, której punktem centralnym jest drwal. Zrozumiemy, jak wyjątkowe dzieciństwo może mieć dziecko „człowieka lasu”. Przyjrzymy się życiu żony drwala. Tym samym, dzięki tej książce poznamy inny wymiar życia.

W wolnej chwili możemy również udać się na zasłużony wypoczynek w pięknym hotelu. O odrobinie luksusu marzy każdy z nas, dlaczego więc nie skorzystać z tej okazji? Dzięki powieści „Orchidea” odwiedzimy pełen przepychu hotel – „Palace Fiori”. Znajdzie się tu również znudzoną codziennością główna bohaterka. Impreza urodzinowa organizowana przez jej koleżankę w tym wyjątkowym miejscu zmieni wszystko. Bogatsze życie kusi, ale nie koniecznie jest lepsze od tego, prowadzonego do tej pory. Okaże się, że hotel skrywa upiorną tajemnicę. Główna bohaterka będzie musiała zacząć wieść podwójne życie. Ta pasjonująca powieść obyczajowa składa się z czternastu epizodów. Naszą uwagę powinien także zwrócić epilog. To on został oparty na poruszającej, fabularyzowanej biografii. Opisana historia przekona nas, że los potrafi zaskakiwać w najmniej oczekiwanym momencie. Bez względu na wszystko nie wolno nam jednak tracić nadziei.

Ludzie mają tendencję do „kolekcjonowania” wspomnień. Wielokrotne lubimy przecież analizować minione chwile. Czy warto? Przecież nie sposób przewidzieć, co tak naprawdę zaważy na naszym życiu. „Moje szerokie tory” to książka, która uświadomi nam, jak bardzo zmienia się świat, a wraz z nim my wszyscy. Główna bohaterka znajdzie się w przełomowym momencie swego życia. Wyjątkowość tej chwili budzi sentymenty. Wracają wspomnienia sprzed trzydziestu kilku lat. Dzięki temu będziemy mogli przyjrzeć się sytuacją z czasów jej studiów w ZSRR. To bardzo barwny okres obfitujący w codzienne obowiązki, ale i rozrywki. Poznamy studentów przybywających z różnych państw i kontynentów. Wyruszymy w wiele ciekawych miejsc. Ostatecznie będziemy obserwować, jak bohaterka odświeża znajomość sprzed lat. Dawniej ten człowiek był dla niej kimś ważnym, ale kim będzie teraz? Minęło przecież ćwierćwiecze.

Niektórzy w wolnej chwili lubią w pełni oderwać się od rzeczywistości. W takim wypadku doskonałą propozycją zdaje się fantastyka. „Zakon Achawy. Tom 1” pozwoli nam przenieść się do pseudo średniowiecza. Poznamy tam nowego członka zakonu Mornera i jego Ajala Nimfa. Jest to świat pełen okrucieństwa. Zamieszkują w nim bestie, wampiry i inne przerażające twory demoniczne. Achawii muszą się z nimi mierzyć. Toczą bowiem odwieczne boje w obronie królestw, w których posiadają swe stanice. Ci wyjątkowi rycerze kooperują z Aniołami, Eowitami oraz Rusałkami i Druidami. Ich główny wróg to wszelkiej maści nekromanci, demony, wiedźmy i wampiry. Morner będzie musiał walczyć w obronie niezwykłych królestw ich mieszkańców. Magia będzie mieszać się z realizmem. Piękno stanie obok brzydoty. Nadzieja zetrze się z przerażeniem. Czy ostatecznie uda się pokonać demony? W tej fantastycznej przestrzeni odnajdziemy znane nam wartości.

W wolnym czasie częstokroć oddajemy się także głębszym dywagacjom. Książka „My Wieloświaty” pozwoli nam zastanowić się nad sensem własnego istnienia. Nie jest przecież możliwym, byśmy byli jedynie przypadkowym tworem. Naukowcy od lat nie bez przyczyny starają się wskazać nam prawdę. Osłabić wiarę w zabobony na rzecz naukowych doniesień. Wiemy dzięki temu, że jesteśmy częścią materialnego świata. Czy jednak potrzebna jest nam duchowość i religijność? A może wiara w nadprzyrodzone siły to jedynie złudzenie? Na te pytania odpowiedź znajdziemy w trakcie czytania. Okazuje się, że nauka potrafi dopełniać religię, dlatego nie warto wątpić. Nasza Ziemia jest nieodkrytym do końca tworem. Co więc kryje kosmos? Warto poznać, choć cząstkę wiedzy na ten temat. Poszerzyć horyzonty myślowe tak, by dostrzec to, co do tej pory nam umykało. Kończąc lekturę, zrozumiemy, dlaczego zasługujemy na miano „My Wieloświaty”.