Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościTajemnicze Wzgórze Buchholza

Tajemnicze Wzgórze Buchholza

4 października 2017 / Agata

Wzgórze Buchholza znane dziś jako Wzgórze Kombatantów jest miejscem niezwykłym. To tutaj dawniej odbywały się spotkania prestiżowych osób. Właśnie w to miejsce przybywali także poszukiwacze skarbów napoleońskich.

Położone na Dolnym Śląsku Wzgórze Buchholza to miejsce niezwykle urokliwe. Zlokalizowane w kompleksie Szwajcarii Lwóweckiej zachwyca panoramą. Dawniej odbywały się tu liczne spotkania. Spacerowicze podziwiali widoki, zasiadając w altankach. Na atrakcyjność miejsca wpływała otoczona ławeczkami muszla koncertowa i reprezentacyjna restauracja. Odwiedzający zachwycali się również okazałym pawilonem i pomnikami.

Aby zrozumieć wyjątkowość Wzgórza Buchholza, musimy przenieść się w czasie. Dawniej miejsce miały tu istotne zdarzenia historyczne. Początkowo malownicze tereny odwiedzali jedynie spacerowicze i lokalna ludność. Nadszedł jednak czas, który na zawsze odmienił to miejsce.

29 sierpnia 1813 roku na płakowickich błoniach, żołnierze francuscy starli się z siłami rosyjsko-pruskimi. Zdarzenie miało miejsce tuż po decydującej bitwie nad Kaczawą. Ponowne spotkanie dwóch przeciwnych sił zakończyło się dramatycznie. Wojsko pod wodzą Gebharda von Blüchera pobiło francuskiego marszałka Macdonalda. Zginęło około 2 tys. francuskich żołnierzy, a 6 tys. dostało się do niewoli. Najpewniej właśnie to zajście zmusiło wojska napoleońskie do ostatecznego wycofania.

Musimy bowiem wiedzieć, że stoczona nad Kaczawą bitwa mogła nie przynieść rozwiązania. W zachodnich Sudetach nastał czas obfitych deszczy. Woda wdzierała się wszędzie, a rzeki i potoki występowały z brzegów. Wojska francuskie licząc na odmianę kapryśnej pogody, skierowały się na Lwówek. Napotkane w Płakowicach szkody nakazały przedsięwziąć odbudowę mostów. Niestety każda z prób kończyła się niepowodzeniem. 29 sierpnia dywizja generała Puthoda podjęła decyzję, by wybudować tratwy i ponownie zetrzeć się z wrogiem. Około godziny jedenastej rozpoczęła się krwawa walka. Otoczone wojska napoleońskie znalazły się w śmiertelnym potrzasku. Zwycięskie wojska rosyjsko-pruskie mogły świętować zwycięstwo.

Po dwóch dniach od bitwy, feldmarszałek Blücher oraz książę Prus Wilhelm postanowili poszukać zakwaterowania w pobliskim Lwówku Śląskim. Obecność tak zacnych osobistości nie umknęła uwadze tamtejszych mieszczan. Ludzie witali zwycięzców, tłumnie wychodząc na ulice. Sztab Blüchera opublikował komunikat armijny mówiący, że Śląsk został wyzwolony.

Radość mieszkańców oraz lokalnych władz nakazała upamiętnić tę chwilę. Wzgórze, na którym toczyły się bitwy, założone przez podskarbiego Scholza w 1813, miejscowi nazwali Bucholz. Na terenie wielu śląskich miast ustawiano pomniki ku chwale zwycięzców. W niewielkim Lwówku zdecydowano natomiast urządzić święto na cześć Blüchera, czyli Blücherfest. Na odbywające się corocznie święto przybywali weterani wojen napoleońskich, lokalne władze oraz okoliczni mieszkańcy. Z czasem uroczystość popadła w zapomnienie, podobnież jak Wzgórze Buchholza, dziś znane jako Wzgórze Kombatantów.

Malownicze Wzgórza oraz okoliczne tereny budziły i nadal budzą zainteresowanie. Swego czasu między innymi, dr August Hübner obrazowo opisywał przebieg święta. Blücherfest przyciągał wielu, podobnie jak opowieści o skarbach. Kulminacyjnym punktem okazała się historia opowiedziana przez Hübnera 20 sierpnia 1841 roku. Ludzie, wierząc, że teren skrywa napoleońskie skarby, ruszyli na poszukiwania. Cenne przedmioty rozbudzały wyobraźnię przez kolejne kilkadziesiąt lat. Zainteresowaniem cieszyły się również kamienne symbole stawiane dla upamiętnienia walk z okresu wojen napoleońskich.

Czasy te, to zamierzchła historia. Skarby wabią jednak nadal. Tereny położone nieopodal wzgórza skrywają wiele tajemnic. Podobno w Górach Izerskich skrywa się wiele cennych wskazówek. Bardzo możliwe, że właśnie tam zlokalizowana jest mityczna Szczelina Jeleniogórska. Schowek z czasów II wojny światowej, w którym Niemcy ukryli bezcenne skarby.

Tropem tajemnic Szczeliny Jeleniogórskiej

Podobnież Wzgórze Buchholza zamieszkują dzikie zwierzęta. Czy jest możliwe, by pojawiała się tam czupakabra. Legendarny, wysysający kozy stwór, który nie bez przyczyny budzi lęk. Na samodzielne poszukiwania najpewniej zdobędzie się niewielu. Przyjmując, że miejsce było eksplorowane latami, trudno liczyć na cenne znalezisko. Musimy jednak pamiętać, że obszar jest niezwykle rozległy. Wszystkich miejsc z pewnością nie udało się zbadać. Chcąc przekonać się, jak wiele skrywają tamtejsze tereny, warto sięgnąć po książkę Jolanty Marii Kalety „Pułapka”. Tego, co odkryjemy w trakcie czytania, na pewno się nie spodziewaliśmy.