Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościŚwiat widziany oczami dziecka

Świat widziany oczami dziecka

8 kwietnia 2021 / Agnieszka

Dzieci to najwspanialszy dar, który zsyła nam los. To one nadają sens naszemu istnieniu. Te niewinne, ufne, pełne miłości i ciekawości świata istoty są kimś, kogo nie sposób nie kochać.

 

Są one także dla nas, dorosłych, wielką odpowiedzialnością, musimy je bowiem nauczyć świata, rządzących nim zasad i wszystkiego tego, co jest w życiu najważniejsze: wrażliwości na krzywdę, empatii, umiejętności czynienia dobra i zdolności do dzielenia się nim. Naszym zadaniem jest także chronić dzieci przed złem tego świata i nauczyć je widzieć ten świat we właściwy sposób. Co na ten temat możemy znaleźć we współczesnej literaturze? Motyw dziecka w książkach ➡➡➡  http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/motyw-dziecka-w-ksiazkach/

Pewną podstawą tego jak dziecko nauczy się postrzegać rzeczywistość jest to, czego nauczy się ono m.in. z przedstawianych mu bajek. Dlatego warto czytać najmłodszym takie historie, które nauczą ich mądrych rzeczy – taką pozycją jest z całą pewnością „Baśń o dębowym sercu” autorstwa Artura Jasińskiego.

 

Dlaczego warto czytać dzieciom? ➡➡➡ http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/dlaczego-warto-czytac-dzieciom/

 

To piękna baśń, która przypomina o tym co dobre i ważne. Choć jest ona dosyć krótka, to skłania do zastanowienia się nad naturą dobra i zła. Na kolejnych stronach znajdziemy wszystko, co powinno znaleźć się w dobrej opowieści dla dzieci: ciekawą historię, zło, dobro, walkę jednego z drugim, a wreszcie zwycięstwo tego ostatniego, które możliwe jest dzięki odwadze, szczerości i czystym, dobrym intencjom.

Baśń o dębowym sercu” w swoim przekazie pokazuje najmłodszym, czym warto kierować się w życiu. Ta piękna opowieść o przyjaźni oraz o ludzkich wadach i zaletach autentycznie chwyta za serce. Opisywana w książce przyjaźń odnosi się przede wszystkim do więzi łączącej chłopca ze starym dębem. Metaforycznie można rozszerzyć jej znaczenie do przyjaźni człowieka z całą otaczającą go przyrodą – to tylko przypomina jak ważny jest taki związek i jak istotne jest dbanie o środowisko oraz o całe nasze naturalne otoczenie. Z kolei obecne w książce dobro, zło i odwaga mają za zadanie utrwalenie w małym czytelniku odpowiedniego podejścia oraz właściwych postaw. Nie od dziś wiadomo, że czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał, w związku z czym, każda bajka umiejętnie rozkładająca w dziecięcej świadomości akcenty ludzkich postaw może kiedyś zaprocentować – warto o tym pamiętać.

Czytaj dalej

Szczególnie ważne w procesie kształtowania światopoglądu młodego człowieka jest także to, aby otaczać go miłością – zawsze i bezwarunkowo. Miłość do dziecka z zasady taka właśnie jest. Czasem bywa jednak wielkim wyzwaniem, które jest sprawdzianem dla naszej dojrzałości i empatii. To sytuacje, kiedy dziecko wymaga szczególnej dawki miłości, zrozumienia, opieki – a wymaga ich ono najczęściej wtedy, gdy boryka się z problemami takimi jak autyzm, czy zespół Downa. Przy odrobinie chęci znajdziemy w księgarniach również książki o takiej tematyce ➡➡➡ Niepełnosprawność dziecka, książki, które pomagają ➡➡➡ http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/niepelnosprawnosc-dziecka-ksiazki-ktore-pomagaja/

Niepełnosprawność dziecka, książki, które pomagają Lekturą poświęconą dziecku z zespołem Downa jest książka autorstwa Mai Chmiel zatytułowana „Zespół Downa… trudniejsze życie, piękniejszy świat”. Czytając kolejne strony dowiadujemy się, jak zmieniało się życie autorki po tym, jak została ona matką Pawła. W jej słowach odnajdziemy trochę żalu, trochę rozgoryczenia… Nie zabraknie też rozczarowania tymi, którzy nie potrafili obcować z innością chłopca. Spośród tych uczuć przebija jednak ogromna miłość matki do dziecka, która – posługując się słowami autorki:

„wszystko wynagrodzi, każdy ból dziecka i jego cierpienie”.

Czytaj dalej

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt bardzo często podkreślany przez rodziców dzieci z niepełnosprawnością – mowa o tym, że sama niepełnosprawność nie jest dla nikogo żadną karą. To coś, na co nie mamy wpływu, ale także (patrząc z drugiej strony) jest to coś, dzięki czemu możemy jeszcze pełniej i jeszcze piękniej przeżywać życie (nie tylko swoje).

„Ludzie już dawno powinni zrozumieć, że niepełnosprawność nie jest karą. Że obok takich osób można żyć i to życie staje się wtedy jeszcze pełniejsze, bardziej wartościowe… Zespół Downa to nie wyrok, to wyróżnienie!” (Maja Chmiel „Zespół Downa… trudniejsze życie, piękniejszy świat”)

Misja nauczenia życia dziecka z takim problemem jest czymś, co wymaga chyba jeszcze większej odpowiedzialności niż w przypadku dziecka, które takim problemem obciążone nie jest. Z refleksyjnego punktu widzenia można o tym powiedzieć w taki sposób, że życie przygotowuje dla człowieka różne niespodzianki, chciane i wyczekiwane, ale również te, których wartości nie potrafimy od razu oszacować. One początkowo zaskakują, ale później okazują się być wielkimi nagrodami. A ofiarowane przez nas w takich sytuacjach dobro zazwyczaj wróci do nas po stokroć.

„Warto oddać serce, by w zamian otrzymać je sto razy większe. Warto obdarzyć tak potężną miłością, by poczuć miłość nieznającą granic. Warto poświęcić wszystko, całe swoje życie, by miało ono sens.” (Maja Chmiel „Zespół Downa… trudniejsze życie, piękniejszy świat”)

Obok zespołu Downa innym wymagającym problemem – tak dla dzieci, jak i dla wychowujących ich dorosłych – jest autyzm. Książką opowiadającą o tym problemie z dziecięcej perspektywy jest „Tajemniczy świat Witka. Mój brat ma autyzm”.

Lektura autorstwa Darii Kacprzak to wzruszająca i pełna ciepła opowieść o chłopcu, u którego stwierdzono autyzm oraz o jego starszym bracie, towarzyszącym mu każdego dnia. Wspierającym, akceptującym i próbującym zrozumieć inny świat młodszego brata. Historia Mańka i zdiagnozowanego pod kątem autyzmu Witka pokazuje, że autystycy to tacy sami ludzie jak wszyscy inni – to chyba najcenniejszy wniosek płynący z książki. Okazuje się bowiem, że świat widziany oczami dziecka z jakimś problemem nie różni się absolutnie niczym od sposobu, w jak widzi świat dziecko zdrowe. To ważny wniosek, który – być może – otworzy wiele oczu i coś zmieni w społecznym podejściu do problemu związanego z autyzmem. Autystycy tylko funkcjonują nieco inaczej – na polu wrażliwości i uczuć, jednak to tacy sami ludzie jak wszyscy.

Czytaj dalej

„Chciałem zdążyć, zanim Witek zacznie płakać. I prawie się udało. On nie lubi tłumu, dlatego płacze. Mama kiedyś mi powiedziała, że mój brat ma autyzm i dlatego czasami zachowuje się inaczej niż dzieci w jego wieku. Nie wiem, co to dokładnie jest ten autyzm, ale jak ktoś to ma, tak jak mój brat, jest bardzo porządny. W domu wszystkie zabawki ma poukładane, i inne rzeczy też, a czasami to nawet i w moim pokoju przestawia przedmioty, jeśli nie są na swoim miejscu lub są obrócone w złą stronę.” (Daria Kacprzak „Tajemniczy świat Witka. Mój brat ma autyzm”)

Idąc o krok dalej można śmiało powiedzieć, że autystycy postrzegają rzeczywistość wokół siebie w sposób absolutnie wyjątkowy. Dlaczego tak się dzieje? Tego do końca nie wiadomo, jednak można zakładać, że przyczyny mogą być dwojakie. Po pierwsze autystycy są z natury obdarzeni wyjątkową wrażliwością i inteligencją – takie uwarunkowania z całą pewnością czynią z nich jednostki wyjątkowe. Dużo ważniejsza jest druga przyczyna, czyli sposób, w jaki ową wrażliwość wydobywa się z autystycznych dzieci. Jak przekuwa się ją na sposób, w który postrzegają świat.

 

Daria Kacprzak o autyzmie – wywiad z autorką książki Tajemniczy świat Witka ➡➡➡ http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/daria-kacprzak-o-autyzmie-wywiad-z-autorka-ksiazki-tajemniczy-swiat-witka/

 

Poza obowiązkiem uczenia dzieci właściwego postrzegania świata oraz poza sytuacjami, w których obowiązek ten jest szczególnie ważny, istnieją także sytuacje, w których musimy najmłodszych chronić przed czającym się w codzienności złem. Zło objawiające się przez biedę, niedostatek, czy też przez beznadziejność i ciągły smutek są tematem poruszającej książki „Bezrobocie widziane oczami dziecka – praca badawcza” autorstwa Tomasza Pawła Szewczyka.

Czytaj dalej

Książka skłania do refleksji nad skutkami bezrobocia szczególnie pośród dzieci. Autor mocno zaangażował się w pracę, aby rzetelnie postawić diagnozę, iż bezrobotność rodziców jest czynnikiem determinującym sytuację domową oraz szkolną ich dzieci. Smutna seria wniosków płynących z tej lektury jest taka, że dzieci z rodzin dotkniętych bezrobociem mają gorsze warunki rozwojowe, wstydzą się swojej biedy, są niedożywione, mają gorsze wyniki w nauce i problemy wychowawcze w szkole… W oczywisty sposób przekłada się to na ich sposób postrzegania świata – najczęściej się go boją, stronią od niego, a poczucie wstydu zabija ich pewność siebie, wiarę we własne możliwości, a także to, co wydaje się być w dzieciństwie najcenniejsze: beztroską radość i uśmiech, które najczęściej już nigdy nie powrócą. Właśnie przed czymś takim powinniśmy chronić najmłodszych. A jeżeli nie jesteśmy w stanie tego zrobić (wszak w życiu różnie bywa i nie wszystko leży zawsze w naszej mocy), to powinniśmy ze wszystkich sił postarać się o to, aby zminimalizować ich mentalne straty spowodowane taką, a nie inną sytuacją życiową.

 

Bezdomność. Prawdziwe oblicza bezdomności opisane przez Ewelinę Rubinstein ➡➡➡ http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/bezdomnosc-to-nie-wyrok/

 

Za sposób postrzegania przez dziecko świata odpowiadamy my – dorośli. Musimy o tym pamiętać, jesteśmy bowiem za nasze dzieci odpowiedzialni. To dzięki nam uczą się one tego, co dobre i piękne. To dzięki nam poznają one radość płynącą z dużych i małych przyjemności, a także nabierają one dojrzałości i pewności siebie. Odpowiadamy jednak jako dorośli także za coś więcej: za dziecięcy uśmiech i za to, czy jest on obecny na dziecięcych buziach. I nieważne, czy mówimy o normalnym, żyjącym w dostatku dziecku, czy o dziecku z problemami rozwojowymi, czy też o dziecku żyjącym w niezawinionej przez siebie biedzie i niedostatku. Każde dziecko jest takie samo. Każde jest wyjątkowe. I każde potrzebuje ciepła, miłości, wsparcia oraz zrozumienia. To dzięki tym elementom dziecko ma szansę na uśmiech, który jest w jego młodym życiu po prostu najważniejszy.

 

„Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat” – weźmy sobie te słowa Janusza Korczaka do serca i nie tylko o nich pamiętajmy, ale także starajmy się je wdrożyć w życie. Najlepiej każdego dnia.