Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościRozplatając warkocz papuszy – analiza powieści

Rozplatając warkocz papuszy – analiza powieści

10 lutego 2020 / Agnieszka

Kiedy mały chłopiec znajduje brudną szmacianą lalkę z medalikiem na szyi, nie wie, jak wielką rolę w jego życiu odegra to znalezisko…

 

To właśnie w tym momencie rozpoczyna się niezwykła przygoda i wędrówka w poszukiwaniu właścicielki zguby, ale jednocześnie niesamowita podróż w głąb siebie. Jak to bywa w życiu, wszystko toczy się z dnia na dzień, dorastamy, poznajemy nowych ludzi, zakochujemy się, zakładamy rodziny. W przypadku głównego bohatera wcale nie było inaczej, jednak w międzyczasie w jego życiu wciąż powracał temat tajemniczej lalki, która nie dawała o sobie zapomnieć…

Cygańska papusza rozplatała swój warkocz, uchylając rąbka tajemnicy i wywołując lawinę zdarzeń, by po chwili przycupnąć znów w kąciku i pozwolić życiu toczyć się własnym biegiem.

 

POWIEŚĆ

Jedno życie to zbyt mało, aby odkryć wszystko co doświadczają nasze zmysły, chyba że potrafimy żyć wiele razy. Bez wątpienia czyni tak pisarz, który na podobieństwo Stwórcy tworzy nowe życia, wrzucając w swoje słowa impuls energii istotnej do samodzielnej egzystencji, dotąd martwych chwil, zastygłych w świecie jego wyobraźni, a ograniczonych jednym materialnym bytem. Autor, próbuje wyrwać się spoza ograniczających go ram i zrzuca jarzmo nadane przez Boga, zwalniając bohatera powieści z więzienia wiary nakazującej zapomnienie. Wolny wybiera się na poszukiwanie bytów, mogących dać mu odpowiedź na mnóstwo nurtujących go pytań, które wplotły się w jego żywot od poczęcia do ostatniego tchnienia. Jedne narodziny i jedna śmierć, i wszystko, co się między nimi zawarło, to nazbyt mało, aby oddać światu całe otrzymane dobro, którym dysponuje według własnej woli, często rozmieniając je na mało znaczące momenty, ulegające zatraceniu, jakby stawały się całkiem nieistotne, chociaż były ważne. Czy w tej podróży odnajdzie swoje miejsce i swój czas? A może swoją wiarę w człowieka i Boga? Czy bohater wydźwignie się ponad wrodzone przemijanie?

 

CHARAKTER

Powieść Leszka Mieszczaka wpisuje się idealnie w styl autora, przedstawiony w poprzednich dziełach (m.in. Noc jest dniem) i stanowi niecodzienną kontynuację na wszystkich płaszczyznach jego pisarstwa, tudzież trybu prezentowania życia, tak bardzo ciepło przyjętemu w ostatnio wydanej książce pt. Noc jest dniem. Fabuła została dość mocno rozbudowana, by pozwolić przedstawić całą perspektywę jednego człowieczego życia, a w liczne wątki autor mógł doskonale wpleść z powodzeniem retrospekcje, które o wiele bardziej obrazowo odzwierciedliły czytelnikowi istotę dzieła.

O CZYM JEST POWIEŚĆ

Wielopłaszczyznowa powieść Rozplatając warkocz papuszy to historia życia człowieka w gruncie rzeczy od samego początku jego istnienia. Akcja zaczyna się w Hospicjum w Bielsku-Białej, Bronisław główny bohater, nieuleczalnie chory, po przewiezieniu ze szpitala zatapia się w refleksjach nad swoim życiem. Wraca pamięcią do czasów swojej młodości, kiedy będąc małym chłopcem mieszkał we wsi Straconka. Powraca do historii z zagubioną lalką małej cyganki (papuszą w języku Romów). Odnalazł ją w miejscu po byłym romskim obozowisku, które bazowało w Straconce na wprost przedszkola, do którego uczęszczał. Decyduje się za wszelką cenę odnaleźć jej właścicielkę. Poszukiwania przeplatają się przez całe jego życie i implikują na wszystkie jego wymiary, wkraczając w niespodziewanych momentach w oś trwającego czasu. W pewnym momencie akcja przenosi się w czasy okupacji. Halina i Stanisław to młoda para Polaków żyjących w okupowanym Bielsku. Ona uwikłana w ruchu oporu. W jakiś sposób losy tych dwoje wiążą się z bohaterem. Główny wątek powieści wraca do współczesności, w której bohater odgrywa najważniejszą rolę, rolę swojego jednego życia. Jak zwykle w ludzki los wplata się miłość, główny motor istnienia rodzaju ludzkiego. Czy jednak istnieje jedno życie? Na to pytanie bohater szukał odpowiedzi do ostatnich dni. Czy ją odnalazł? Jeśli odnalazł, czy w nią uwierzył?

BOHATEROWIE

Bronisław – Polak, mieszkający na prowincji w Łodygowicach, w połowie drogi między Bielskiem a Żywcem. Jego życie od początku do końca nie zahacza o wspaniałe salony, jednakże wydaje się być ciekawe i barwne. Dostarczy czytelnikowi sporo emocji, radości a czasem także smutku. Prowadzi do rozwiązania odwiecznej tajemnicy naszej obecności, naszego istnienia i relacji między nami.

Sonia – na początku mała cyganka, której późniejsze życie przeplata się z życiem Bronisława i prowadzi do prawdy, której istoty jak zwykle nie domyślamy się, a jest dla każdego inna.

Halina – dwie osoby, dwa czasy, świat, który już był i świat, który jest.

MIEJSCE

Akcja rozpoczyna się w Bielsku Białej. Poznajemy bohatera, jego odczucia, myśli. Przełęcz Przegibek, Łodygowice, Kraków, Warszawa, hospicjum – to niektóre miejsca ukazane w powieści.

 

CZAS

Współczesność, retrospekcja – okupacja, lata 1960-2010.

więcej o książce na stronie autora Leszka Mieszczaka na facebooku