Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościPozytywne skutki traumatycznych doświadczeń

Pozytywne skutki traumatycznych doświadczeń

16 listopada 2017 / Agnieszka

Trauma zwana także urazem psychicznym to trwała zmiana w ludzkiej psychice, spowodowana bardzo silnym, gwałtownym i zarazem przykrym przeżyciem. Jego skala porównywalna jest z ekstremalnym stresem, sytuacją niemalże graniczną. Trauma może mieć trwałe skutki, często nieodwracalne. Doświadczyć jej mogą ludzie w różnym wieku, a jej przyczyną mogą być rozmaite życiowe sytuacje.

Jedną z nich jest na pewno groźny wypadek, po którym życie poszkodowanego odwraca się do góry nogami. Temat ten poruszają dwie książki: ,,Balans” Angeliki Nowak oraz ,,Zwycięstwo to sposób myślenia” Bartosza Feifera. Nie da się ukryć, że obie te pozycje łączy bardzo wiele – przede wszystkim pozytywny wydźwięk.

W pierwszej z nich mamy do czynienia z historią niemieckiego żużlowca, Sönke Petersena, który przed sezonem 2009, jako dwudziestolatek, podpisał dwuletni kontrakt pozwalający startować na ekstraligowym LOTOS Wybrzeżu. W tym samym roku miał wypadek w Abensbergu, który nastąpił przed jego debiutem w polskiej lidze i zamknął drzwi do wielkiej kariery. Start w półfinale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów w Abensbergu był dla niego niezwykłą szansą. Wszystko zmieniła walka z Joshem Grajczonkiem, podczas której bohater uderzył w drewnianą bandę. Doznał złamania pierwszego kręgu lędźwiowego z przerwaniem rdzenia, a to najczęściej oznacza kalectwo i wózek inwalidzki. Mimo tak traumatycznego doświadczenia, co zaznacza zresztą autorka ,,Balansu”, Sönke Petersen miał w sobie ogromną wolę walki, chęć życia i optymizm. Nie poddał się nigdy, mimo trudności. Dzięki temu już po dwóch latach męczących rehabilitacji, przy pomocy specjalistycznego sprzętu mógł przejść kilka metrów. To wzór człowieka, który patrzy z optymizmem na swoją niepełnosprawność.

Podobny morał płynie z książki ,,Zwycięstwo to sposób myślenia”. W tym przypadku jednak autor opisuje swoje własne traumatyczne doświadczenie, jakim był wypadek samochodowy, któremu uległ w 2011 roku. Bartos Feifer przede wszystkim skupia się na tym, jak udało mu się wyjść z kryzysu. Nie było to łatwe, bo wypadek okazał się poważny w skutkach. Złamaniu uległa miednica, głowa kości udowej, panewka stawu biodrowego, uszkodzony został kręgosłup i narządy wewnętrzne. Nic więc dziwnego, że ludzie z jego otoczenia nie wierzyli w to, że znów zacznie chodzić i nie dawali mu szans na powrót do ukochanego sportu. Zgodnie jednak z tytułem, psychika człowieka odgrywa ważną, jeśli nie kluczową rolę w uporaniu się z tego typu strasznymi sytuacjami. Dziś sam autor chodzi o własnych siłach, bierze udział w biegach (aktywny udział!), które wygrywa i – jakby tego było mało – poprawia swoje życiowe wyniki. Udało mu się to dzięki sposobowi myślenia: uporowi, determinacji i sile płynącej z aforyzmów, sentencji oraz myśli znanych i cenionych osób. Ta książka to niezwykły, wartościowy, a co najważniejsze, autentyczny motywator do działania. Dzięki niej można znaleźć lekarstwo na słabości, nauczyć się jak sobie z nimi radzić i jak zmienić swoje nastawienie do życia.

Innym rodzajem życiowej traumy, która okazuje się nie efektem jednostkowego zdarzenia, a długotrwałym tkwieniu w silnie stresującej sytuacji jest niewątpliwie doświadczenie dorastania w rodzinie patologicznej. To trudny temat, którego analizy podjął się Wojciech Gębura, autor książki ,,Odzyskane szczęście. Wolność od bagażu z dzieciństwa”. Jest to rodzaj poradnika z obszaru rozwoju osobistego, dedykowany osobom pochodzącym z rodzin dysfunkcyjnych. Pozycja ta stanowi kompleksowe narzędzie uświadamiające i wyjaśniające takim osobom specyfikę pewnych zjawisk, mających miejsce w ich rzeczywistości. Autor pokazuje, jak doświadczenie trudnego dzieciństwa może skutecznie zafałszować system pewnych schematów, przekonań, jak obniża poczucie własnej wartości, zmienia podejście do życia i ludzi. To wszystko powoduje przyjęcie określonych wyobrażeń na temat wielu kwestii, przekłada się na rezultaty i rzeczywistość. Dorastanie w rodzinie dysfunkcyjnej nie odbiera jednak szans na szczęśliwy i spełniony byt. Wojciech Gębura dzieli się własnymi doświadczeniami i pokazuje co robić, by pokierować swoim życiem tak, jak tego pragniemy. Określone nastawienie do rzeczywistości pomaga odrzucić ograniczenia i zburzyć bariery, które przedtem nie pozwalały w pełni uwierzyć w siebie. Każdy z nas dorastał i nie miał wpływu na to, jak został wtedy kształtowany. Poradnik ten uświadamia, że możemy wieść wspaniałe życie bez względu na to, jakie było nasze dzieciństwo. Warto o tym pamiętać.

Problem bolesnych, traumatycznych doświadczeń dzieciństwa porusza również książka Joanny Plasoty „Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego”. Warszawska autorka opiera się na własnej historii. Zawarła w niej tym samym ogrom przeżytych bolesnych doświadczeń. Na szczęście, dzięki długotrwałej terapii psychologicznej, Joanna Plasota zdecydowała się podjąć frapujący temat społeczny, jakim jest wybór życiowego partnera. Jej trauma była przyczyną tego, że pisarka dorastała w dysfunkcyjnej rodzinie. W wyniku tego już jako nastolatka została psychicznie okaleczona. Z takim ciężkim bagażem i nieświadoma czekających ją w przyszłości rozczarowań, rozpoczęła poszukiwanie swojej drugiej połówki – idealnego faceta. Chciała, aby to on wyratował ją z problemów rodzinnych, zapewnił szczęście i życiową stabilizację. Niestety, zamiast wyidealizowanego księcia, Joanna zaczęła żarłocznie szukać kandydata na męża, chciała go znaleźć za wszelką cenę. Wielu traktowało ją jak zwykłą dziwkę, wielu też składało obietnice bez pokrycia. Trafiała na mężczyzn, z których każdy miał zaburzenia emocjonalne, psychiczne, borykał się z uzależnieniami (np. od alkoholu, seksu). Książkę Joanny Plasoty można określić jako rodzaj głębokiego, psychologicznego studium problemu niedojrzałości w poszukiwaniach partnera.

Problem skutków wychowywania się w dysfunkcyjnej rodzinie pojawia się także w fabularnej książce ,,Tatuaże podświadomości” Grażyny Mączkowskiej. Jest to druga książka autorki, kontynuacja pierwszej, „Powiedz, że mnie kochasz, mamo”. Jej akcja dzieje się na Mazurach, gdzie mieszkają trzy bohaterki: Teresa–bizneswoman, prowadząca własną knajpkę w Szczytnie; Grażka, mieszkająca na odludziu, która do niedawna prowadziła rekreację konną; i Gabrysia, która swego czasu przyjeżdżała do niej z wnukami na konie i tak się poznały.

Gabrysia to bohaterka, która wierzy w przeznaczenie – ba! – uważa, że ucieczka na Mazury była jej pisana. Gdyby nie to, nie poznałaby swoich najlepszych przyjaciółek, Grażki i Teresy. To dzięki ich wsparciu, a także wsparciu męża, udało jej się zapomnieć o strasznym dzieciństwie. Główna bohaterka to kobieta, którą dotknął problem alkoholizmu wśród najbliższych. Widać, że zachowuje się jak większość DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików – nadmiernie zachwyca się drobiazgami, a jej uśmiech próbuje sztucznie ubarwić rzeczywistość. Patrząc prawdzie w oczy, nie da się tak nadrobić braków z dzieciństwa. Gabrysia żywi nadzieję, że napisane przez Grażkę książki z elementami z jej życia, pomogą jej na zawsze zamknąć tamten rozdział, o którym wolałaby raz na zawsze zapomnieć.

Jak widać, pisarze chętnie poruszają temat, jakim są zarówno traumatyczne doświadczenia, jak i ich skutki. Co ważne, pokazują, że nawet z najbardziej okrutnych, na pierwszy rzut oka beznadziejnych sytuacji, można wyjść obronną ręką. Podstawą okazuje się psychika – wszystko bowiem siedzi w naszej głowie, a często w podświadomości. Wyżej wymienione, choć różne pod wieloma względami książki, łączy jedno – puenta. Warto bowiem znaleźć w sobie siłę, aby obudzić się do życia, niezależnie od skali traumy, której doświadczyło wielu z nas.