Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościMichał Klaman o swoim debiucie – „Czterech”

Michał Klaman o swoim debiucie – „Czterech”

20 maja 2019 / Agnieszka

Pomysł na napisanie „Czterech” zrodził się, gdy podczas jednego z długich majowych weekendów odwiedziłem stolice Niemiec, wyznaje czytelnikom Michał Klaman, autor swojej debiutanckiej powieści „Czterech”.

Kiedy przyszła pora na znalezienie głównego bohatera było nieco trudno, gdyż wahałem się między dwoma wstępnie stworzonymi postaciami, które później ewoluowały do postaci (Djehutiego i Śmierci). Nadając im ich profesje, nie chciałem by byli zmniejszeni do roli zwykłych magów snujących się między ludzi, albo dawać im wielkiej fortuny niczym komiksowa postać człowieka nietoperza czy zakutego w blaszaną latającą puszkę milionera.

Czytaj dalej

Wymyślanie kolejnych przygód, intryg i romansów poszło znacznie łatwiej, niż się spodziewałem. Jednak weryfikując proces powstawia historii, doszedłem do wniosku, że fabuła staje się dość liniowa i traci na odrobinę na jakości.

Książka dostępna tylko w wersji e-book.

To było powodem odłożenia na kilka tygodni pisania, aż do momentu, kiedy usłyszałem, że niebawem odbędzie się premiera kolejnego sezonu mojego ulubionego serialu „Doctor Who”. Wtedy wpadłem na prosty, lecz interesujący pomysł. Na przestrzeni całej książki postanowiłem „powymieniać” część bohaterów, niektórym dać tylko krótką chwilę, a niektórych pominąć. Z początkowej załogi postaci przez całą książkę pojawiły się tylko dwie postacie, które nie zostały zmienione zbytnio. Djehutiego i Ponurego.

Wiedziałem, że ten moment kiedyś nadejdzie. Moja tajemnica zostanie wystawiona na próbę. Pociąg myśli i wspomnień mknął mi przez umysł. Prawda oznaczała zaprzepaszczenie szansy na normalne życie, a kłamstwo dawało obietnicę odwleczenia tej sytuacji.  

Kiedy przyszedł czas na zakończenie, stanąłem przed jeszcze większym wyzwaniem niż na początku. Pewne było, że nie chce zostawić otwartego zakończenia, ale jednocześnie nie mogę tak po prostu urwać ostatniej sceny. W całym świecie magi zaświatów i czarnego humoru postawiłem na ostatni zwrot akcji oraz prostotę, a zarazem bardzo ludzkie i życiowe zakończenie. Żeby je poznać, daj się porwać niesamowitej powieści.

Powieść można porównać do prezentu. Zarówno miło jest otrzymać prezent, jak i zrobić komuś prezent – wyznaje autor.  Podobnie jest z książką. Możemy przeczytać dowolną powieść, ciesząc się ze wspólnego przeżywania historii z bohaterem/bohaterami, Jednak samemu pisząc i przedstawiając swoje dzieło innym, jest jeszcze bardziej ciekawie.

Czterech” to powieść jedyna w swoim rodzaju

W tej książce poznamy historie czterech jeźdźców apokalipsy. Wojna, Głód, Zaraza i Śmierć, mieli przyjść na ziemię w dniu końca świata. Jednak nikt nie wie, skąd mają przyjść, kim naprawdę są, a także nie można być pewnym czy chodzi o ten świat.

Było ich czterech. Czterech jeźdźców zwiastujących koniec świata, a na imię im było Wojna, Głód, Zaraza oraz Śmierć.

Cała historia opowiadana jest z punktu widzenia jednego, z którego bohaterów domeną jest wojna. Wraz ze swoim przyjacielem Ponurym Żniwiarzem pakują się w kolejne kłopoty, kuszą los i niesamowicie dobrze bawią się przy tym. W powieści „Czterech” musiało się znaleźć również miejsce na ogromną dawkę czarnego humoru oraz romansów. Każdy z jeźdźców zmieni tradycyjnego wierzchowca na głośny i lśniący motor.

Kiedy weszliśmy do Styksu, to twoje życie na Ziemi skończyło się. Ze mną było podobnie. Nie do końca wiem jak to działa, ale będziesz na razie czymś w rodzaju wolnego ducha, ludzie będą cię widzieć lub nie, zależy czy im na to pozwolisz. Sama będziesz mogła poruszać się tylko po jednym ze światów. Reszta spraw, co do twojego istnienia, zostanie z grubsza taka sama jak do tej pory. Tylko zawsze zostaniesz z tym samym wyglądem i wiekiem.

Pomimo boskiej pomocy bohaterowie powieści „Czterechbędą zmuszeni, żeby stawić czoło własnym rozterkom, a wybory, jakie ich czekają, tylko pozornie wyglądają łatwo.