Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościMiasto sław, ulicznego blichtru, pieniędzy…

Miasto sław, ulicznego blichtru, pieniędzy…

8 września 2017 / Agnieszka

Miasto sław, ulicznego blichtru, pieniędzy. Miasto tutejszych i przyjezdnych, weteranów i studentów, Polaków i cudzoziemców. Miasto nieustannego pędu życia.

Nie da się zwięźle określić specyfiki stolicy Polski. To barwny, niełatwy do zdefiniowania konglomerat ludzi i budynków. Rodzaj przestrzeni, która kryje w sobie całe pokłady ludzkich historii. Nic dziwnego, że dla wielu polskich pisarzy była i jest wielką inspiracją. Wystarczy przypomnieć sobie Warszawę z ,,Lalki” Prusa – to na jej tle rozgrywały się wówczas losy Stanisława Wokulskiego. Tle zresztą istotnym i doskonale zobrazowanym. We współczesnej literaturze również nie brakuje książek z Warszawą w tle, z Warszawą o wielu obliczach. Można przywołać, chociażby książkę Jakuba Żulczyka ,,Ślepnąc od świateł”. Autor nakreśla w niej brudny, zdegenerowany, niebezpieczny obraz stolicy. Każde z tych spojrzeń, czy to pozytywistyczne, czy aktualne, pokazuje natomiast jedną, niezmienną prawdę: duże miasta wymagają szerokiego ujęcia, bo… wiele się w nich dzieje. To tu rozgrywają się dramaty miłosne. To tu ludzie się bogacą, żeby później zaraz ten majątek stracić, to tu toczy się życie rodzinne milionów osób. A pewne mroczne tajemnice dopiero po latach wychodzą na jaw.

Spadek to jedna z takich kwestii, która wzbudza wielkie emocje wśród rodziny. W sytuacji, kiedy pojawia się szansa na otrzymanie spadku, każdy z potencjalnych obdarowanych reaguje osobiście, myśląc, iż będzie on właśnie jego. Wiele osób wiąże z nim wielkie nadzieje. Właściwie jeszcze zanim wszystko się okaże, jest on mocnym powodem do podzielenia rodziny. Gdy jednak dochodzi do „sprawiedliwego” rozdysponowania, to nie jest to do końca zaakceptowane przez wszystkich. Podejście do otrzymanego spadku także może być różne. Na pewno potrafi on odmienić czyjeś życie o 180 stopni, często zupełnie niespodziewanie. Większe problemy pojawiają się potem. Niektórzy – ci rozsądni – potrafią go mądrze spożytkować, inni natomiast roztrwonić w zastraszającym tempie.

Nie można pominąć tutaj oczywistego faktu, że spadek w Warszawie ma inny wymiar niż spadek wszędzie indziej. Tak naprawdę wszystko jest współmierne do miejsca, w którym się pojawia. Na wsi spadek jest traktowany jako nobilitacja, a w mieście? No właśnie…

,,Mroczny spadek” to niezwykła książka autorstwa Małgorzaty Mossakowskiej-Górnikowskiej. Druga powieść po znakomitej ,,Neli z Saskiej Kępy”. Obie łączy warszawska tematyka i bezbłędne kreacje charyzmatycznych bohaterek. W odróżnieniu jednak od wcześniejszej powieści, akcja ,,Mrocznego spadku” osadzona została we współczesnych realiach. Postacią prowadzącą jest tutaj Majka Zalewska, dwudziestosiedmioletnia warszawianka. Dziewczyna to absolwentka socjologii, mimo młodego wieku bardzo doświadczona przez życie. Jej matka zmarła kilka lat temu, a ojciec alkoholik nie interesował się losem ani jej, ani jej brata – Igora. Po ukończeniu studiów wyjeżdża do Poznania razem z Julką i tam właśnie rozpoczyna pracę w firmie rodziców przyjaciółki. Śmierć ojca sprowadza ją jednak do Warszawy. To właśnie pomiędzy stolicą a Poznaniem będzie krążyć Majka. Co takiego o tym zadecyduje? Otóż właśnie nieoczekiwany spadek. Dziewczyna dziedziczy bowiem mieszkanie przy ul. Poznańskiej, szybko okazuje się też, że spadkobierców jest kilku, a problemów związanych ze spadkiem jeszcze więcej. Długi, niespłacone kredyty to pół biedy, bo na jaw zaczyna wychodzić podwójna tożsamość dziadka Majki. Był on pierwszym właścicielem lokalu i – jak się później okaże – ma on interesującą, nieznaną dotąd, przeszłość. Majka odkrywa zatem dawne tajemnice. Walczy z uciążliwymi spadkobiercami, rozlicza się z demonami dzieciństwa. Czy zdoła to wszystko udźwignąć i być szczęśliwa z kochającym mężczyzną u swojego boku?

Po raz kolejny autorce udało się skonstruować interesującą fabułę, trzymającą czytelnika w napięciu do ostatnich stron. ,,Mroczny spadek” to historia napisana piękną polszczyzną i z dużą dozą elegancji. Można powiedzieć, że główną rolę odgrywa tutaj tytułowy spadek. To on staje się zarzewiem kolejnych wydarzeń, a perypetie z nim związane napędzają akcję. Nie można również zapomnieć o istotnej roli Warszawy, na której tle dzieje się akcja, a którą autorka wyraźnie sobie upodobała. Książkę wypadałoby zaliczyć do powieści obyczajowej z elementami kryminału. Jednak w gruncie rzeczy, każdy czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie. Nawet jeśli nie przepada za tego typu literaturą. Mocnym atutem publikacji są na pewno znakomite kreacje bohaterów, wyrazistych i kreowanych w bardzo plastyczny sposób. Przekonujących swoją autentycznością. Warto także nadmienić, że książka zahacza o wiele innych wątków, nie tylko ten główny. Mamy tu bowiem, między innymi, historię rodzącego się uczucia pomiędzy Majką a intrygującym mężczyzną na motorze. Wszystko to jednak tworzy spójną całość. Mimo mnogości detali, zawiłości i, niekiedy, komplikującego literackiego rozmachu, nie sposób wychwycić tutaj żadnej fałszywej nuty.

Inspirująca Warszawa i spadkowe perypetie okazują się doskonałym przepisem na interesującą opowieść. ,,Mroczny spadek” Małgorzaty Mossakowskiej-Górnikowskiej jest tego namacalnym dowodem. Warto sięgnąć po tę książkę, aby poznać Majkę Zalewską i jej historię.