Książki psychologiczne warte przeczytania - książki autorzy - Wydawnictwo Psychoskok
Kategorie produktów
Wydawnictwo PSYCHOSKOKWydawnictwo PsychoskokAktualnościKsiążki psychologiczne warte przeczytania

Książki psychologiczne warte przeczytania

13 kwietnia 2018 / Agata
Bez zrozumienia emocji i odczuć wewnętrznych targających ludzką duszą, szczęśliwe życie nie jest możliwe. Bez względu na to, co chcielibyśmy zmienić i z jakimi problemami się uporać, wsparciem okażą się książki psychologiczne.

Od dłuższego czasu książki psychologiczne cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Nikt nie ma już bowiem wątpliwości, że w ludzkiej psychice ukryty jest klucz do pełnego, szczęśliwego życia. Nasze emocje i przeżycia wewnętrzne, mają wpływ, na wszystko, co robimy. Każde działanie, decyzja, wątpliwość podszyta jest uczuciami. Bezustannie myślimy, zastanawiamy się, analizujemy. Sięgamy pamięcią do przeszłości, porównujemy wczoraj z dziś, długo przeżywamy każdą tragedię i radość.

Nasza psychika decyduje o wszystkim

Jej skomplikowaną, indywidualną konstrukcję wyraża nasza osobowość. Gdy jedni odznaczają się pewnością siebie i silną motywacją do działania, inni wątpia w swoje możliwości i starają się unikać wyzwań. Przykłady można mnożyć bez końca. Pewne jest jednak, że wszystko, co przeżyliśmy i czego przyjdzie nam doświadczyć, wpłynie na naszą psychikę.

Poradniki, które warto przeczytać

Codzienność bywa trudna, a na niespodziewane wyzwania nie zdołamy się przygotować. Musimy jednak pamiętać, że w razie wewnętrznych rozterek warto w porę skorzystać ze wsparcia. Książki psychologiczne pozwolą nam zrozumieć i okiełznać emocje. Dzięki nim łatwiej uporamy się z każdym problemy, rozpoczniemy pracę nad osobowością, czy programowaniem myśli. Możemy pokonać lęki, kompleksy, zdobyć pewność siebie. To doznania psychiczne kierunkują przecież rozwój osobisty.

W pierwszej kolejności należy wskazać książkę, której atutem pozostaje uniwersalna treść. „Niemożliwe załatwiam od ręki. Podręczny Poradnik Rozwiązywania Problemów” przyda się każdemu. Kłopoty towarzyszą i będą towarzyszyć nam zawsze. Nie muszą jednak negatywnie wpływać na nasz los. Wykorzystując zawarte w książce porady, zostaniemy skłonieni do racjonalnego myślenia. Dzięki temu spojrzymy na każde zmartwienie z innej perspektywy. Najpewniej nagle okaże się, że nasze emocje wyolbrzymiły problemy. Poradnik dowodzi, że życie może być proste i przyjemne. Obrazowe przykłady, analiza konkretnych sytuacji, czy zaproponowane ćwiczenia, pozwolą nam wykorzystać porady na co dzień. Treść uatrakcyjniają ilustracje oraz format. Ta książka zmieści się w każdej kieszeni.

Wiadome jest, że chcąc kształtować przyszłość, należy porzucić negatywne doświadczenia z przeszłości. Zapomnieć się nie da, ale czas zrozumieć, że to jedynie wspomnienia. Książka „Odzyskane szczęście. Wolność od bagażu z dzieciństwa” pozwala rozprawić się z traumami. Zrozumiemy, w jaki sposób toksyczne rodziny wpływają na los dorastających w nich dzieci. Obrazowe przykłady ułatwiają odbiór zaprezentowanych treści. Przeanalizujemy, w jaki sposób powstają negatywne schematy, które nieświadomie są powielane nawet w dorosłym życiu. Poznamy siłę przekonań i zgubnych skryptów myślowych. Dzięki temu zrozumiemy, jak nasze dzieciństwo wpłynęło na nasze życie. Sprawdzimy, czy nadal pozostajemy pod wpływem toksycznych modeli. Ostatecznie natomiast, zaczniemy dokonywać zmian i uwalniać się od „bagażu z przeszłości”.

Każdy powinien zapamiętać hasło: „Zdrowe myśli, zdrowe życie”. To o czym i w jaki sposób myślimy, ma ogromne znaczenie. Dowodzi tego prawo przyciągania, z którym zaznajomi nas książka. Okazuje się, że wystarczy z góry zakładać swoje niepowodzenie, by nieświadomie sprawić, że okaże się prawdziwe. Wątpiąc w swoje możliwości, stajemy się asekuracyjni i niepewni. Emocje te przełożą się na wszystko, czego się podejmiemy. Gdybyśmy dla odmiany, nastawili się na sukces, bez wahania, pewnie podejmiemy każdy krok i decyzje. Wiele celów stanie się osiągalnych, gdy zmienimy sposób myślenia. Niniejsza książka wskaże nam, jak to zrobić. Poznamy konkretne techniki, by wykorzystać prawo przyciągania. Ułatwieniem stają się odwołania do konkretnych przykładów i sytuacji.

Mocy myśli, dowodzi też „Psychoterapia kwantowa”. Myśli leczą, myśli zabijają”. Ta książka łączy w sobie zagadnienia z zakresu psychologii, fizyki i medycyny. Zrozumiemy, że kwanty mają niebywałe właściwości. Są to najmniejsze porcje zdolne zmienić określoną wielkość fizyczną. Wiedza z zakresu fizyki nie będzie nam konieczna. Treści zostały zaprezentowane w łatwy do zrozumienia sposób. Zrozumiemy, że kwanty odnajdują zastosowanie w psychoterapii. Nauczymy się wykorzystywać ich moc w rozwiązywaniu codziennych problemów. Książkę wzbogaca wiedza z obszaru medytacji, hipnozy, a także ginekologii. Okazuje się bowiem, że kwanty można wykorzystać, by wspomagać przygotowujące się do porodu kobiety.

Bez względu na dotykające nas problemy, musimy pamiętać, że „Trzeba długo iść, żeby dojść do siebie”. Droga do szczęśliwego życia nie jest prosta, ale nie można się poddawać. Gdy zawiedzie nas zdrowie psychiczne, wsparcie okaże się nieocenione. Historia opisana w książce dowodzi, że z zaburzeniami osobowości typu borderline, zaburzeniami odżywiania i schizofrenią, można się uporać. Na pewno nie będzie łatwo i zdarzy się wiele potknięć. Pomimo tego warto próbować. O lepsze jutro bezustannie trzeba walczyć, bo każdy dzień jest wart przeżycia.

Każdy, kto potrzebuje wsparcia, może sięgnąć po „Oddział Dzienny”. Jest to pozycja dokumentująca dwunastotygodniowy pobyt na Oddziale Dziennym w Poradni Zdrowia Psychicznego. Szczerze zrelacjonowane zajęcia pozwalają na swój sposób w nich „uczestniczyć”. Wiele osób na pewno rozważało możliwość skorzystania z takiej formy pomocy. Teraz możemy przekonać się, jak przebiega tego rodzaju terapia. Uczestnicy to osoby mierzące się z różnymi problemami. Okazuje się jednak, że odmienność nie musi dzielić. Nauka akceptowania siebie oraz odmienność innych w imię „nieszablonowej asertywności” to ważny etap.

Na szczególną uwagę zasługuje cykl „Młody bóg z pętlą na szyi”. Książki te zostały pozytywnie docenione nie tylko przez Czytelników. Profesjonalne środowisko psychiatryczno-psychologiczne poleca je studentom studiów medycznych, psychiatrom, psychologom oraz terapeutom.

Są to autobiograficzne, szczere do bólu pozycje. Autorka, Anka Mrówczyńska opowiedziała o zmaganiach z pogranicznym zaburzeniem osobowości (borderline). Zetkniemy się między innymi z tematyką autoagresji, depresji, lęków, niskim poczuciem własnej wartości.

„Młody Bóg z pętlą na szyi. Psychiatryk” rozpoczyna cykl. Wzruszająca, zapisana w formie dziennika ze szpitala psychiatrycznego książka, pozwoli nam zmierzyć się z ogromem cierpienia. Do rozpoczęcia terapii na Oddziale Dziennym Leczenia Nerwic, skłaniają bohaterkę myśli i próby samobójcze. Stamtąd, zostaje ona skierowana, na odział zamknięty szpitala psychiatrycznego. Spisywane notatki, pozwolą nam dostrzec rozbitą dziewczynę, która toczy wewnętrzną walkę ze samą sobą.

„Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka” to druga część cyklu. Będziemy mogli prześledzić wspomnienia z 27 spotkań z terapeutą. Pozycja ta doskonale dopełnia część pierwszą. Tym razem przyjrzymy się objawom zaburzeń oraz ich przyczyną. Dowiemy się, jak wygląda leczenie osoby borykającej się z zaburzeniem osobowości z pogranicza. Zrozumiemy, na co powinien przygotować się pacjent i terapeuta?

„Młody bóg z pętlą na szyi. Część III – Samobójstwo na raty” pogłębia wiedzę o autorce i jej problemach. Cofniemy się do pierwszych, indywidualnych konsultacji u psychoterapeuty. Dzięki temu dostrzeżemy charakterystyczny sposób myślenia. Postrzegania naznaczonego impulsywnym podejmowaniem decyzji, zaburzeniami depresyjnymi, zachowaniami autoagresywnymi i autodestrukcyjnymi. Życie osoby cierpiącej na borderline naprawdę bywa ciężkie.

Autorka cyklu „Młody bóg z pętlą na szyi” dowiodła, że trzeba walczyć o siebie. Książki te mogą zmotywować nas do walki i poszukiwania własnej drogi.

„Pisanie jest dla mnie formą autoterapii. Pozwala mi również na lepsze poznanie siebie, poukładanie i rozładowanie emocji i napięć. Polecam tę formę każdemu, choćby miało to być pisane do szuflady”. Anka Mrówczyńska